Jump to content
Dogomania

Beta&Czata

Members
  • Posts

    682
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beta&Czata

  1. Zapisuję Reksa. Na listopad już wyczerpałam limit wpłat (niestety..).
  2. Dzięki, już "wykorzystane";) w szczytnym celu. Poszedł przelew.
  3. Gdzie jest nr konta ? Obiecałam wpłatę, właśnie robię przelewy, a nie mogę znaleźć namiaru na wpłaty dla Lupusa. Elżbieta
  4. Nie wiem, co napisać... Zanim otworzyłam dogo - robiłam przelewy (dla Diny też :-(). Nie zwracaj !! Niech będzie na inne potrzebujące. Elżbieta
  5. Boleć, to go pewnie boli. Dodatkowo stress. Żeby tylko zaczął choć trochę jeść :shake:. Czata, jak ją boli uszkodzony łokieć (bo jeszcze i to się przyplątało), też nie tyka jedzenia. Np. wczoraj cały dzień nie jadła, dopiero po p-bólowym coś tam skubnęła wieczorem. Czarodziejko, a może się skusi na surowe mięsko, choć odrobinkę?. Biedo ty moja, walcz, proszę.:-(:-(
  6. Kkanarek zapewne się nie obrazi, a np. dla mnie bez różnicy - prywatne, czy fundacyjne. Ważne, żeby Dina jak najszybciej uzbierała na swoje potrzeby. Przykro mi, że muszę czekać z wpłatą na moją wypłatę, Rezerwę trzymam na nagłe potrzeby mojej Czaty (w avatarze), która wczoraj obchodziła 15-te urodziny. Pozdrawiam Elżbieta
  7. Też czekam na konto; deklarowałam jednorazową na drugiej stronie.
  8. Jestem - Ciotka DONka mnie ściągnęłe. Jednorazowo dam 100 zł., ale dopiero po 25 października. p.s. Odzyskałam bannerek Donia !!! Cud jakiś ?
  9. I ja jestem na zaproszenie. Zapisuję i po 25-tym wspomogę groszem (jakieś 100-150 zł, myślę że uda się wyskrobać). Znajomości wśród onkowych nie mam za wiele, ale jak tylko znajdę chwilę - przejrzę moje subskrybowane wątki onkowe i spróbuję też porozsyłać do tych, które (którzy) do tej pory się tu nie zameldują. Taka śliczna i taka biedna:shake:
  10. Ja już chyba przestanę zaglądać na dogo. Jest coraz zimniej i coraz więcej psów, które jakoś przetrwały latem wychodzi "do ludzi" Głodne, zmarznięte, stęsknione za człowiekiem, ale z dnia na dzień coraz bardziej nieufne. Masakra.
  11. :evil_lol::evil_lol: Przeciż widać... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/43/mustafa4.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1385/mustafa4.jpg[/IMG][/URL]
  12. Super informacje :lol::lol:. Kroniu, odżyjesz w raju
  13. Podczytuję po cichutku i cieszę się, że Donio jakoś się trzyma.Niestety i dla Niego i dla mojej Czatusi nadchodzi gorszy pogodowo czas. Gorąco było - źle, będzie chłodno i wilgotno, ze skokami ciśnienia - jeszcze gorzej, później nie daj Boże silne mrozy i b. wysokie ciśnienie - dla sercowców też zabójcze. p.s. a my za tydzień i kilka godzin mamy 15-te urodziny :multi::multi:. I wszystko wskazuje na to, że Czatunia dotrwa w niezłej formie (dziś nawet usiłowała pogonić kota Kotu. p.s.2 Gdzie jest mój Doniowy Bannerek, pytam ??? (w ustawieniach stoi jak byk!! A na Forum jakiś durny kwadracik) Spokojnej nocy.
  14. [quote name='Beta&Czata']Chyba z pewnego, bo psolubna dostała namiar na mnie od mojej stryjecznej siostry z Krakowa, która od lat siedzi w adopcjach goldenów i jest obecna także na Dogo (Jola+Rani+Sari). Pan zgłosił się do Złotego Psa, ale tam nie mają owczarków, tylko goldeny ani zbyt dużo kontaktów na owczarkarzy. Dom oczywiście do sprawdzenia jak już ustali się, gdzie on jest (coś mi się wydaje, że Małopolska - okolice Krakowa, choć psolubna akurat jest z Wałbrzycha). Spróbuję dowiedzieć się więcej od Joli.[/QUOTE] Przepraszam, że sama siebie cytuję - ale rozmawiałam z Jolą i dała jak najlepsze referencje [I][B]psolubnej.[/B][/I]
  15. A tego zielonego krokodylka, którego obiecałam, już nie było. Doniu, nie dawaj się, Kochany. Czy ktoś wie, dlaczego Donio w mojej sygnaturze raz jest, a raz znika (dziś jesr tylko kwadracik, a wczoraj był bannerek...)
  16. Chyba z pewnego, bo psolubna dostała namiar na mnie od mojej stryjecznej siostry z Krakowa, która od lat siedzi w adopcjach goldenów i jest obecna także na Dogo (Jola+Rani+Sari). Pan zgłosił się do Złotego Psa, ale tam nie mają owczarków, tylko goldeny ani zbyt dużo kontaktów na owczarkarzy. Dom oczywiście do sprawdzenia jak już ustali się, gdzie on jest (coś mi się wydaje, że Małopolska - okolice Krakowa, choć psolubna akurat jest z Wałbrzycha). Spróbuję dowiedzieć się więcej od Joli.
  17. Poszło PW do Esia. Tyle mogłam zrobić na dziś. A Mustafa śliczny.
  18. Cześć Jest ktoś, kto szuka ON-ka. Dziś dostałam PW w tej sprawie od kogoś ze Złotego Psa (fundacja pomagająca goldenom), więc niewiele wiem o potencjalnym domku (nawet nie wiem, gdzie on by był,). Mam telefon do zainteresowanego Pana, ale będę mogła się zająć sprawą i popytać co i jak dopiero w piątek. Osoba, która do mnie napisała podała następujące informacje: "Pan Miał onka, miał psa ze schroniska, obecnie poszukuje towarzysza ONka (!). Pan mieszka w domku, teren ogrodzony, brak innych psów. Dostałam informację, że pies nocowałby na zewnątrz. Pan gotowy na wizytę adopcyjną od zaraz, zgadza się na procedury." Jak widać - dla Pana sprawa na teraz. Mam do niego telefon, mogę podać na PW Pozdrawiam Elżbieta
  19. Fajnie, że już po. Dzielna dziewczynka! U mnie pojawił się jakiś domek (pocztą pantoflową za pośrednictwem mojej stryjecznej siostry, która "robi w goldenach"), ale z b. skąpych, a właściwie śladowych, informacji wynika, że to nie dom dla naszej Gwiazdy (dlaczego ja nie mogę jej adoptować ???). Zasięgnę języka co do szczegółów - mam telefon dp Pana - i może jakaś inna bida znajdzie przystań i swojego człowieka.
  20. Poszły deklarowane pieniążki. Niestety - deklaracje stałe z mojej strony beda mozliwe dopiero, jak przeprowadzą moją Czatusię za TM (po cichutku mi obiecała, że spróbuje dotrwać do swoich 15-tych urodzin. To już za 17 dni.... Da radę.). A później ??? - później bardzo bym chciała być DT, takim całkowicie bezpłatnym, dla psów, które moga funkcjonować w mieszkaniu. Myślę także o takich, wymagających stałej bliskości veta, gdyż w podwórzu mam gabinet, który prowadzi wszystkie nasze zwierzaki i chyba dobrze, patrząc na wiekowość Czaty. Ale będzie musiało zapewne trochę potrwać zanim TZ-owi zabraknie sierści na podłodze:evil_lol: (mamy wykladzinę dywanową, żeby psy się nie ślizgaly).
  21. Jestem na zaproszenie Donki. Już rano zaglądałam, ale dopiero teraz miałam czas, żeby przeczytać. Cholernie boję się stałych deklaracji ze względu na moją Czatę, ale coś pomyślę. Na razie 50 zł jednorazowo i zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie. Pozdrawiam Elżbieta
  22. Niedawno kupiłąm mojej młodzej (a właściwie nie mojej, tylko syna) cudownego, piszczącego krokodylka. Jak jeszcze będą - nabędę drogą kupna i wyślę Doniowi.
  23. Dziś przeleję obiecana stówke. Niestety - inaczej pomóc nie mogę.... Właśnie puściłam przelew na konto Znajdek
  24. Super foty. Nie odzywam się, bo roboty nawał, Czata daje mi popalić (jak w nocy chce wstać do miski z wodą, często jej się nie udaje i leci na bok,. Wstaję jej pomóc tak 3 - 4 razy w ciągu nocy). Na dodatek od 19.09. do 3.10. jestem bez wparcia, bo rodzina wyemigrowała połazić po Tatrach. Chyba ich nie lubię :mad:. Ale codziennie staram się przynjamniej zajrzeć. Czarodziejko, Ciotka Suślik miała przelać 50 zł z mojej wpłaty na psa, który znalazł dom (Aleksa). Wiem tylko, że jest z Bielska Podlaskiego i ma na imię Agata O... (ochrona danych osobowych:evil_lol:). Proszę wytarmosić Donia po kudłach na podgardlu (myślę, że powinien to lubić) Elżbieta
×
×
  • Create New...