-
Posts
2585 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sunnynight
-
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
sunnynight replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Święta prawda. Jeden niekorzystną informację łatwiej "przełknie" w rozmowie, drugiemu się czerwona lampka zapali, jakie jeszcze "niespodzianki" piesek kryje. Zawsze jest łatwiej przy osobistym poznaniu, dość szybko widać, czy zaiskrzyło czy wręcz przeciwnie. -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
sunnynight replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Elik, a myślisz, że jak się dowie w trakcie rozmowy, to się nie zniechęci? Chyba nie chodzi o ilość telefonów, tylko o to, żeby zadzwonił ten właściwy... Tylko pytam, to oczywiście wyłącznie Wasza decyzja, o czym piszecie, a o czym nie. -
Pewnie, że nic złego, a z wieloma ogłoszeniami mówiłam całkiem serio, zawsze większa szansa, że coś "chwyci". Akurat tu się zgadzam jak najbardziej, moja drobna uszczypliwość była raczej skierowana w stronę tych często pojawiających się deklaracji, że człowiek ma się w TYM psie zakochać (od pierwszego wejrzenia?), bo to właśnie niekoniecznie tak działa. Idealnie jest, jeśli istnieje możliwość zapoznania się z kilkoma psami na miejscu i wzięcia tego, z którym "kliknie", który pasuje charakterem. Może być całkiem niepodobny do wizji, z którą się przyjechało Podsunięcie kilku ogłoszeń ma moim zdaniem sens, niech Pani ma poczucie, że ma większy wybór, a nie tylko jedno "zastępstwo". Podsuwanie "po kolei" to zawsze ryzyko, że się zniechęci i poszuka gdzieś indziej.
-
Ten rozjazd między ideologią ("musi się zakochać w tym, konkretnym psie") a rzeczywistością ("dajmy jej cokolwiek, żeby się okazja nie zmarnowała") chwilami jest trochę śmieszny, wybaczcie... Przecież te dwa psy poza płcią i kolorem nie mają ze sobą za wiele wspólnego! Wyżeł raczej nie był rudy, więc to niekoniecznie o kolor Pani chodzi. Może inna cecha jest kluczowa, a może Pani intuicja/serce podpowiada konkretnego psa. W takim razie można jej podesłać inne ogłoszenia, im więcej, tym lepiej. A nuż znajdzie.
-
No dokładnie. Ludzie często nawet dwóch-trzech zdań nie są w stanie przeczytać ze zrozumieniem, a co dopiero coś dłuższego. Ale akurat z miejscem ogłaszania to chyba dość naturalne, że się człowiek spodziewa "ogłaszanego obiektu" tam, gdzie jest wskazana lokalizacja. Jeśli sobie np. ustawi w wyszukiwarce ogłoszenia z pomorskiego, a wskakuje mu ogłoszenie z pieskiem z Podkarpacia to hmm... może nie mieć ochoty jechać taki kawał na zapoznanie