Jump to content
Dogomania

oktawia6

Members
  • Posts

    12460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oktawia6

  1. [B]Owczarek południoworosyjski Jużak[/B] - jedna z [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rasy_ps%C3%B3w"][COLOR=#0000ff]ras psów[/COLOR][/URL], należąca do grupy psów pasterskich i zaganiających, znajdująca się w sekcji psów owczarskich. Krótki rys historyczny Użytkowość Rasa psów wykorzystywana do stróżowania stad zwierząt hodowlanych. Charakter i temperament Inteligentny, szybko i chętnie uczący się. Niektóre osobniki mogą być agresywne. Rasa ta jest przeznaczona dla doświadczonych wlaścicieli. Budowa [LIST] [*]głowa:[/LIST]wydłużona, średniej szerokości, stop łagodny, nos, obramowanie oczu i wargi czarne. [LIST] [*]oczy:[/LIST]ciemne o inteligentnym wyrazie, owalne, powieki dobrze przylegające [LIST] [*]uszy:[/LIST]opadające, w kształcie trójkąta [LIST] [*]tułów: [*]ogon:[/LIST]Szata i umaszczenie - umaszczenie przeważnie białe, ale również popielate, szare, łaciate. Utrzymanie, pielęgnacja i wymagania Długi włos wymaga pracochłonnej pielęgnacji. Popularność w Polsce Rasa mało rozpowszechniona w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska"][COLOR=#0000ff]Polsce[/COLOR][/URL], ale ciesząca się coraz większym gronem zwolenników. Ciekawostki Przeciętna długość życia wynosi 15 lat. A tu cosik dla każdego by trochę naszego Lolka "rozszyfrować";) South Russian Shepherd Dog, Ioujnorousskaia OvtcharkaKraj patronacki[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rosja"][COLOR=#800080]Rosja[/COLOR][/URL][B]Wymiary[/B]Wzrostmin. 65 [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cm"][COLOR=#0000ff]cm[/COLOR][/URL] (pies), min. 62 [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cm"][COLOR=#0000ff]cm[/COLOR][/URL] (suki)Wagamin. 40 [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kg"][COLOR=#0000ff]kg[/COLOR][/URL][B]Klasyfikacja[/B][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowa_Federacja_Kynologiczna"][COLOR=#0000ff]FCI[/COLOR][/URL]Grupa I, Sekcja 1, nr wzorca 326[B]Wzorce rasy[/B]
  2. <DIV align=center>[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:South_Russian_Ovcharka.jpg"][IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/25/South_Russian_Ovcharka.jpg/250px-South_Russian_Ovcharka.jpg[/IMG][/URL] <B><SPAN lang=EN-US style="FONT-SIZE: 12pt">FEDERATION CYNOLOGIQUE INTERNATIONALE
  3. który znalazł psa na gałęzi, któremu dzieci wypaliły oczy wapnem , po czym obwiązały linką szyję i powiesiły. Zombie - jesteś romantyczna-napisz-bachory-to nie dzieci-Wiesz co gdyby moje dziecko to zrobiło-oddałabym do domu dziecka-potem to już tylko bestialskie gwałty takie "dzieci" rajcują, przemoc, bicie bo pieski już nie starczają, tego się nie da nauczyć-z tym się trzeba urodzić A dla pana wielki respect-jak go uratował:modla:
  4. [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6352/p10102208wr.jpg[/IMG] A na pewno mu będzie łatwiej dbać o chigienę tę osobistą:oops: jak się mu obetnie ten frędzel z siusiaczka:crazyeye: :oops: . Juzaki to bardzo reprezentacyjne psy-słyną z obfitości białej gęstej szaty jak Cotton de Tulear tylko większy -jakoś nie widzę takiego psa cały czas w budzie-bo śnieżno biała sierść raczej się nie utrzyma-Owczarek Środkowoazjatycki prędzej-nie, no pewni nawet moim małym ogród by się przydał-to marzenie-może źle zrozumiałam-nie na 24/h tylko by miał swobodny dostęp do biegania po ogrodzie prawda:roll: ?
  5. Oktawia ty uważaj bo taki psychol to krzywdę Ci może zrobć, sama nic nie rób tylko zgłoś gdzieś. Mama Wioli O siebie to ja się nie boję-mój chłop już kilku poustawiał na podwórku co do moich małych piesków skakali:agrue: -ich psy na moje małe-3 osoby-niskich lotów myślowych-i mieli takie tłumaczenie by zrozumieli-działa jak na razie-co do tego-to spoko-nie widział mojej twarzy:cool1: :cool1: -z daleka czy z bliska-boję się by nie skopał moich małych-miałby ręce przetrącone gdyby to zrobił-ale ta kolejność mi-nie pasuje moim psom włos z grzbietu nie może spać-trzeba zachować rozwagę w tej sytuacji. Podaję link do tego wątku dla Ciebie Beatk bo chciałaś i oczywiście jak ktoś chce to też zapraszam [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25355&goto=newpost"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25355&goto=newpost[/URL] To jest oczywiście w PWP A ta Buldożka co Bassiulka wkleiłaś ten link do Allegro jest naprawdę smutna:-( :-( :shake: -jakby się miała popłakać-nie trzeba być behaviorystą by to widzieć ani trenerem-chyba nie była czule kochana i te wyjazdy za granicę-bardzo na topie teraz :watpliwy:
  6. Witajcie, miałam kontakt z ludzmi którzy mieli lamblie. W czsie kiedy są nowe wylęgi, obumierają stare osobniki dochodzi do zatrucia organizmu. Toksyny są tak silne, że potrafią doprowadzić do takich stanów pychicznych, że ludzie są w stanie popełnić samobójstwo. Może te jego dotychczasowe dolgliwości są spowodowane właśnie tym. Wiem, że najgorszy okres dla tych co mają lamblie to jesień i wiosna Nic nie mów:crazyeye: one przecież przeszły leczenie-tylko u jednego została Toxocara Canis-my też mieliśmy od groma w sobie Lamblii i Drożdżaków-bo akurat to gg..o działa zarówno na psa i ludzi. Pozdrawiam serdecznie Oskarka i jego panią;)
  7. A więc zacznę od świeżych wieści od weta. Oscarek ma lamblie i to ich leczeniem na razie głównie sie zajmiemy. Poza tym drobne skaleczenia i rany na uszkach też będą się lepiej goić jak robale znikną. Obecność lamblii może też wpływać na psychikę i powodować wycofanie. Dopóki lamblii i grzybów (ktore zawsze towarzyszą lambliozie) nie wyleczymy, nie będziemy mogli ruszyć dalej. A więc najpierw leczenie robaków potem psyche. Konisia-widzę, że mamy wspólną weterynarz Dr Rudnicka-Brzezny moje psy też leczyła z Lambliozy, Drożdżycy potem Toxocaroza-to bardzo długie leczenie i kosztowne, wyczerpujący stan psów-wymioty żółcią, wątroba gorzej pracuje, itd., powiem jedno-on jest w dobrych rękach-życzę dużo zdrowia i trzymaj się tej weterynarz-lepszej nie znajdziesz no chyba że przeniesiemy z całym sprzętem do Polski Alameda East Veterinary Hospital:cool3: z dr Taylorem i resztą ekipy;)
  8. [IMG]http://i3.tinypic.com/xe1vo1.jpg[/IMG] To jest zdjęcie roku:-D :lol!: :megagrin: :grins: :roflt: :ylsuper:
  9. wcozraj do ogrodzenia schroniska w Łodzi został przywiązany starszy pies... Był w stanie.....krytycznym:/ Wychudzony.....ma pełno blizn...guzków...ma uszkodzony odbyt....wyrwany Czytając raz po razie takie rzeczy-przypominam sobie, że też należę do rodzaju ludzkiego":shake: ****:angryy: :angryy: :angryy: przecież pies sam sobie tego odbytu nie wyrwał:mad: :mad: :mad: -wychodzę, bo mnie jeszcze admin ukarze-już klnę-ale podnosem
  10. A moja rasa należy raczej do długowiecznych, ale inbreedowi jestem bardzo przeciwna. Chociaż oczywiście w momencie tworzenia rasy, czy odtwarzania (tak jak miało to miejsce w gończych polskich, nie tak dawno) jest konieczne, ale po co potem... Różnorodność zapewnia przetrwanie gatunku na dłuższą metę, bo niektóre choroby mogą wyjść dopiero w następnych pokoleniach po inbreedzie. O wreszcie, ktoś mi wyjaśnił te wszystkie wątpliwości-mój Gryfonik jest z inbreedu-jego siostra rodzona miała szczenięta i jedno z nich miało wadę wrodzoną-rozszczep podniebienia-inbreed-szkoda, że o tym wcześniej nie wiedziałam-co obecnie-bo naprawdę:shake: pies całe życie choruje-począwszy od ucha jak miała kilka miesięcy, potem Lamblioza, Drożdżyca, oczy-spojówki-i wrzód 3 krotnie-z efektem gruczołu Maybama-ja uwierzyłam w teorię, że kundelki są najzdrowsze, owszem też się czasem im zdarzy, ale nie w takim natężeniu co ja przechodzę z tym psem-to znaczy, że kundelki nie chorują-jest "podwórkowa" tylko ten inbreed to tylko wina chodofcy... Cieszę się, że został taki wątek założony-bo ta amatorszczyzna psu "bokiem" już wchodzi-to radosna nazwa "Amatorska hodowla" czy "Domowa chodowla":angryy:
  11. Cest wygląda pięknie-ta sunia to szczeniaczek? jej główka jest ćwierć taka jak Cesta-na pewno to jeszcze dzidzia-Ceścik jest po prostu:evil_lol: i wiem, że nie powinnam ale Ty Blaira wyszłaś bardzo fotogenicznie-jak fotomodelka;)
  12. oktawia6

    Metamorfozy

    O Rety-niebo a ziemia:multi: :loveu: -to satysfakcja adoptować taką psinkę, którą można później "przeobrazić" w tego Łabędzia:cool3: Rikardo-przystojniaku:oops:
  13. :-( :-( :-( :bigcry: :bigcry: :bigcry: :Rose: :Rose: :Rose:
  14. Wiem moja kochana, to faktycznie walka z wiatrakami-zapraszam Cię tymczasem na wątek PWP-założyłam temat "odebrać psa sadyście-to z mojego podwórka ale jemu nie popuszczę od poniedziałku będzie wojna-nie spocznę jak tego psa nie zabierzemy temu psycholowi, pozdrawiam
  15. Oktawia to chyba Ty pójdziesz nocować pod schronisko, bo niestety historia lubi się powtarzać. Pies jest na kwarantannie pod kluczem dokładnie jak Chrumek, Jak nie jestem właścicielem tego psa to nawet pytać o niego nie mogę. Dokładnie ta sama bajka jak wtedy z Chrumkiem. Jeszcze straszniejsza, bo tym razem tarfiłam na pana dyrektora nie na panią. O ile z panią dało się porozmawiać o tyle z panem wogóle był szorstki i arogancki. Dlamnie pies jest nie do wyciągnięcia. Chyba że fartem. Ma 3 lata. Nawet nie mogłam go zobaczyć. Mama Wioli [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2006/images2006/nowepsy2006/2006-04-29/1347.jpg[/IMG] To takie klocki-to ja już:flaming: faktycznie ta dziewczyna, która jest zainteresowana BF musiałaby sama "negocjować" i faktycznie są nikłe szanse-podobnie chyba będzie z Shar-peiem, którego też umieściłam na jego grupie-i ktoś mądrze napisał, że w przypadku takich psów dziwnie się dzieje z tymi psiakami-do "dziwnych" osób trafiają i nikt nie ma szans się ubiegać w "normalny" sposób-ma chyba rację. A ten Bernardyn Mamo Violi-pamiętasz?? Co przy nas przyszła "para" ten pan zapijaczony:chlup: -ale stojąco "prosto" z tą panią w zielonym "misiu" z pretensjami, że ona już tydzień za nim chodzi i już w końcu niech wydają:shake: ....
  16. [IMG]http://i1.tinypic.com/x57cs7.jpg[/IMG] ale piękne zdjęcie i przepiękny piesek:oops: :cool3:
  17. [COLOR=darkolivegreen][B]Dla mojego sąsiada Cesta buziaki:calus: i :kciuki: za jutrzejszą wystawę a Tobie Blaira duuużej ilości naleśników:sabber:[/B][/COLOR]
  18. To jest mój ostatni post, bo nic więcej do powiedzenia nie mam, nie angażuję się w pomaganie zwierzętom, więc raczej juz tu nie zajrzę. Wy osądziłyście nas, a my was. Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba.:eviltong: :mad: :snipersm: :baddevil: :x :2gunfire: :motz: :flaming: i dodatkowo wszystkich tu obecnych tych stałych i "nowych" Dogomaniakawó, których poruszyła t tragiczna historia:obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic:
  19. [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2006/images2006/nowepsy2006/2006-04-29/1347.jpg[/IMG] A moim zdaniem to osoba bezpośrednio zainteresowana powinna jechać do Buldożka na Paluch nie jak ostatnio-za dużo szumu i nici-teraz jak ktoś chce to niech tej osobie zależy pojedzie i załatwia aż do skutku-niech nawet tam zanocuje by "dopiąc celu" .
  20. Zarejestrowałam się tu, bo chciałam sprostować pewne rzeczy, ale mam wrażenie, że niektórzy wiedzą lepiej, chociaż psa na oczy nie widziały. To jest mój ostatni post, bo nic więcej do powiedzenia nie mam, nie angażuję się w pomaganie zwierzętom, więc raczej juz tu nie zajrzę. Wy osądziłyście nas, a my was. Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba.:eviltong: [SIZE=2]Z pewnością większość ma naprawdę mieszane uczucia-ta sprawa jest o tyle bardziej bulwersująca-ton tych wypowiedzi Kimio, :agrue: każdy z tego forum PWP czyta dokładnie, i osobiście po raz kolejny jestem pod wrażeniem, że takie wrażliwe osoby jeszcze istnieją, które chcą pomóc zwierzętom:modla: mimo, że temu ciągle zaprzeczasz, ton i forma mi się nie podoba, opieka nad tym pieskiem była uciążliwa i powyższy cytat, takich zdań jest o wiele wiele więcej: skoro nie angażujesz się w pomoc zwierzętom to po jakiego grzyba brałaś tego psa???:evil: [SIZE=3]Po to by z znajomi szeptali jakie to masz wielkie serce a tutaj tak się rzucasz??? Mam wstręt do takich ludzi i również żegnamy cię ozięble, pluszowego misia bym ci nie powierzyła:pissed:
  21. [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2006/images2006/nowepsy2006/2006-04-29/1342.jpg[/IMG] Karolka-super:roll: prawdopodobnie ten misiaczek ma jakiś tatuaż-może uda się zidentyfikować hodowcę-potem właściciela, ten świat już całkiem zszedł "na psy" ale chyba to powiedzenie nie na miejscu:shake:
  22. [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2006/images2006/nowepsy2006/2006-04-29/1347.jpg[/IMG] No właśnie Mama Violi od Gacka dać info Norbertowwi-teraz trzeba zachowywać się dyskretnie, nie jeździć-nie dzwonić na Paluch-znowu się wściekną, najlepiej Norberto niech pojedzie i robi fikołki by go zaadoptować-niech mu się w końcu uda-bardzo bym chciała by się mu tym razem przyfarciło:hand:
  23. O rety Viris jaki Ty ranny ptaszek;) otóż dodałam jego fotkę z tej strony i wszelkie szczegóły na stronie "Puldożek na Paluchu"-jako kolejny-ten dział się przydaje z informacją dla Norberta by ruszał do dzieła jeśli jest nadal zainteresowany BF. [B]Piesek jest w dziale [COLOR=purple]"Nowe psy na Paluchu" [COLOR=black]a obok[/COLOR] [COLOR=red]"Zasady Adopcji"[/COLOR] [/COLOR][COLOR=black]na pierwszej stronie Pies jedeynym stworzeniem na ziemi - strona Palucha bo jeszcze mają inną te zdjęcia i BF jest na Pies...czcionki w kolorze podałam takie same jak są na stronie schroniskowej-czerwone i fioletowe w tych działach.[/COLOR][/B] I jeszcze raz tutaj napiszę, że pies przyjęty jest 29 kwietnia b.r. zaś dopiero wczoraj zostały mieszczone zdjęcia na stronie schroniskowej i innych psów przyjętych do schrony-więc teraz nie ma, że jest jest zarezerwowany dla kogoś, 5 osób stoji w kolejce, no chyba że.... [B][U][SIZE=3]Można dać pilny kontakt dla Norberta o BF;) [/SIZE][/U][/B]
  24. oktawia6

    Metamorfozy

    Feniks:klacz: :gent: i Buba na swoich włościach:laola:
  25. Wybacz Limio ale tak-mój pies jak był chory to na ciągłych wizytach i ślęczeniu po nocy na ostrym dyrzurze właśnie jako histeryczka go trzymałam na rękach-jak mi powiedzieli, że do rana zostaje to ja że mogę spać przy nim nawet na podłodze, jak się później okazało, że ma Nicienie po nocach wymiotując samą żółcią i mój drugi pies też (wygląda jak cienki makaron) człowiek też może się zarazić Toxocarozą mimo że one już miały i ja z mężem Lambliozę i Drożdżycę to nie zaprzestanę mu dawać buzi dlatego, że jest większe ryzyko-te wszystkie pasożyty przenoszą się na inne psy jeśli są w dłuższym kontakcie jak również na ludzi-powiem jeszcze raz widziałam zwierzę przed śmiercią i te ostatnie chwile właśnie nosiłabym na rękach i głaskała jeśli by to była męczarnia dla psa to niestety zdecydowałabym pozwolić mu odejść w humanitarny sposób Jestem histeryczką, wpadam w żałosne tony i nie jestem rzeczowa Oktawio8, czy zabierałabyś pieska ze sobą do szkoły czy pracy?Czy może poświęciłąbyć się dla niego całkowicie?Łatwo jest wpadać w heroiczny ton, obiecując to i owo, ale to wszystko, co tak zwane "dobre dziewczyny" uczyniły.
×
×
  • Create New...