Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Ok.podeślę jej linka do wątku na priv. (ja tez nie wiem więcej,niż przeczytałam).
  2. A możesz wysłać jej maila z nakreśleniem problemu?
  3. "Bou co dziwnego widzisz w tym, że przywiązałam się do psa, którego na dzień dzisiejszy nie można użyć do hodowli?" ????a skąd taki wniosek,że widzę cos dziwnego?Nic takiego nie napisałam. "Młody zostaje u nas, jeśli jajko się nie pojawi to trudno, będzie kastratem i chodzącą reklamą" No I super,niech ma najlepsze życie u Ciebie,a Ty ciesz się przyjacielem. Poza tym - powodzenia w planach hodowlanych. EOT. Pozdrowienia,M.
  4. Wiecie co jest najsmutniejsze?Ze żadna z nas nie może zrobic nic konkretnego,możemy tylko doradzać Agafii...Bo tylko ona,bezpośrednia obserwatorka losu suni, moze interweniować,Ten alarm musi byc z tzw.pierwszej ręki.Nic nie dałoby to,że np.Anica zadzwoni do Vivy,Togaa do Animalsów,ja do TOZ-u...Zresztą...dzwoniłam I rozmawiałam z panią z Fundacji Zwierzęta Niczyje...znała sprawę,ale oni "nic nie moga zrobić,choc sie starają".Myślę,że własnie oni mogliby dać znać mediom,bo dlaczego nie? Ze też nikogo nie ma z tej zapyziałej dziury,z Suwałk...Jak pomóc psu I jak pomóc Agafii?
  5. wow... ;) (bodajże?)
  6. "którego nie wiem czy zostawię w domu*, czy nie zrezygnuję z hodowli," * to ta miłość do zwierząt tak sie objawia? :) Przecież sama sobie zaprzeczasz,Claudia_1. To w koncu jak? - będziesz walczyć (ale z czym,skoro wiesz - jak piszesz,ze kuracja bedzie nieskuteczna),czy też nie wiesz,czy zostanie u Ciebie,czy zrezygnujesz z hodowli, Poza tym - jesli hodowca milaby dac Ci drugiego szczeniaka,to hodowla moze zakwitnąć,a wnętr mieć szczęsliwe zycie jako przytulanka.Piszesz chaotycznie I sprzecznie,nie dziw się,ze jest to odczytywane na różne sposoby. Zarka Ci dała wątek o wnętrach,chyba nie skorzystałaś,a szkoda,tam jest mnóstwo ciekawych informacji,w tym odpowiedzi na twoje pytania.
  7. Trzymam z całej siły I dziękuję tym,dzięki którym Reksio dotrze do lepszego życia :)Czekamy na jutrzejsze wieści,jeśli znajdą sie siły na pisanie!
  8. Claudia - to jak wróżenie z fusów.Jednemu pomoże leczenie hormonalne w wieku nawet 5 m-cy,innemu nie pomoze,nawet jesli młodszy.Tylko czas odpowie na twoje pytanie. Na Twoim miejscu zdecydowanie skonsultowałabym psa z dobrym specjalistą,bo powodzenie zależy równiez od tego,gdzie dokładnie jest to jąderko.
  9. Myślę,że Kyioshi ma rację.Co nagle,to po diable,prawda?Piesek ma za sobą niezłe przejścia,trzeba mieć pewność,że nic mu się nie zepsuło ;),że jest zdrowy.Poza tym - I tak musi gdzies zakotwiczyć do czasu znalezienia DS.Nie potrzeba dużo czasu,żeby wyjasnić,czy z małym jest wszystko ok.Poza tym - to uczciwe wobec potencjalnej rodziny małego - wszystko jasno I klarownie,a nie - "no to teraz sie martwcie,macie problem,a szkoda,bo wyglądał znakomicie". p.s Kyioshi - niech Ci nie będzie przykro,odzywaj się koniecznie I pamietaj,że tu wszyscy małemu kibicują,a Ciebie I to co robisz dla malucha - doceniają.Naprawdę.Pozdrowienia,M.
  10. bou

    Witam

    Bardzo zainteresowanych :) Jest przecudniakiem,(głosno nie mogę,bo mnie Rudzielec do porządku przywoła),ale powiedz Cytrynce,że jest najpiękniejszym czarnuSZkiem,jakiego widziałam.Ten nochal....ten bieg,to spojrzenie...cudo!
  11. trzymam Cię za słowo :). Goedenacht ...
  12. Ok.wszystko w porządku.Wiem,jak działa metergolin. W Polsce pod podobną nazwą (Controloc) jest lekiem osłaniającym,neutralizującym kwas żołądkowy,więc wolałam sie upewnić,czy sie wet nie pomylił...Poczekaj kilka dni,obserwuj sunię,sprawdzaj,czy nie ma gorączki I jak sie wszystko wyjaśni (mam nadzieję,że pozytywnie) - zobaczysz co dalej z wypadaniem włosów etc.Powodzenia,odzywaj się.
  13. Dobrze się skończyła ta przygoda,cieszę się.Fajnie,że rozmyślasz nad przygarnięciem biedaka...małe mieszkanie tym różni się od boksu w schronie,że jest w nim czowiek,którego się kocha z wzajemnością I swoje miejsce do życia na ziemi...myszoskoczki nie biegają luzem chyba?Nie pozre ich,a córa byłaby uszczęśliwiona,tak myslę. Może nie bez powodu stanął na Twojej drodze,hmmm?
  14. Hej. Jest mocno prawdopodobne,ze to ciąża urojona,dziwi mnie,ze nie zrobił badań krwi,ale powiększone gruczoły sutkowe wskazują,że ta diagnoza moze być trafna. Czy możesz napisać,coś więcej o Contralocu?Czy podstawowym skladnikiem nie jest pantoprazol,czy omeprazol?Przeczytaj I napisz,ok?
  15. Dogomania też nie pamięta...bo go nie było.
  16. Yyyyyyyy? A gdzie to "oczernianie"? Fajnie,że jesteś taka zachwycona,hodowca też pewnie równie zadowolony ;)z tego wpisu. p.s - troche Ci się działy pomyliły,ale to nic.Administracja I tak ma to w nosie kto I co pisze...
  17. A ja mam pytanie - Reksio jedzie 'do Kasi',czy to oznacza,że do Murki?Czy do jakiejs innej Kasi?
  18. Zmiana karmy,zmiana wody,zmiana otoczenia.Daj czas szczeniaczkowi,zeby się zaaklimatyzował.Mama przez jakis czas niech aplikuje sobie wapno. Poza tym - czarno widzę Waszą wspólną przyszłość...no cóż...
  19. Hmmm...Spójrz na avatar:) Spełnia (lub prawie spełnia) wszystkie Twoje życzenia,oprócz jednego - z tym zabieraniem wielkopsa wszędzie - bywa kłopot...Molos (ok.65-70 kg) nie nadaje się też zwykle do biegania przy rowerze.Tyle ode mnie I mojej bernardynki...A,jeszcze jedno - jeśli potrzebuje pomocy weta,to kosztuje to fortune,leki wszak dawkuje się w zależności od masy ciała,a ta jest niemała.Jeśli chodzi o jedzonko - to,że niby dużo je - to mit.To akurat nie jest problem,bo wcale nie tak dużo.Tyle,że "pasza" musi być wartościowa. Powodzenia,M
  20. Prasa,Tvn,UWAGA,etc. Po pierwszej rozmowie z panią z Fundacji - napisalam tutaj,że sytuacja jest b.trudna...Ale to zgłoszenie powinno wyjść od Fundacji,która ma związane ręće, a jest alarmowana przez róznych ludzi I tylko oni dobrze wiedzą od kiedy ta sprawa sie ciągnie I z kim mają doczynienia. Agafia zrobiła juz niezmiernie dużo.
  21. tak coś juz długo myslisz I myślisz...I nic z tego nie wynika.Tylko kompletny dyletant powie Ci - "nie szczep się",choroba jest absolutnie smiertelna,kto na siebie weźmie taka odpowedzialność,żeby Ci powiedzieć - "eee,nie przejmuj się"? Nikt,kto jest odrobinę myslący. Idz wreszcie na ten oddzial zakaźny,powiedz dokladnie jaki mialas kontakt z psem I zdaj sie na opinię lekarza.
  22. moli@ Uszkodzenie nerek może nastąpić po odwodnieniu,(a piesek był drastycznie odwodniony),ale nie ma co ciągnąć tej dyskusji,najlepiej uzgodnic wszystko z wetem.Jak wspomniałam - nie jestem specem od futer,tylko od ludziuff :) Pozdrawiam,M.
×
×
  • Create New...