Jump to content
Dogomania

sunnynight

Members
  • Posts

    2584
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sunnynight

  1. Odebrałam fanty od Aldrumki, dziękuję! Ale jednak zapakowałaś mi to 47 zamiast 49 No nic, nieważne.
  2. Oj, ale źle mnie policzyłaś, nie 18 i 13 tylko 20 i 18 Mam nadzieję, że dobrze spakowałaś
  3. Co ten hazard robi z człowiekiem... Poproszę chociaż 21 za cw i drugie 41 (męskie) za 17. Ale dzielnie ze sobą walczyłam do końca
  4. No, moim zdaniem wiek, od którego spacery są wskazane to 2+ Pokopałam troszkę i znalazłam ciąg dalszy, jakby co. Wiersz jest z 1935 r., autorstwa Sergieja Michałkowa. Tekst ze slova.org.ru Четырнадцать лет ему было, И нес он дорожный мешок, А в нем полотенце и мыло Да белый зубной порошок. Он встретить в пути не боялся Ни змей, ни быков, ни собак, А если встречал, то смеялся И сам приговаривал так: «Я вышел из комнаты тесной, И весело дышится мне. Все видеть, все знать интересно, И вот я хожу по стране». Он шел без ружья и без палки Высокой зеленой травой. Летали кукушки да галки Над самой его головой. И даже быки-забияки Мычали по-дружески: «Мм-уу!» И даже цепные собаки Виляли хвостами ему. Он шел по тропам и дорогам, Волков и медведей встречал, Но зверь человека не трогал, А издали только рычал. Он слышал и зверя и птицу, В колючие лазил кусты. Он трогал руками пшеницу, Чудесные нюхал цветы. И туча над ним вместо крыши, А вместо будильника – гром. И все, что он видел и слышал, В тетрадку записывал он. А чтобы еще интересней И легче казалось идти, Он пел, и веселая песня Ему помогала в пути. И окна в домах открывали, Услышав – он мимо идет, И люди ему подпевали В квартирах, садах, у ворот. И весело хлопали дверью И вдруг покидали свой дом. И самые хищные звери Им были в пути нипочем. Шли люди, и было их много, И не было людям числа. За ними по разным дорогам Короткая песенка шла: «Нам путь незнакомый не страшен, Мы смело пройдем ледники! С веселою песенкой нашей Любые подъемы легки!» И я эту песню услышал, Приятеля голос узнал – Без шапки на улицу вышел И песенку эту догнал.
  5. Stromymi ścieżkami w góry, wzdłuż szybkich i powolnych rzek, mijając wielkie jeziora, wesoły szedł sobie człowiek... To chyba piosenka w ogóle była? Podepnę się pod herbatkę Radka, bo ja już zupełnie nieprzytomna jestem z niewyspania, dwa tygodnie deficytów.
  6. Rozumiem, i tak podziwiam, jak to wszystko ogarniasz!
  7. Doszło, poszło, dziękuję bardzo, za zamieszanie przepraszam i - jak to kiedyś mawiano - to by było na tyle.
  8. Wiem, że będzie za mało, pisałam, że dopłacę, jak już koszt wysyłki będzie znany. Poproszę w przyszłym tygodniu, potem podam dane na priv. Dziękuję!
  9. Jeśli nie ma przeciwwskazań, chciałabym, żeby ta kwota trafiła do Malagos i piesków pod jej opieką (aktualnie jest to coraz lepiej rokująca Nesia). Tak swoją drogą, czy mój przelew dotarł? Wysyłałam w weekend, mam nadzieję, że się gdzieś nie zapodział.
  10. Czekamy jeszcze na wilczka Askę
  11. To jeszcze poproszę 3x nr 1 i 21 i będzie na razie
  12. Poker, będziesz tu coś dokładać jeszcze?
  13. Skoro już i tak złamałam noworoczne postanowienie, to mogę jeszcze poprosić bolerko nr 24, do towarzystwa dla moich próbek?
  14. E tam, przecież nie napisałam "wszystko poproszę", a miałam taki pomysł przez chwilę Ale w sumie to jeszcze nr 20 poproszę.
  15. Dobry wieczór. Poproszę nr 2, 4, 5, 6, 7, 12, 13, 18, 19, 24, 33 – wszystkie dostępne literki
×
×
  • Create New...