-
Posts
682 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Beta&Czata
-
Zosiu, na PW już napisałam, że "moja" kasa to teraz Wasza i dysponuj nią wedle uznania. Hugo, Pieseczku, tak mi przykro. Śpij spokojnie [*]....
-
Śliczny wyrzucony ONek z posłaniem!! MA NOWY DOM!!
Beta&Czata replied to paros's topic in Już w nowym domu
[URL]http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=8955[/URL] Czy to ten sam pies ? Osoba, która założyła wątek na zaginionepsy pisze, że ma jakiś pomysł na dom dla niego... -
Śliczny wyrzucony ONek z posłaniem!! MA NOWY DOM!!
Beta&Czata replied to paros's topic in Już w nowym domu
Nr konta poproszę. Tylko tak mogę pomóc - deklaruję 100 zł jednorazowo. On jest taki, jakie najbardziej lubię, w typie wzorca pracujących z lat 70-tych (jak moje Suczydło). Może przynajmniej - dzięku budowie - nie będzie dużego problemu z tylnymi łapami. Nie znam nikogo, kto mógłby dać DT; sama też nie mogę, bo to blok i moja ON-ka, Czata powoli zbiera nsię za TM (obiecała TZ-owi, który wyjechał na dwa tygodnie, że na niego poczeka, a nawet spróbuje dotrwać do swoich 15-tych urodzin, które ma za 25 dni...). Pozdrawiam Elżbieta -
Jelita b. dobrze pobudza siemię lniane (ja podaję "gluta" z 1 łyżeczki i dzielę to na posiłki) lub otręby (najlepiej owsiane). Mam podobne problemy z Czatą , ma śladową perystaltykę jelit.
-
Przepiękna była. Staruszki mają takie wzruszające mordki i takie przejmujące spojrzenia - niby nieobecne, ale tak pełne mędrości Dobrze, że już nie cierpi, choć Tobie serce krwawi. Dla Jessie [*]
-
Shira, 2-letnia ON-ka skrajnie wycieńczona, u mnie na DT
Beta&Czata replied to nastassia_2's topic in Już w nowym domu
Środa już jutro... Trzymam kciuki. Moja obietnica dofinansowania sterylki dalej aktualna, choć na innym wątku była informacja (jeśli dobrze doczytałam), że podobno wydębiłaś kasę od gminy. Pozdrawiam i cierpliwie czekam a fotki tłuściocha Elżbieta -
Byłam od piątku bez dostępu do netu. Dzis wchodzę, a tu takie wieści... Hugo, nie rezygnuj. Nie możesz, nie teraz!!!
-
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/217/150920111337.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8819/150920111337.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/153/150920111338.jpg/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/539/150920111338.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Proszę bardzo :lol:
-
Walcz, Maleńki. Będzie dobrze - musi!!
-
Ja już tez kiedyś tak "oszczędzalam". Efekt - zabunkrowane na pawlaczu ciuchy nr 40 - normalnie noszę 36 - 38 (schowałam, bo jak znów zacznę dbać o zdrowie moje i mojego TZ, będą jak znalazł :evil_lol::evil_lol::evil_lol:). Nic to, Doniu. Zawsze mogę przejść na jakiś podlejszy = tańszy gatunek, a oszczędności przeznaczyć na ten cholerny vetmedin :shake:
-
[quote name='DONnka']Cioteczki, negocjowałam z opiekunką Shiry, na którą miała być przeznaczona część dochodu z bazarku i okazało się, że sunia nie potrzebuje już tylu pieniążków na sterylkę, bo udało się je wydębić od miasta :):):) Opiekunka Shirki zgodziła się, aby większą część dochodu z bazarku przekazać dla Donia :multi: W tej sytuacji przelałam jeszcze dla chłopaka dodatkowo 150 zł z bazarku (czyli w sumie z tym co otrzymał wcześniej to będzie 350 zł :multi: ) Tak się cieszę :bigcool::bigcool::bigcool: Doniu górą :):):) Ponieważ deklarowałam dopłacenie (nie pamiętam, ile:shake:) do sterylki Shiry, to - jeśli zgodzi sie jej opiekunka, bo może jednak bedzie chciała te pieniążki na inne potrzeby Suńki) - pieniążki pójdą na Dona, ale nie wcześniej, niż po 25.09. Muszę zajrzeć na tamten wątek i sobie przypomieć, co deklarowalam, bo mnie jeszcze na CK deklarowiczów wrzucą....:oops::oops::oops: aha, przypomniałam sobie, ze rzucę palenie i to, co zaoszczędzę, będzie na sterylkę:evil_lol:
-
W ramach podnoszenia pod nieobecność Zosi123: wczoraj puściłam zadeklarowaną jednorazówkę.
-
Dawajcie, Ciotki, ten numer konta... A po zabiegu proponuję mu do jedzenia dodawać Debridat (w aptece, na receptę od veta - najlepiej w zawiesinie). Ten preparat ma dość ciekawe działanie - przy zatwardzeniach rozluźnia, a przy rozwolnieniach zagęszcza. Efekt jest taki, że pies robi koo bez wysiłku, a konsystencja jest zwarta, ale miękka i łatwo wychodzi (sprawdzone na mojej Psicy, która miała - naprzemiennie - obie przypadłosci, a teraz na dodatek ma słabiutki zad i jak się zbytnio napnie, to przewraca się w to, co wyprodukowała. Ja jej podaję 2 albo 3 x dziennie po 5 ml). Po zabiegu, przy szwach, bedzie mu lżej. Pozdrawiam Elżbieta
-
Fajnie, że juz jest trochę deklaracji . Bannerek dodany:multi: Tym razem udało się bez problemu (bo ja jakaś tępa jestemw tym temacie).
-
Proszę o nr konta (jeśli już ktoś zbiera, a jeśli jeszcze nie - dopiszcie do deklaracji). Jenorazowo wpłacę 100 zł. Stałej nie mogę... Elżbieta
-
Ode mnie będzie jeszcze 50 zł, bo psiak z Podlasia, któremu pomogłam, najpierw zginął, a później okazało się, że nie zginął, tylko znalazł sobie dom. Więc ta kasa, która była na niego, będzie w połowie na Donia, a w połowie na jedną podlaską bidę. Ciotka Suślik ma przelać bezpośrednio do Czarodziejki i ma wysłać jeszcze furosemid (jak nie dla Donia, to w hospicjum z pewnością się nie zmarnuje). A propos wątku wspomnieniowego to mój TZ do dziś ma mokre oczy po naszej pierwszej suńce (to był jego pies, mieli jakąś szczególną więź), która dożyła prawie 18-tu lat. Później było 2,5 roku przerwy i nastała "era Czaty". Tak więc ponad 30 lat mojego życia to tylko dwa psy: Gamma i Czata. I na tym chyba zakończę, bo do kochania została mi jeszcze "wnuczka", czyli 6-letnia DON-ka mojej młodszej latorośli, która chyba więcej jest u mnie, niż u siebie w domu (była całe wakacje, zabrał ją przedwczoraj).
-
Witaj, Doniu (Reksiu). Witajcie Ciotki. Liczę i liczę - wychodzi mi, że życie Donia miesięcznie przebija koszty "utrzymania" mojego TZ-a, ale On mało wymagajacy jest :evil_lol: (TZ, nie Don). Dalej nie mogę sobie pozwolić na stałe wpłaty ze względu na Czatusię, ale puściłam dziś kolejne 100 zł do Skarbniczki. A propos - w poniedziałem przeszła za TM siostra bliźniaczka Czaty. Przez te prawie 15 lat ich życia, jeśli coś się z Psicami działo - mam na myśli przypadłości i choroby, które miały niemal takie same - następowało to prawie jednocześnie. Jeśli ta reguła i teraz się potwierdzi - Czata też się niebawem pożegna. Niby jestem na to przygotowana, ale...:-(. Pozdrawiam Elżbieta
-
Alex - Rambo już w DS. Szczęśliwe zakończenie :)
Beta&Czata replied to suślik's topic in Już w nowym domu
"...Chcę Was też poinformować, że Beata&Czata przekazała na Alexa 100zł . Z dopiskiem, że jeśli Alex się nie znajdzie ( a tu się znalazł i to z domem [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/212446-Okaleczony-bezdomny-ONek-czeka-na-pomoc-!-Pomóż-Alexowi-znaleźć-dom/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] ) to 100zł mogę przekazać ( oczywiście w imieniu Beaty ) na inną biedkę dogomaniacką. ..." Wszystko się zgadza, potwierdzam, tylko małe sprostowanie: [B]Beta[/B] (od Elżbiety - takie zdrobnienie z okresu szkoły średniej, bo nas było siedem w klasie). Strasznie się cieszę, że Alex zlokalizowany i to na dodatek z własnym domem. Też czekam na zdjęcia i idę się martwić kasą na dwa kolejne ON-ki (albo i trzy...) Pozdrawiam Elżbieta- 630 replies
-
- onek
- owczarek niemiecki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Shira, 2-letnia ON-ka skrajnie wycieńczona, u mnie na DT
Beta&Czata replied to nastassia_2's topic in Już w nowym domu
Już dawno minęło "pojutrze"... Miały być nowe zdjęcia grubaska