-
Posts
4945 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Agafia,wyobrazam sobie ile Cie to kosztuje nerwów,nie tylko zresztą.Na Twoim miejscu zadzwoniłabym do redakcji lokalnej gazety,moze ktos sie tematem zainteresuje.A do tych "Zwierząt Niczyich" jest jakis telefon? Postaram się znaleźć I zadzwonię,tyle mogę pomóc.Daj znać co u psa I u Ciebie, .Szacunek,pozdrawiam,M.
-
No cóz...czas pokaże co się zadzieje,jeśli masz mocną więź z psem - będziesz wiedział co I kiedy zrobić,żeby mu pomóc.Trzeba również,żebys wiedział,że przeważająca część psów...ukrywa ból przed opiekunem.Przyglądaj sie więc Skubiemu uważnie I korzystajcie z każdej chwili,bo niewiadomo,co się moze zdarzyć. Odzywaj się,Michał,a na dziś - dobranoc. M.
-
"3/4 solista kupy" - nie rozumiem? (czy chodzi o smolistą kupę? - oznaczałoby,że zawiera krew..) cieńsze kupy,chudnięcie,niestrawiony pokarm - to złe objawy... Ból objawia się niemoznością znalezienia sobie miejsca,kręceniem się,niepokojem,przyspieszonym oddechcem,lub zastygnięciu w jednej pozycji. Leki p/wymiotne w tym wypadku sie nie sprawdzą,niestety...Najlepsze opcja to miksowany,płynny pokarm - kila razy dziennie w niewielkich ilościach,to powinno zminimalizować wymioty.Chrupki - wykluczone! Jeśli nie zamierzasz korzystać z konsultacji drugiego weta,to obserwuj psa uwaznie I nie pozwól na ból.
-
zaczął wymiotować kila dni temu?A do tej pory wszystko było ok?Zadnych problemów z wypróżnianiem,objawów bólu brzucha,ospałości etc.?Czym wymiotuje pies - niestrawionym pokarmem,sfermentowanym?Czy pies schudł w ostatnich tygodniach? Na twoim miejscu o,dwiedziłabym drugiego weta nic nie mówiąc o tych ustaleniach pierwszego weta.Jeśli pies nie chudnie - przez jeden dzień podawalabym po pól szklanki zmielonego siemienia,wymieszanego z wodą.Następnego dnia - pól porcji codziennego jedzenia,kolejnego - też. Pamietaj też,że obecne upały,a do tego wymioty moga spowodować odwodnienie u psa,więc dbaj o to,żeby duzo pił. Spróbuj odpowiedzieć na pytania,moze jeszcze cos będe mogła podpowiedzieć.
-
A,sądziłam,że Senior był jedynakiem...Nadal polecam Ci wspomnianą wyżej lekture.
-
chyba od bardzo niedawna jest z Tobą?kilka dni? (przeczytaj książecZkę o wychowaniu szczeniaka 'Zwykły niezwykły przyjaciel' Z.Mrzewińskiej,masz tam całe abc prowadzenia szczylka).
-
No I? Wiesz już coś?
-
No to super! :) Daj znać co I jak. (nie sądzę,żeby to było reverse sneeze - 'wsteczne kichanie',ale pewności nie mam).Pozdrawiam,M.
-
Max - dobrego zycia Tobie I Twoim :)
-
Bardzo warto I to juz jakiś czas temu...(nigdy nie zrozumiem,dlaczego portal internetowy ma 'pierwszeństwo' przed konsultacją u lekarza).......("co 2 3 miesiące").Trochę to trwa,prawda? Idz jak najszybciej do weta,senior moze potrzebowac pilnej pomocy.
-
Kinga,kochana...rozumiem ból I stratę,to juz tak jest,ze nie mozna pogodzić się z tym ,co nieuchronne I nie mozna przyjąć do wiadomości,że już nic nie moze tego zmienić.... Walczyłaś,nie godziłas sie na jego odejście,pojechałas do speców od chorób nowotworowych - szacunek dla Ciebie.Nie zwlekałaś,nie zawiodłaś Przyjaciela. Choroba okazała się silniejsza,TA choroba często jest jak bezwzględny morderca,nie ma łaski dla swojej ofiary. (zabija też ludzi,jak na pewno wiesz..) Przezyliście 10 lat,wspominaj dobre,szczęśliwe chwile I wiesz co...Niezależnie od (jak sądzę) kilku czynników,które spowodowały jego odejście,to jest w tym jakiś wyższy(?) plan. Odszedł bardzo chory,ale najpewniej osszczędził sobie jeszcze wielu dni bólu I męki. Jesteś silna I dzielna,bardzo serdecznie Ci współczuję,znam ten ból,jak wielu z nas tutaj...przetrwaj tej najgorszy czas,przepłacz I nie miej do siebie O NIC pretensji. Zrobiłas dla Przyjaciele wszystko,co w Twojej mocy. Pozdrawiam Cię I jeśli pozwolisz - mocno przytulam... M.
-
Piesek jest bardzo chory...to juz chyba wiesz.Kinga - czy on chodzi normalnie,siusia,je,pije,bawi się? Ma gorączkę? Co zamierzasz dalej? Są upały,pies zdrowy - jest w niebezpieczeństwie,a dla chorego na raka seniora - to tragedia...
-
Zaliczana do najlepszych wetów -endokrynologów w kraju,dr Zygner-Gójska w Warszawie.Na początek jednak trzeba oznaczyć hormony tarczycowe i pilnuj,żeby to nie było wyłącznie TSH, musi być także ft3 I ft4 - najlepiej zrobic tzw.cały panel tarczycowy. http://www.olgazygner.pl/start/
-
- za wyjątkiem samego aktu defekacji,bo najwyraźniej wtedy odczuwa jakis dyskomfort. Dawaj mu tę laktuloze przez jakiś czas,powinno sie zdecydowanie poprawić.
- 8 replies
-
- 1
-
-
- gastro intestinal
- wypróżnianie
-
(and 4 more)
Tagged with:
-
Gdyby to był mój pies - dalabym przez 2 tyg.laktulozę I dodawalabym siemię do karmy.Nie karmiłabym również jedzeniem mieszanym,ale to drugorzędna sprawa.Na pewno nie przeszłabym na RC. "Pies woli na zmiane dostawać suchą karmę z czymś gotowanym lub chociażby jakieś jabłko, banan, marchew." Jeden rodzaj karmy + dodatki - owoce,warzywa,żółtko. jeszcze jedno - jeśli w ciągu tygodnia 4 wetow majstrowalo mu przy odbycie,to jak sie biedak ma teraz czuć??Daj mu czas na regenerację.
- 8 replies
-
- 1
-
-
- gastro intestinal
- wypróżnianie
-
(and 4 more)
Tagged with:
-
.Nie kompromituj się tak żenującymi uwagami,nie zachowuj sie jak ostatni ...burak,bo nie masz pojęcia z kim wchodzisz w polemikę .Pozdrawiam.
-
Psa zostaw w domu,weż wyniki badań I pokaż wszystko co masz - onkologowi.I słuchaj uważnie co on Ci powie. Czy pies na pewno nie cierpi? "psu wcale nie lepiej, ciagle lezy i nadal tylko na mnie patrzy" Kinga...
-
Pasożyty?Gruczoły okołoodbytowe? Pokaż pieska wetowi,trzeba małemu pomóc.
-
Cóż...śmiertelne choroby atakują I nas I zwierzęta...Dwóch wetów zdiagnozowało białaczkę...Na Twoim miejscu przyglądałabym sie bacznie,czy pies nie cierpi.Tego chyba nie chcesz najbardziej,prawda?Jedno ,najwazniejsze masz do zrobienia - oszczędzić cierpienia przyjacielowi.Będziesz wiedziała,kiedy nastąpi ten moment,jeśli skupisz się na nim,a nie na swoich emocjach.To bardzo trudne...ale on jest tak bardzo zależny od Ciebie...ufa Ci. Bardzo Ci współczuję,Kinga,to straszny czas...
-
Kinia?Co u was?
-
Z nadzieją,że może się zreflektujesz,ale już wiem,że nie.PW - a dlaczego?Nie mam nic do powiedzenia,co nie mogłoby byc napisane publicznie.Załosna ta Twoja 'wszechwiedza'... Adieu.
-
Podyskutujemy o "debilizmie"? A może o chamstwie nasterydowanych "pańciuff"? Ot,taka konkluzja po przeczytaniu Twoich postów.
-
Kinga...spokojnie,musisz byc teraz uważna I rozważna...Twój przyjaciel jest najpewniej bardzo chory...Powtórz jutro te badania,poproś też o oznaczenie enzymów wątrobowych I...okaże się co dolega piesowi.Dbaj o to picie - jak juz wspomniałam.Daj znać,dobrze?
-
Zrób badanie krwi ponownie,tak jak zamierzasz.Te wyniki,,które zamieściłas są bardzo złe...Przykro mi.Dbaj o to,żeby duzo pił,to bardzo wazne.Jeśli nie pije - trzeba go nawodnić dożylnie.Daj znać jutro,jak będą nowe wyniki badań. Trzymajcie się,pozdrawiam,M.
-
W pierwszym poscie nie ma takiej informacji,w kolejnym jest "jakis lek".... ("dostawał przez tydzień jakiś lek") - przez tydzień....toż to...ech.