U Fredzia bez zmian. Cięzko mu chodzić, przewraca się często. W tygodniu siedzi w budzie i mało wychodzi natomiast w weekend nie może się przy siatce doczekać spaceru :)
...a i bardzo lubi suchy chleb... :crazyeye: o czym nie mieliśmy pojęcia, ale jedna wolontariuszka przyniosła reklamówkę suchego chleba i Fredzio ją porwał i rozerwał w sekundę i zaczął chrupać ;)