Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Byłam pewna,że fragment wyciętej cysty był wysłany na histpat. Dlatego tak marudziłam,że "czekamy na wynik".:( Trzeba to wysłać..trzeba wiedzieć.U ludzi, nawracające nadziąślaki mają często przyczynę wirusową,np.Trzeba rozstrzygnąć przyczynę tych zmian,(nowotwór,czy nie) od tego zależy dalsze postępowanie terapeutyczne. Znieczulenie stosowane do usuwania tych zmian nie jest bardzo groźne,choć i nie obojętne,ale to mniejszy kłopot w tym momencie. ech...
  2. Czy już coś wiesz?Jak się czuje piesio?
  3. Morfologia miodzio :) jeśli chodzi o tarczycę...zwierzaki szczególnej troski,tak jak teraz Uszatek - mają "trochę inaczej",ale zdaje mi sie, że też dobrze jest!I bardzo się cieszę,że zmiany w pysiu maleją.:)) Jeszcze ten wynik...w czwartek,tak?
  4. Cieszę się,że jakoś daje radę...Dobrze,że je gotowane,bo nic go w mordce nie podrażnia,Jeśli chodzi o vit.C...możesz podawać,możesz nie podawać,to nie ma większego znaczenia.Jeśli się zdecydujesz,to kup w aptece Vit.C w drażetkach (200 mg) I dorzucaj do jedzenia jedną,dwie dziennie.Trzymajcie się!Odzywaj się,Aniu. Dwa razy w tyg.dodaj mu też surowe żółtko,to bomba vitaminowo-mineralna.
  5. Rozi,nie bądz zła na Tysię,to przecież te biedule się mnożą,porzucone,odepchnięte,niechciane......Zima idzie...nie ulega kwestii,ze i - jak twierdzisz - koszty się też będą mnożyć...
  6. Kup Tribiotyk,albo Diprogentę,smaruj to skaleczenie,Roxi ma w pysiu tornado bakteryjne....
  7. bou

    warczenie

    Iść do weta,może go coś boli.
  8. Czekamy do środy.Wszelkie tego typu zmiany w jamie ustnej (u ludzi) są ściśle monitorowane,a przyczyny powstawania torbieli nie są do konca poznane.(nie wiem czy analogicznie jest u psów).Może to być jakieś schorzenie autoimmunologiczne,nie wiem... A co to za ślad na ręce?Roxi kłapnęła zębiskami?? :((
  9. Dobra wiadomosc jest taka,ze ranka nie wydaje się być powiązana ze zmianami w pysiu, zła wiadomość,to ta,że nadziąślak odrasta w tempie błyskawicznym...:( Być może te zmiany drążą głebiej,wycięcie tkanki to za mało... Poczekajmy jak poradzą sobie podane leki,ale powód do niepokoju jest...Biedny uszatek...
  10. Przypuszczam,że problem jest (może być) hematologiczny. Jak wyżej - szukaj dobrej kliniki,nie znam z Twoich stron nikogo,wierzę,że znajdziesz.Nie gabinet prywatny - klinika z pełnym wyposażeniem i lekarzami,co daje mozliwość konsultacji na miejscu i wykonania pełnej diagnostyki.
  11. Spokojnie....wet oczyścił tę rankę(?),podał antybiotyk...zobaczymy co orzeknie jutro.Być może mordka i łapka to dwie różne rzeczy... nie panikujmy...poczekajmy do wizyty.Z badań - na pewno pełną morfologię, zrobilabym tez profil tarczycowy. Czekam razem z Wami,spokojnie...nic nie przyspieszymy.
  12. Wiesz...najlepiej zrobisz,jeśli pojedziesz z sunią na Gagarina,(przy Czerniakowskiej)to lecznica z doskonałymi specjalistami i swietnym sprzętem diagnostycznym.Polecam z całą odpowieldzialnością.Poza tym....Twoj wet nie ma racji - jeśli chodzi o ciało obce,to czy "wyjdzie" na zdjęciu,czy nie - zależy od tego czym jest.Poza tym są metody,żeby zajrzeć psu do nosa.Ponadto, teraz to takie gdybanie...on może miec np,zapalenie zatok przynosowych,guz etc.Trzeba to wyjaśnić.I leczyć. Jedz na Gagarina.Tel.22 841 44 40; 22 841 40 22 - umow wizytę. I daj znać,ok?
  13. Sorry,patrz wyżej na wpis.
  14. Badanie rtg miał robione?Byłoby bardzo przydatne.Podejrzewać można wiele rzeczy,trzeba je po kolei wykluczać...I dopóki nie ma diagnozy - zabezpieczyc psa lekami p/bólowymi. Napisz skąd jesteś,może uda sie polecić Ci sprawdzonego weta.
  15. Twój pies jest bardzo chory,ale...nie leczy się wyników,tylko pacjenta.Szukaj dobrej kliniki,dobry wet z pewnością postawi diagnozę... Asia,skąd jesteś?Może podpowiem Ci gdzie iść po pomoc z pieskiem.Spiesz się,on potrzebuje szybkiej interwencji.
  16. Czy ja dobrze doczytałam,że pies jest ogłaszany do adopcji?Dom,a potem szkolenie?W takiej kolejności? Guccio - b.Ci współczuję,to wygląda koszmarnie i tak samo boli...okropność.
  17. Wyniki ok.Roxi nie ma raka. :)) (taka interpretacja jest jasna dla wszystkich,tak myslę?)
  18. Potrzeba jej czasu,wszystko jest nowe,tęskni za tym,co znała.Nie popełnij popularnego błędu - nie rozpieszczaj,"bo taka biedna"...wyznacz od razu granice i wychowuj,baw się,karm i zapewniaj poczucie bezpieczenstwa.To maluch,który potrzebuje konsekwentnego opiekuna.Jedzenie powinno być takie samo jkak w poprzednim domu,chyba ze były to resztki ze stołu - to zdecydowanie nie.Powinno byc lepiej z kazdym dniem..powodzenia!
  19. Zosiu,napisz co z małym...Mam nadzieję,że jest poprawa.
  20. Jak tam psia łapka?
  21. Szkoda tamtego forum...było bardzo wartościowe,no trudno.Znalazłam Ci tutejszy link o CC I mastifach,może skorzystasz.Pozdrawiam :)
  22. ja waże 63 kg,ale nie 'mierzę się' z moim psem,pies , jesli jest dobrze ułożony,może być prowadzony na smyczy przez dziecko, niemniej trzeba pamietać,że to pies - nigdy nie wiesz,co go rozproszy np.Podstawą - nie tylko w przypadku molosa- jest dobra szkoła,trening,wzajemne zrozumienie.Niewiele wiem o Mastino,ale CC to silne psy,b.silne psy.I psychicznie i fizycznie.Swego czasu obserwowalam CC - mieli go moi sąsiedzi.Nie zdecydowalabym się na CC.Ale to wyłącznie moje zdanie... (zaraz zajrzę na molosy...ciekawe rzeczy mówisz,kiedyś to było bardzo prężne forum...)
×
×
  • Create New...