-
Posts
682 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Beta&Czata
-
Wylew to udar. Udar mózgu może być krwotoczny (wywołany wylewem krwi do mózgu) lub niedokrwienny (wywołany zatrzymaniem dopływu krwi do mózgu), Najogólniej mówiąc - wylew jet jednym z rodzajów udaru mózgu. Prawidłowy termin medyczny to udar. Jak je i pije, znaczy że idzie ku dobremu. Powinien dostawać lekkostrawne posiłki - jeśli suche, to namoczone, bo łatwiej będzie mu trawić
-
Dopiero teraz zajrzałam. Objawy: oczopląs (ustępuje dośc szybko) skręt głowy, utraty równowagi, sztywnośc łap, generalnie mięśni. Może być także biegunka i wymioty, ale to też tylko na początku. Jak on w tej zaspie jakiś czas leżał, to te pierwsze pojawy mogły się samoistnie cofnąć. Poza lekami najważniejszy jest spokój i ciepło. Lecę czytać dalej Doczytałam. Jeśli rzeczywiście ma około 5 lat i już próbuje chodzić - myślę, że będzie dobrze.
-
Przez ostatnie dni byłam jakoś dziwnie spokojna o los Hery :lol:. Spokojnie czekam więc na szczegóły i idę do innych biedaków. Widzialyście to::shake::shake::shake: [URL]http://www.facebook.com/profile.php?id=100000705729363#!/media/set/?set=a.299088936813459.81748.119382234784131&type=3[/URL] ???
-
Mam ponad 15-letnią ON-kę po trzech udarach - wyglądało to bardzo podobnie, ale się pozbierała. Po pierwszym - najrozleglejszym (w 2009 r.) - trwało to około dwóch miesięcy. Też się identycznie przewracała jak opuszczała głowę i identycznie uciekały jej tylne łapy. Przez kilkanaście pierwszych dni prowadzałam ją na szaliku pod brzuchem - było jej łatwiej. Nieco przekrzywiony łebek jej pozostał do dziś. Dostaje na stałe vetmedim, prilenal i furosemid. Trzymaj się, pieseczku.
-
[quote name='DONnka']Dokładnie tak :):):) Wiadomo już coś ???[/QUOTE] Jak będzie wiadome, Tayga napewno da znać (może Jola napisze mi e-maila, bo wiem, że zdalnie macza paluszki w weryfikowaniu chętnego domku)
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Beta&Czata replied to beka's topic in Już w nowym domu
Zapisuję. Do 25.02 jestem spłukana. Później będę myśleć -
[quote name='Vutz']Piękna dziewczynka. szkoda by jej było na łańcuch ... :([/QUOTE] Nie ma takiej opcji... Tylko na kanapę:lol:
-
Śliczna jest rzeczywiście, choć tak naprawdę to kondliszon bezpapierowy (kupiona w pseudo przez byłą mojego syna:diabloti::diabloti:), składająca się z samych wad eksterierowych: karpiowata budowa klatki piersiowej, lekka dysplazja stawów biodrowych, zbyt miękki włos okrywowy (w dotyku prawie jak u yorka), a teraz doszło odbarwienie nosa - miała czarny, teraz jej zjaśniał i jest częściowo wątrobiany. Ale w domu charakter typowo onkowy, musi być przy ludziu, a najlepiej na ludziu i ciągle coś robić. jak się nudzi, jest nieszczęśliwa. To był o.t. W temacie Hery - chyba się coś szykuje:lol:, ale jeśli wyjdzie - Tayga sama napisze (ja wiem nieoficjalnie od Jola+Rani+Sari, na prośbę której załozyłam ten wątek).
-
Pokazałam Herę TZ-owi. Szczęka mu opadła i tak została przez dłuższą chwilę. I gdyby nie fakt, że Casta (DON-ka, czyli moje 1/2 psa, bo de facto to sucz syna - tyle, że więcej jest u mnie, niż u niego) jest, delikatnie mówiąc, nietowarzyska to kułabym żelazo... Hera i Casta mogłyby robić za bliźniaczki. Casta ma nieco ciemniejszą maskę, ale ogony mają bardzo podobne. Oceńcie same: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=50abee4598b706de"][IMG]http://images47.fotosik.pl/306/50abee4598b706dem.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2fdf622c05ba612d"][IMG]http://images4.fotosik.pl/240/2fdf622c05ba612dm.jpg[/IMG][/URL] p.s. Marzena, kiedy Ty sypiasz :roll:? p.s.2 [I][B]"Sprawdzę reakcję suni na inne zwierzaki w neutralnym terenie. Mam wrażenie, ze ona broni miejsca w którym przebywa. Może w innym miejscu będzie spokojniejsza."[/B][/I] Aga,może tak być. Casta jest upiorna np. w okolicy mojego bloku. Nie ma prawa żyć nic, co się rusza, bo to jej teren. Po drugiej stronie ulicy jest prawie ok., bo przynajmniej jest odwoływalna, a niektóre psy stają się nawet kumplami do zabawy
-
Z pewnością zgłosi się ktoś odpowiedni. Byle szybko i byleś w tej piwnicy za długo nie musiała jej ukrywać.
-
Najważniejsze, że coś się dzieje - większa szansa, że jeszcze ktoś się w niej zakocha (i nie będzie miał beznadziejnego właściciela domu, za to będzie mieć własny dom z ogrodem). Marzenko, wrzuciłam ją na DON-y w potrzebie, bo to DON całą gębą. Jest także na wątku Gabi, która poszła do domu (tam ją wrzuciła _Goldenek2)
-
Na ten moment nic więcej nie wiem...Agnieszka, która bezpośrednio pilotuje sprawę, miała już psy w Psiaki-Gabi i zna ten hotel, ale na razie nie wiem, czy rozważa opcję hotelu (zapytałam, ale widocznie jest zajęta, bo nie mam jeszcze odpowiedzi). Gdyby hotel wchodził w grę, to mogłabym zadeklarować stała deklaracę z uwagi na fakt, że założyłam watek i czuję się zobowiązana do jego prowadzenia aż do (mam nadzieję) szczęśliwego finału w postaci DS. Hera ma wątek na owczarek.pl (na tym drugim portalu - eu - nie mam konta) i na Forum Złoty Pies. Jest także na fb Złotego Psa. Złoty być może zrobi jej wydarzenie na fb. Ponieważ ja tu tylko "sprzątam", nie chcę mieszać osobom decyzyjnym i wychodzić przed szereg z pytaniem bezpośrednio w hotelu. Z mojej strony rozpuściłam wici w pracy i jedna z moich współpracownic pokaże ją wstępnie rodzicom, którzy w ub. roku pożegnali swego 14-letniego przyjaciela. Tyle, że to Warszawa, więc transport byłby kosztowny (o ile w ogóle by się zdecydowali i przeszli procedurę PA). p.s. 1 Dziękuję Ci za obecność na wątku, tym sposobem nie spadł na samo dno:loveu:. Wysłałam jeszcze kilka PW z prośba o wejście i podnoszenie. Mam nadzieję, że po południu ktoś wejdzie i znów podniesie. p.s. 2 A moje obie suńki złapały wirusa i od wczoraj są na antybiotyku (jak nie urok, to s..., w dosłownym tego słowa znaczeniu; mam w całym mieszkaniu wykładzinę dywanową :angryy::angryy::angryy:)
-
Spadłaś, Hera. niziutko, więc Cię podnisę. A przy okazji kilka nowych zdjęć w zimowej scenerii: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ca744e9e1ec448d7"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1360/ca744e9e1ec448d7m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f0abade95b00bd73"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1315/f0abade95b00bd73m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7f24868d8000a4b5"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1370/7f24868d8000a4b5m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=25e8be55e5946459"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1370/25e8be55e5946459m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=daa28302425e39b9"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1369/daa28302425e39b9m.jpg[/IMG][/URL]
-
Pewnie ma... (godzinę temu wyczaiłam, że Agnieszka to Tayga), ale ja chętnie sobie zanotuję na zaś... (oby nigdy się nie przydał). Dziekuję
-
Dzięki Marzenko. A widziałaś nowe zdjęcia (Agnieszka dzis dodała takie zimowe - przepiękne). Psiaki Gabi wyczaję w domu, bo mnie zaraz szef zabije... Od rana siedzę na Dogo i na owczarku i na fb.
-
[quote name='tayga']W dzień słoneczko i -3 w najcieplejszym momencie, w nocy o wiele zimniej. Do Dziadka jadę jutro (uprzedzalam Go o tym). Dzisiaj byłam na chrzcinach. Sunia Bernenka wróciła do wlaściciela. Super gość :) Oby każdy tak intensywnie szukał zgubionego psa (wygryzła dziurę w płocie) i jeszcze potrafił się odwdzięczyć za zabezpieczenie psa. Zaraz po odebraniu Soni pojechał zaczipować :) Ale może ktoś ma pomysł jak rozwikłać ten "problem": [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.266470613425939.61197.100001890072621&type=1[/URL] Znaleziona tydzień temu, nikt nie szuka, nikt nie odpowiada na ogłoszenia, nie ma czipa i całkiem możliwe ze jest w ciąży. Jak to jest w przepisach? Co może mi zrobić wlaściciel jak się odnajdzie a ja wysterylizuję jego psicę? I też nie wiem kiedy wyadoptować. Na myślenie mam jeszcze tydzień, po tym czasie Urząd może odwieżć do schroniska (do czego oczywiście nie dopuszczę)[/QUOTE] Mam Cię !!! :evil_lol: Przeprowadziłam krótkie śledztwo i okazało się, że wyszłam na głupa :flaming:, dając Ci dobre rady na fb....Przepraszam, to się więcej nie powtórzy :oops::oops::oops:. Próbuję działać. Pozdrawiam Elżbieta
-
[URL]http://www.facebook.com/profile.php?id=100000705729363#!/media/set/?set=a.266470613425939.61197.100001890072621&type=3&fb_source=message[/URL] Gubin - grozi wydanie do firmy, gdzie nikt nie mieszka (do strózowania). Kilka zdjęć bez szukania na fb: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b9d6f8b4aa64de12"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1313/b9d6f8b4aa64de12m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b0faaa482a08e263"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1358/b0faaa482a08e263m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3d9040e0cf9bb347"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1367/3d9040e0cf9bb347m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5a0620f55c13c4db"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1376/5a0620f55c13c4dbm.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=red][B]Hera już w domu !!![/B][/COLOR]
-
Witajcie Zwrócono się do mnie z prośbą o pomoc. W Gubinie na stracji paliw koczowała piękna DON-ka (brak tatuażu, chipa, adresatki). Aktualnie jest zagrozona wydaniem na łańcuch, do pilnowania w firmie:shake::shake:. Więcej na fb (z kontaktem telefonicznym do osoby "prowadzącej i zdjęciami): [URL]http://www.facebook.com/profile.php?id=100000705729363#!/media/set/?set=a.266470613425939.61197.100001890072621&type=3&fb_source=message[/URL] Osoba, która do mnie napisała, za wszelką cenę chce ją uchronić od takiego, bardzo niepewnego, losu, bo sucz jest ponoć rewelacyjna. Ja nie mogę dac DT, ani tym bardziej DS, bo mam dwie (ON i DON) w bloku, w niewielkim mieszkaniu. Nie znam także żadnego DT. Ciotki (i wójkowie) owczarkowi - pomocy !!! Może znacie jakiś dobry i niedrogi hotelik w lubuskiem, albo (marzenie) DT dla DON-ki Mam juz zdjęcia ! [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b0faaa482a08e263"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1358/b0faaa482a08e263m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bbb473ff4092ecc9"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1324/bbb473ff4092ecc9m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3d9040e0cf9bb347"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1367/3d9040e0cf9bb347m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b9d6f8b4aa64de12"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1313/b9d6f8b4aa64de12m.jpg[/IMG][/URL]
-
Zamurowało mnie... Rano zaglądałam i tak się cieszyłam, że już bliziutko zmiana na lepsze. Bizonku....
-
[quote name='Nutusia']Bardzo dziękuję, Goldenek2 jedzie na wizytę dziś na 17.30 :) Beta&Czata - przepraszam, jeśli się poczułaś urażona, ale idąc tropem Twoich obaw, nikt by się nigdy nie zgodził na wizytę PA ze strachu, że w razie wpadki dogo go "wyklnie":razz: A przecież wszyscy dobrze wiemy, że poznanie człowieka w trakcie godzinnej rozmowy jest totalnie niemożliwe...:shake:[/QUOTE] Nie poczułam się urażona, broń Boże. (I na dodatek zapomniałam o Goldenek2, z którą już się kiedyś poznałam na jakimś wątku i czasem spotykamy się na innym forum). Tylko zła byłam :angryy:, że chciałabym ale nie potrafię tego zrobić, a i z asertywnością u mnie nie najlepiej, więc się zaczęłam tłumaczyć. :oops: Może się kiedyś zrehabilituję, jak trzeba będzie polecić kogoś z Krakowa (Goldenek2 będzie wiedziała, o kim myślę ;)).
-
Też przejrzałam i rzeczywiście - przynajmniej kilka jest nadal aktywnych (łaze trochę po warszawskich i mazowieckich wątkach). Z informacji, jakie mam to np. Magda (mru) i arielka są b. doświadczone. A, i nawet jest ktoś z Powiśla - miałby najbliżej. Listę sobie zapisuję - nigdy nie wiadomo, kiedy mi sie przyda, jak znajdę jakąś bidę i bedę musiała znaleźć jej jakiś dom, zanim Casta (moja młodsza sucz) ją skonsumuje. p.s. Fajnie, że jesteście :lol:, pozdrawiam
-
Czuję się niejako wywołana do tablicy... Ale gdybym się jednak zdecydowała na tę wizytę, oceniłabym dom na 5+ np., pies by tam poszedł, a później coś byłoby nie tak, to Dogo mnie unicestwi (na wielu wątkach czytałam przez te kilka lat mnóstwo niewybrednych wypowiedzi i oskarżeń pod adresem bardzo doświadczonych osób, które robiły przedadopcyjne, pies był wydany, a później coś złego się wydarzyło i głównym winowajcą okrzyknieto właśnie taką osobę). A czy w mapie pomocy Dogo nie ma informacji na temat osób z W-wy, które deklarują PA ? (słabo się tam poruszam, ale spróbuję kogoś poszukać). Sorry za OT
-
Pisała do mnie Nutusia w sprawie tej wizyty, ale ja się do tego nie nadaję - każdy kit mi można wcisnąć i na dodatek nigdy tego nie robiłam. Podpowiedziałam jej kilka onkowych ciotek z W-wy, mam nadzieję, że któraś się podejmie.