-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Powiem Ci coś,za co mozna zostać "zlinczowanym," :) Kiedy przyjechałam do Polski,ileś lat temu,miałam sunię,szczeniaka.To była "rasa mixowana".Sunia jadła puszki Chappi,dostawała czasem kawałek surowego mięska,czasem jajko,czasem owoce,czy warzywa,uwielbiała też...pierniczki.W 14 roku zycia była operowana z powodu ropomacicza,wszystko odbyło się idealnie.Schody zaczęły się pewnego roku grudniu...Galopujące schorzenia typowe dla starości,zaćma,głuchota,dezorientacja,problemy gastryczne.Wtedy zaczęłam gotować piers z kurczaka z ryżem I warzywami...W kwietniu moja Sunia odeszła.Miała 19 (dziewiętnaście) lat... Dziś,każdy otrząsnąłby sie na taka badziewiastą karmę,ja wtedy myślałam,że jest ok.I chyba tak było,sunia nigdy na nic nie chorowała,oprocz wspomnianego ropomacicza. Tak więc - moim zdaniem - nic nie zmieniaj,jak jest dobrze,to nie trzeba psuć,suplementuj stawy,uwazaj,zeby nie było bólu,oszczędzaj ją jeśli chodzi o ruch I idz do weta,niech skontroluje serce.Może zadyszka jest spowodowana zaburzeniami krążenia,a to może nietrudno będzie skorygować lekami. Zyczę wam jeszcze wieeeele czasu razem, pozdrawiam, M.
-
Zjedzenie gumy,nie mogło doprowadzić do zaburzeń poziomu cukru po 48 godzinach. "chciałbym zasięgnąć innej opinii innych lekarzy weterynarii" - a to jest najlepszy pomysł.
-
http://marcin-lew.pl/leczenie-zacmy-u-psa/ zadzwon I zapytaj,dowiesz się wszystkiego. (9 letni pies nie jest jeszcze "stary"!)Skup się na tym,o co chcesz pytać,moze to sobie napisz na kartce,bo tu chcesz szybkich odpowiedzio,"nie mozesz czekać w nieskonczoność",ale nie napisalas nawet gdzie mieszkasz.Podać Ci wszystkich wetów,którzy zajmują się tego typu zabiegami?Czy w ogole jakis wet postawił rozpoznanie,ze pies ma zaćmę,czy to Twoje spostrzeżenie?
-
Nie wyciskajcie na siłę,jeśli opuchlizna będzie się zmniejszać,to ok.Jeśli będzie narastać - trzeba to pkazać wetowi (innemu).Przemywać Rivanolem koniecznie.Czy ją to boli? Wet ogolił sierść,zanim naciął?(tego typu ran się nie zaszywa).
-
Wioletko,jesteś kolejną.nieszczęsną ofiarą "medycyny internetowej",moze zaraz będzie można z niej robić specjalizację? ;) Pies jest pod opieką weterynarza,choruje na cukrzycę,na większość Twoich pytań są dość proste odpowiedzi. Pytaj weta,nie opiekunów psów na dogo,bo namieszasz strasznie i sobie I suni.Twoj pies wymaga konsekwentnej terapii,zrównoważonej,a nie różnych 'rzutow' w zależności od "interpretowania" wynikow.Jeśli nie masz zaufania do weta - to go zmień.
-
Dlaczego nie spytasz weterynaRZa?Poza tym - warto dać kupę do zbadania na obecność pasożytów,wtedy odrobaczanie nie będzie "na ślepo",będzie skuteczne,bo odpowiednim preparatem.
-
Nad czym się tu zastanawiać...?! Powiększony obwód brzucza zawsze zwiastuje problem,im prędzej się go zdiagnouje,tym skutecznie mozna leczyć. To może być guz,może być wodobrzusze (problem z krązeniem) I jeszcze kilka powodów.Idz natychmiast do weta,bo stracisz psa,poza tym - on cierpi.
-
Nad czym się tu zastanawiać...?! Powiększony obwód brzucha zawsze zwiastuje problem,im prędzej się go zdiagnouje,tym skutecznie mozna leczyć. To może być guz,może być wodobrzusze (problem z krązeniem) I jeszcze kilka powodów.Idz natychmiast do weta,bo stracisz psa,poza tym - on cierpi.
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
bou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nawet nie wiesz,jak bardzo Cię rozumiem,jak bardzo wiem,co czujesz...Ja taka jedyną,niespotykaną I niepowtarzalną Miłość noszę w sercu od 7 lat...I wiem,że Ona,ta moja Jedyna I Ukochana - czeka tam-gdzieś - na mnie...Wtedy jest mi lżej.WIEM,że się kiedys spotkamy... -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
bou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ewuniu - jak się macie...głupie pytanie,prawda?Ale przecież..."tempus fugit...."...a my mamy tu jeszcze dużo do zrobienia dla naszych Przyjaciół Mniejszych.Jak zwykle - najcieplejsze mysli przesyłam,M. -
A dawkę dałaś dobra?Stosuje się ten srodek,jak inne spot-on'y tylko na skórę w okolicy łopatek,nie wciera sie i nie..."wylewa".Może przedobrzyłaś? Ale weta masz zaj*******o ! Padaczka,trzustka - a badania krwi?Na jakiej podstawie???Na oko? Ech...
-
Super! Trzymam kciuki,koniecznie daj znać,pozdrawiam,M.
-
Darev - idz do weta ortopedy,posłuchaj co powie,czas nagli,to młody pies,może rzeczywiście potrzebna będzie operacja,ważny jest czas.Sprawy z hodowcą,to teraz sprawa drugorzędna,tak sądzę. Tak już raz Ci napisałam,ale - - czy Ty nie czytasz,czy masz w nosie...roztrząsasz głownie sprawy zw.z hodowcą.Ortopedę juz znalazłeś?Umówiłes się na wizytę?Ważniejsze są teraz spiny z hodowcą,czy zdrowie psa?Jeśli portrzebuje zabiegu,to za chwilę będzie na niego za póżno,ze względu na wiek psa. DO WETA zabierz psa.
-
Darev - idz do weta ortopedy,posłuchaj co powie,czas nagli,to młody pies,może rzeczywiście potrzebna będzie operacja,ważny jest czas.Sprawy z hodowcą,to teraz sprawa drugorzędna,tak sądzę. Prawnie- wygląda to tak: Rozdział I. Informacje ogólne. Zgodnie treścią art. 45 kodeksu cywilnego rzeczami są tylko przedmioty materialne. Czy zatem zwierzę możemy traktować jako rzecz w prawie? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w Ustawie z dnia 21sierpnia1997r. O ochronie zwierząt: Art. 1 1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. 2. W sprawach nie uregulowanych w ustawie, do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy. Sytuacje takie występują między innymi wtedy, kiedy zakupujemy zwierzę - w naszym przypadku - psa od hodowcy. Reasumując – pies w świetle przepisów kodeksu cywilnego, w niektórych sytuacjach, jest rzeczą. Obowiązki hodowcy podczas zawierania umowy sprzedaży psa: Kupując psa zawieramy z hodowcą umowę sprzedaży. Hodowca jako sprzedający, ma obowiązek udzielić przyszłemu właścicielowi, jako kupującemu informacji, które będą jasne, zrozumiałe i nie wprowadzające w błąd. Przyszły właściciel nie musi wykazywać się nadzwyczajną spostrzegawczością i znajomością kupowanej rzeczy/psa (np. wiedzieć o wadach zgryzu, chorobach genetycznych, które ujawniają się po jakimś czasie…). Wady psa nie stwierdzone w chwili zakupu, nie powodują zwolnienia hodowcy od odpowiedzialności za niezgodność rzeczy, czyli psa z umową, gdyż to właśnie hodowca zobowiązany jest do staranności właściwej dla profesjonalisty. Przyszły właściciel nie ma obowiązku dokładnego badania psa w chwili zakupu, ponieważ przyjmuje się, że sprzedawany pies jest wolny od wad. Jak „działa” rękojmia w sytuacji, gdy okazuje się, że pies nie jest wolny od wad? Hodowca ponosi odpowiedzialność za psa którego sprzedaje. Wady psa zmniejszają jego wartość, a także „przydatność”. W takich sytuacjach właścicielowi psa przysługuje prawo wynikające z tytułu rękojmi za wady fizyczne, art. 556. § 1. kodeksu cywilnego: Art. 556. § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne). Zgodnie z treścią w/w art. właściciel psa może: - domagać się „usunięcia wad” (np. wymiany psa), - żądać obniżenia ceny zakupu psa, - właściciel psa i hodowca, czyli strony mogą też odstąpić od umowy sprzedaży. Jeżeli z powodu wady psa, właściciel odstępuje od umowy lub żąda obniżenia ceny zakupu, może także domagać się: - naprawienia szkody, np. zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania psa, zwrotu nakładów, np. za leczenie, transport. Sprzedawca/hodowca ponosi odpowiedzialność, nawet jeśli nie wiedział o wadzie. Nie ma znaczenia, czy sam dopuścił do zmniejszenia wartości psa i czy ponosi za to winę. Kiedy rękojmia przestaje chronić właściciela psa? 1.) Hodowca jest zwolniony od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy właściciel wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy, a w przypadku zawarcia umowy przed narodzeniem psa - w momencie jego wydania - art. 557 k. c.: Art. 557§ 1. Sprzedwaca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. §2. Gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku albo rzeczy mające powstać w przyszłości, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący o wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy. 2.) Właściciel psa traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne psa, jeżeli nie zawiadomi hodowcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia. Jednak, jeżeli hodowca wadę podstępnie zataił albo zapewnił przyszłego właściciela psa, że pies wad nie ma, nawet zaniedbanie tego terminu nie pozbawia kupującego uprawnień z tytułu rękojmi. Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku. Nie dotyczy to sytuacji, w których sprzedawca wadę podstępnie zataił. Zarzut może być podniesiony także po upływie roku, jeżeli wcześniej kupujący zawiadomił sprzedawcę o odkryciu wady. Wyłączenie lub ograniczenie rękojmi w zapisach umowy jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca podstępnie zataił wadę przed kupującym.
-
Wymienić psa...Nie spróbujesz nawet pomóc suni?Ile czasu ją masz? Pojedz do tego ortopedy,psłuchaj co ma do powiedzenia,przecież Dogo to nie poradnia ortopedyczna dla psów. Moja moloska też miała proponowaną operację w wieku 4 m-cy,usłyszałam "ma pani ciężko chorego psa".( W SGGW) I co? I nic.Za kilka dni skończy 5 lat i nic jej nie dolega...Nic.
-
Zabierz sukę do drugiego weta!!!! Sunia starsza,z cukrzycą,z ropniami,które sączą - jeśli to nie ropomacicze,to sterylizować jej teraz nie ma najmniejszego sensu.Skonsultuj się z innym weterynarzem,koniecznie.
- 2 replies
-
- suczka
- sterylizacja
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
KORA - kilka lat w piwnicy, 11 lat w schronisku. 2 lata w spa. ZA TM.
bou replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Moze I atak zwiastujący padaczkę,może I zmiany neurologiczne - ale skąd gorączka?Spytałaś może o wykluczenie babeszjozy?Trzymajcie się,Kora - walcz I nie daj się!- 248 replies
-
- kora
- sunia do adopcji
- (and 6 more)
-
Darev - zdjęcia stawów biodrowych MUSZĄ być zrobione w znieczuleniu,pies nie napina mięśni,wszystko jest jak na talerzu (biodrowym) :) Moim zdaniem to zdjęcie mozna sobie wsadzić...między książki,bo gdybać o lewym stawie można długo i namiętnie,czy tak jest,czy to "tylko" kwestia ułożenia. Proponowano Ci zapewne zabieg na miednicy psa,wykonywany do któregoś m- ca życia,tak?Za sporą kasę... ok.do rzeczy:mnie też się jeżą włosy na głowie,jak wet robi takie rtg I mówi takie rzeczy... Idz do weta ORTOPEDY,zleci wlasciwe zrobienie zdjęcia,będziesz wiedział co dalej.Idz jak najszybciej.Skąd jesteś?Moę będzie można polecić Ci kompetentnego weta,Napisz.
-
Darev - zdjęcia stawów biodrowych MUSZĄ być zrobione w znieczuleniu,pies nie napina mięśni,wszystko jest jak na talerzu (biodrowym) :) Moim zdaniem to zdjęcie mozna sobie wsadzić...między książki,bo gdybać o lewym stawie można długo i namiętnie,czy tak jest,czy to "tylko" kwestia ułożenia. Proponowano Ci zapewne zabieg na miednicy psa,wykonywany do któregoś m- ca życia,tak?Za sporą kasę... ok.do rzeczy:mnie też się jeżą włosy na głowie,jak wet robi takie rtg I mówi takie rzeczy... Idz do weta ORTOPEDY,zleci wlasciwe zrobienie zdjęcia,będziesz wiedział co dalej.Idz jak najszybciej.Skąd jesteś?Może będzie można polecić Ci kompetentnego weta,Napisz.
-
Dziewczyny,wybaczcie,ze obok tematu.. Piszecie,że na dogo są usterki,wlasciwie utrudniają jakąkolwiek komunikację,wyszukanie wątkow,postow itp.Na dobra sprawę można tylko dodawać posty,na dodatek one się dublują.Wygląda na to,że Dogo jedzie jak rozpędzony pociąg towarowy bez maszynisty,w końcu będzie duże bum!,ale kogo to obchodzi..Wczoraj napisalam posta pytając ,czy te usterki tylko u mnie,może przeglądarka?Posta wcięło.Nie ma.Poleciał w kosmos.Wniosek:"maszynista" jest,ale ma nas w...(tu dowolność wyboru miejsca naszego pobytu).Mnie mierzi takie podejście...I tylko psów szkoda... Magda.
-
:) Fajne. Ja wiem,na co szczeka mój pies - inaczej na zwierzaka za ogrodzeniem (dzikiego - np.zająca ,czy dzika),inaczej za psa za siatką,inaczej na człowieka przy bramie, inaczej na ...kuriera z worem żarcia,inaczej,kiedy zwołuje psy ze wsi - wtedy jest w tym niekiedy element śpiewnego wycia. Ponieważ chłopak nie jest milczkiem,chętnie Ci wyślę kilka takich nagrań,zebranie ich nieco potrwa,bo wszystkie wyżej wymienione nie zdarzaja sie codziennie.Pozdrawiam,M.
-
:) Fajne. Ja wiem,na co szczeka mój pies - inaczej na zwierzaka za ogrodzeniem (dzikiego - np.zająca ,czy dzika),inaczej za psa za siatką,inaczej na człowieka przy bramie, inaczej na ...kuriera z worem żarcia,inaczej,kiedy zwołuje psy ze wsi - wtedy jest w tym niekiedy element śpiewnego wycia. Ponieważ chłopak nie jest milczkiem,chętnie Ci wyślę kilka takich nagrań,zebranie ich nieco potrwa,bo wszystkie wyżej wymienione nie zdarzaja sie codziennie.Pozdrawiam,M.
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
bou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Anico...masz je,dopóki są w Twoim sercu i pamięci,masz je w każdej sekundzie...są z Tobą...Pozdrawiam Cię ciepło,M.