Mam wrażenie, że Runo nie czuje się pewnie. Zauważcie, że kiedy Tosia mu się przygląda, on przestaje jeść, odwraca głowę - wysyła sygnały uspokajające. W pewnym momencie nieruchomieje, zastyga z pysiem w misce. Mam nadzieję, że kiedy Tosia nabierze do niego większej odwagi, taka sytuacja nie skończy się awanturą przy misce. Może Sowa zechciałaby zerknąć na filmik?