-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
[B]Cavisia napisała, że [COLOR=red]"[/COLOR][I][COLOR=red]karanie namawiania do rozmnażania zwierząt nierodowodowych" to paranoja to ja[/I][/B][/COLOR][B]:grab: chyba zaliczam się do tych "mało swobodnych"...:shake: :mdleje: [/B]
-
Paulino, bardzo Ci współczuję-wczoraj jak wracałam z moim Gryfikiem od lekarza to przeszła mi myśl-że śmierć jest straszna-ktoś kiedyś powiedział, że jesteśmy samotni umierając-kiedy nasz największy przyjaciel odchodzi-jest to strata jakby nasze ukochane dziecko odeszło-bo jak tak traktuję moje skarby-nie jestem naszykowana na to wcale-nie wiem jak przeżyję kiedy któryś z nich odejdzie-napewno dostanę depresję i moje oczy przestaną być piękne-będą ciągle podkrązone od płaczu:bigcry: :placz: :-( -wolę o tym nie myśleć-to naprawdę straszne, bo ona nie była przecież sędziwą staruszką-miała 7 latek a pieski są seniorami kiedy mają 8 lat-tak książkowo-to naprawdę cios-napewno Sylwia Cię wesprze, mieszkacie w tym samym mieście-to dobra dziewczyna, życzę Ci by Twój "nowy" piesek trochę zapełnił pustkę i gorycz po Lazy, pozdrawiam Cię z moimi maluchami:Rose:
-
Wolfi ja fiem:lol: u ludzi na Toxocarozę wykonuje się np.:badania immunoserologiczne tzw.:testy ELISA itd., lecz w przypadku psów wyniki są zupełnie niemiarodajne-są inne kryteria co do odczytu-mierniki, mam dostęp do badań można powiedzieć ponadprzeciętnych między innymi na aparaturze jądrowej w CKW-WAM i izotopowej ale to się tyczny ludzi dla zwierząt nie-zrobiliby dla mnie ale to nie ma sensu, ja powinnam sobie zrobić te testy ale boję się bo jestem pewna, że już jestem zarażona i nie chcę tylko denerwować matki, tymbardzej że jak moje psy miały Lambliozę i Droźdżycę-w dużym stopniu to ja i moja druga połowa też przeszliśmy długie i kosztowne leczenie, zaraz po okazał się ten szajs:shake: :shake: , pozdr.
-
[B]No tak ale w dalszym ciągu po raz trzeci podkreślam, że [U]Toxocara[/U] [U]Canis[/U]/Nicienie to nie [U]Dilophiraria [/U][/B]
-
[COLOR=darkred][B]Srison[/B][/COLOR], [B]ale Dilophiraria to nie jest to samo czy Toxocara Canis-Nicienie- (z wyglądu jak makaron) i o tylko gorsze, że człowiek jest narażony na zakażenie-czy mój Dandi mógłby być wdrożony do tego programu? On był "transportowany" z Moskwy-gdy miał 6 miesięcy-nie ma śladu by był odrobaczony, w dokumentach-jego "kluska" dojrzały samiec:eek2: jako wzór przebywa w pudełku w lecznicy w Warszawie gdyż w Polsce Toxocaroza jest dośćrzadkim zjawiskiem. Dostał jedynie 2 krotnie "Stronghold" spot-on a ze względy, że mam drugiego psa tamtem również musiał i to wszystko. W Polsce nie ma testów ani antidotum[/B]
-
[SIZE=3][COLOR=blue][B]Calinka wysłałam Ci na priva namiary na świetną behaviorystkę z RAdości-na priva bo nie można tu reklamować-na pewno się przyda i pomoże;)[/B][/COLOR][/SIZE]
-
[SIZE=3][B][COLOR=red]Dharma[/COLOR][/B] a propos Buldzia [COLOR=red][B]wysłałam Ci na priva [/B][/COLOR]coś co Ci się przyda to znacyz Buldziowi-niech uśmiech zawita na jego mordzi, pozdr.[/SIZE]
-
[COLOR=teal][B]Ale musi być milusi w dotyku-musiałam długo mojej mamie tłumaczyć i porównywać z pysiem-bo ona powiedziała "że to niemożliwe to nie ten pies" jak zobaczyła Serwo przed i po;)[/B][/COLOR] ;)
-
[B][COLOR=darkolivegreen]Kelko na tę stronę zagraniczną poprostu wpisz ten adres, który Ci napisałam-przez Gooogle od razu wejdziesz-jest tam nawet dr Taylor znany mi doskonale dr Pansiera już dawno odszedł z tej kliniki ale zostało gro wspaniałych wetów w równie wspaniale wyposażonej klinice-sama bym się tam leczyła[/COLOR][/B]:razz: [CENTER][U][COLOR=darkorange][B]WYSŁAŁM CI PRIVA;) [/B][/COLOR][/U][/CENTER]
-
[COLOR=indigo][B]Kelko-to złe wieści-słuchaj wiem, że możesz mieć problem (podobnie zresztą w przypadku ludzi-bez protekcji i znajomości można chorować bez końca) polecam Ci dr Rudnicką-Brzeźny - konsultuje w lecznicy 4 Łapy na ul Olbrachta 26 to niedaleko od Ciebie-meritum sprawy jest to że ona naprawdę działą cuda i ma do tego wiedzę-jeśli masz ochotę to podam namiary-skorzystaj a będziesz z radości fruwać-ona uratowała życie moim psom i nie tylko-z rekomendacji ładnych kilku osób ją "mam" i do końca zostanie-wejdź sobie na stronę lecznicy Alameda East Veterinary Hospital - zobacz jaka technologia na miarę 21 wieku -doktorzy są mi znani - od dawna w A.Planet, obecnie ze Stevem Irvin w programie "Lekarze 21 wieku" również występowali-w Polsce niestety to kosmos, ja np.:nie mam dla swojego Dandiego testów na Toxocara Canis w Polsce brak mogę ściągać a Wielkiej Brytanii lub USA i leki, pozdrawiam - pisz czy dać Ci kontakt do dr Brzeźny;)[/B][/COLOR]
-
:Rose: :Rose: :Rose:
-
[B][COLOR=darkgreen]Ale super Galeria:wink: , największa metamorfoza to czarny Dredzio-piękna i fachowa robota pani fryzjerki, wspaniały pomysł, zgadzam się-niektórzy właściciele nie chcą trymować swoich pociech tylko idą na łatwiznę i golą na czym traci tylko włos psa, moje maluchy podaczas trymowania stoją spokojnie, ziewają, czasem chcą się położyć, ale raz był jeden z nich wytrymowany to skomlał i piszczał:eek: w połączeniu z golarką-wygolona połowa brody-bo "boki" fryzjerce/hodowcy tej rasy się nie podobaja:mdleje: [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Natomiast największa porażka z tej Galerii to obcięcie Nowofunlanda:eek2: :flaming: i ogolenia najbardziej chyba reprezentacyjnego z kotów - kota perskiego:eek2:[/COLOR][/B]
-
Właśnie-to niezbędne-to zasłużona reklama-najlepsza :Rose: dla takiego salonu psiej urody-naprawdę szacunek dla pani, która go tak starannie wypielęgnowała:laola:
-
[COLOR=sienna][B]Bodzio-słodziak-ma teraz jak w bajce i depresji mówi NIEEEEE;)[/B][/COLOR] [COLOR=sienna]czy[/COLOR] [COLOR=sienna]jego przebarwienia przy oczkach można czymś zniwelować? może jakiś specjalny preparat-poprzedni właściciel go strasznie zaniedbał-teraz jest happy:multi:[/COLOR]
-
[COLOR=purple][B]Daga 27 - musisz iśćz nią do behawiorysty-i to już!!!! Alert!!! Ja widzisz mam małe pieski-ale gdybym miała no.: Molosowatego czy Doga czy Dobka-sorry ale szkolenie to tak jak poranny prysznic-po prostu obowiązkowe i naturalne! Ona potrzebuje behawiorysty i potem może zastanowić się nad PT1-organizowane prze ZK-na pewno postępy będą znaczne, powodzenia i trzeba zacząć działać bo cieniutko to widzę bez wsparcia fachowca:painting: [/B][/COLOR]
-
O tu nowa fryzura-wspaniałego Łabędzia! Może póki mu włosy nie odrosną niech śpi w łóżeczku? Może jakaś maść leczniczana strópki ? To prawdziwy zaszyt "mieć" takiego psa, pozdrawiam ludzi, którzy mu uratowali życie i dali tyle szczęścia:klacz: :modla:
-
[I][B]Teraz już wiem na co zmarła ta biedna sunieczka:placz: :( :no-no-no: :bigcry: :bigcry: :cry: :cry: to okropne przeżycie i psy zasługują by wogóle nie chorować:-( i powinny żyć co najmniej 20 lat-co najmniej[/B][/I]
-
Wow-dobry wątek-niezły-skąd ja to znam-uhhm-zarobaczone poźniej pojawiają się choroby-za mało odrobaczone?...-no cóź moje Gryfoniki Brukselskie są z tzw. Dobrej Hodowli-a pchły po nich skakały drugi też, miały 3 rodzaje pasożytów-10-15 godzin w pociągu? drugi jechał 20 godzin pociągiem-był zamówiony z Rosji-ja go odkupiłam-dobrze że wreszcie powstał taki dział, czas dobrać się do tyłków miłośnikom rasy/kasy:boom: nauczkę
-
Ale wspaniały wątek, najbardziej widoczna przemiana to [B][COLOR=red]Kubuś[/COLOR][/B]-znam jego historię w całości i Bodzio/[COLOR=red][B]Buldzio[/B][/COLOR] chociaż wszystkie są godne podziwu no i oczywiście ostatnia przemiana [COLOR=red][B]On-ka[/B][/COLOR] w 4 dni, to są drastyczne przypadki jak człowiek może upodlić psa:bigcry: i druga strona-jasna-jak można go "przemienic":Cool!: :Dog_run:no paszczęka mi opadła:eek: jak zobaczyłam wywalonego przez [I]chodofce[/I] na ulicę Nagiego Grzywacza a teraz ma jak w raju :bigcool:
-
Oho, skąd ja to znam-Agaa piszesz, że nie będziesz już mogła mieć psa-chyba jak się wyprowadzisz-pocieszę Cię jeśli to jest pocieszeniem, że ja na mojego małego i potem drugiego do pary czekałam-całe życie:dog: -a, mama też powiedziała, że jak się wyprowadzę, kiedyś jako 10-latka przyprowadziłam małego zaniedbanego kundelka do domu-była zima-dałam mu swój szaliczek żeby nie marzł ale mama dała mu coś do jedzenia i kazała wyprowadzić na dwór-za jakieś 2 tygodnie zauważyłam go jak leżał zamarznięty koło jeziorka:bigcry: -nigdy tego nie zapomnę-także rozumiem Cię co to jest tęsknota za psem-tak samo jak nigdy nie kupię psa od hodowcy:boom: tylko ze schroniska lub z jakiego przykrego wypadku-czy z lasu, czy jakiś zabidzony bidul-a zarobki nie martw się, to się może zmienić, musisz tylko bardzo chcieć, dążyć do celu-jakiś kredycik-troszkę może rodzice pomogą-napewno coś się zmieni, moje pieski mają 2 i pół roku zaś młodszy 21 miesięcy od 3 lat mieszkam z nimi i nie wyobrażam sobie życia bez nich=dla mnie czas bez psa to czas stracony:iloveyou: to moje motto-mimo, że stale chorują, kasa na leczenie leci jak w leśnym potoku to życia bez psa nie wyobrażam sobie-rozumiem Cię i pamiętaj Agaa-jak będziesz mocno pragnąć to się to kiedyś spełni-cokolwiek byś chciała-no chyba że zapragniesz by Robert de Niro był Twoim sąsiadem:cool3: , pozdrawiam a Lazy życzę by się cieszyła ze swojego piesia i by żył co najmniej podwójnie długo;) :kciuki:
-
Jeśli mogę poradzić a widzę, że to się przyda to na łóżko są takie maty z jednej strony bawełna z drugiej nieprzemakalne PCV-bardzo fajne-na gumkę rozkłada się na materac-ja taką miałam jak miałam jeszcze małe piesie (nowe łóże, nowy materac diablo drogi więc dokupiłam tę matę a na to prześcieradło-niejednokrotnie się przydało) na podłogę na jakiś czas można rozłożyć folię malarską-grubą i przy listewkach podkleić taśmą by się nie ściągała-to są najlepsze zabezpieczenia póki się nie nauczy czystości i nerwy się zaoszczędzi i pieniądze-np. łózko już do wyrzucenia, drewniana podłoga:shake: a z tymi bajerami życie będzie łatwiejsze-ochronę PCV na łóże kupowałam np.: w sklepie z pościelą i wszystkim do sypialni a folię grubą malarską można w markecie budowlanym nabyć koszt około 10 12 zł ochrona PCV na łóżko okolo 100 zł-ale same korzyści!!! (P.S. takie maty są też dla chorych przewlekłe i w małych formach na dziecięce łózka) ale ta mata jest na łoża małżeńskie
-
Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem: "Jaki Pan taki pies&
oktawia6 replied to ZEMAT's topic in Wszystko o psach
w 90% racja jaki pies:Dog_run: taki właściciel pozostałe 10% to tzw:raport mniejszości:bluepaw: -
To najtragiczniejsza historia:placz: :cry: :-( zaraz po wątku Głodzonych Koniach na Dogomanii ale z tę różnicą, że z fantastycznym zakończeniem:smilecol: i taki sam "wyciskacz łez" okropne emocje, wspaniała akcja-brak słów i spotkać takich ludzi to prawdziwy zaszyt, którzy mu pomogli to PRAWDZIWI MIŁOŚNICY PSÓW:Rose: :modla:
-
[CENTER][COLOR=blue][B]Również wesołego Alleluja i suchego śmingusa dyngusa i rychłego powrotu do zdrowia i szybkiego powrotu do zdrowia twojego piesia i by każde drzewko porządnie obsikał!!![/B][/COLOR][/CENTER] [IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=8570921&s=2[/IMG]
-
To najmądrzejszy i najbardziej wzruszający:-( text jakiego ostatnio czytałam:sad: