Opiekunka nie boi się Tofika ale zgodnie z radami Pani Kasi nie robi niczego na siłę. Jak Tofik się denerwuje to nie będzie go szczotkowała. On jest w stosunku do Niej grzeczny ale małymi krokami należy uzyskiwać kolejne etapy .
Ja mam suczkę , który nie da sobe za nic w świecie obciąć pazurów. U weta trzymało ją ostatnio dwóch lekarzy i się poddali.
Doradzili narkozę!. To nie znaczy ,że ja sobie nie radzę z moim psem. Ma taką fobię i nie ryzykuję utratą nosa z powodu "manicure".
Jeśli się jednak nie podoba to co udało się osiągnąć i zapewnić Tofikowi , to ja będę bardzo wdzięczna za przejęcie tego psiaka i zapewnienie mu idealngo dt. Zrobiłam co mogłam, podniosłam rękawicę, muszę się wywiązać z finansów a nie jest to dla mnie proste więc pod niebiosa będę chwalić kogoś , kto przejmie Tofisia.
Wszystkim, którzy wspierają Tofika z całego serca dziękuję. Bez tego wsparcia nie udźwignę finansów psiaka tym bardziej ,że nie jest jedyny.