-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
[IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2006/images2006/nowepsy2006/2006-04-29/1342.jpg[/IMG] [SIZE=3][B]Oto Shar-pei przyjęty do schroniska w Paluchu dnia 29 kwietnia b.r. jego to zdjęcie przekopiowałam ze strony Palucha - Pies jednym stworzeniem na ziemi - miłośników tej rasy może zainteresuje ten piesek:roll: -obecnie zacznie się dla niego kwarantanna 14 dniowa.[/B][/SIZE] Jako, że jest to strona tej rasy więc pomyślałam za stosowne wklejenie jego fotki-widzę, że jednak te forum jest mało odwiedzane-mimo, że jest to fajna rasa ale może ktoś tu zajrzy :sad:
-
[IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2006/images2006/nowepsy2006/2006-04-29/1347.jpg[/IMG] [SIZE=3]Dziewczyny, wchodzę na stronę Palucha i oto w dniu 29 kwietnia został przyjęty Buldożek Francuski :shake: (dział Nowe psy w schronisku) jest też na stronie głównej wspaniały [COLOR=red][B]TOSIEK - jego historia jest właśnie na czerwono w tytule[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorange][B]Pies jednym stworzeniem na ziemi[/B] - tak nazywa się strona schroniskowego Palucha-bo jest też inna a zdjęcie jest z tej w/w[/COLOR][/SIZE]
-
18-sto letnia maluteńka babunia już za TM:(((
oktawia6 replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przerośniętą ambicję pomagania za wszelką cenę. W dodatku ferujecie wyrokami nie znając kompletnie sytuacji, i tego, koleżanki, POWINNYŚCIE SIĘ WSTYDZIĆ. Ja jednak widzę, że te dziewczyny są bardzo dobre i osobiście nawet powiem, że chciałabym otaczać się na co dzień takimi ludźmi - i mnie nie podoba mi się również ton tego listu-jako osobie postronnej--------tak trzymałabym na rękach non stop.................................................bo to jest ze strachu przed zbliżającą się śmiercią i pies to wyczuwa dlatego chce bliskośći:angryy: -
Przeczytałam ten wątek-i włos mi się jeży:eek2: -to jakiś kolejny koszmar-Moja koleżanka ma Amstaffa-reproduktora i zakrycie bierze 1.500 zł-nie interesują ją żadne rozliczenia za krycie typu "szczeniaczek" itd., poza tym jest bardzo przebierna [U]ale to bardzo[/U] [U]co do osób które mają suki do krycia:niedowia:[/U] -i ma rację-cały wywiad-jak ktoś zaczyna rozmowę typu "to za drogo" to kończy ją po prostu bez dyskusji zbędnej-za dużo takich po...ów i taką wysoką poprzeczkę sobie postawiła :great:
-
Lazy jeszcze długo będziesz za nią płakać-jak mi moja babcia zmarła kilka lat temu-ukochana-to przez wiele lat np.:z rana budziłam się i myślę sobie, dobra jadę do niej w odwiedziny-dopiero za moment do umysłu docierało, że ona przecież nie żyje-niewytłumaczalne uczucie-bo umysłem jesteś tak silnie związana, że Twoja logika wypycha to czego nie akceptujesz:shake: i nikt nie może powiedzieć "że to Ci minie" ja wiem jak to jest bo Lazy była dla Ciebie jak człowiek stąd te moje porównanie do osoby-dla mnie to ten sam ból i tragedia:placz: bólu i smutku nie przelicza się na funty i miłości tym bardziej... Życzę by nowy piesek "zlizywał" Ci łezki po Lazy i chował się ZDROWO;)
-
Ale Foksik jest zajefajnie zrobiony-aż miło popatrzeć! To prawdziwe dzieło sztuki co frzyzjerka z niego wyczarowała-robi wrażenie:kciuki:
-
Trzeba będzie chyba iść za śladem technik jak na A.Planet "Policja dla Zwierząt w Miami" postawić go na stoliku fryzjerskim-założyć na pysio po prostu materiałowy kaganiec i go "zrobić" wykąpać może w leczniczym szamponie, dobry jest Bayera do suchej skóry-ale jak ma coś poważnego na skórze to może być potrzebny jeszcze inny do tych leczniczych kąpieli-widziałam tam psa, który był tak jak [B]Loluś[/B] wielkim dredem i dali radę-tylko pysio był zabezpieczony materiałowym gagańcem 2 osoby trzymały a trzecia strzygła/goliła po prostu-potem przy pysiu przy łapkach i do wanienki-piesek potem był tak szczęśliwy i zmienił swoje zachowanie,:Dog_run: te dredy na pewno mu ciągną skórę co na pewno nie wpływa na jego dobry nastrój:motz: -w nagrodę jak będzie po wszystkim dać mu w nagrodę przysmak. Tak "normalnie" to on się nie da zrobić całe życie był zaniedbywany:shake: Trzymam kciuki by się udało:bigok: Czy któraś z dziewcząt [COLOR=blue]Marta[/COLOR] czy [COLOR=blue]Arka[/COLOR] wybiera się ponownie w najbliższym czasie do [B]Lolusia[/B]?
-
Wrażenia po wizycie u wilków...:)
oktawia6 replied to Manu's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Ale ciekawy temat-niesamowity-nie wiedziałam, że nie można się bawić z Wilkami-od dzisiaj marzę :sleep2:by pojechać do Stobnicy -i co więcej-by dostać takie buziaki:calus: jak na tych zdjęciach-niesamowite-napewno serce by mi tak waliło-źe Wolfy by to wyczuły-najwięcej z ekscytacji-mniej ze strachu-to tak jak pójść na kawkę z Robertem de Niro-nie wiedziałam, że jest takie miejsce w Polsce gdzie można "ukochać" :glaszcze: Wilka-portfel sobie też należy przygotować-nakupić pamiątek-bo to wspiera te piękne Wilki-są boskie, piękne-brak słów po prostu:iloveyou: Zostałabym tam chyba na kilka dni....och nie zaśmiecam tego toppiku więcej-co za wrażenia po tych zdjęciach:great: a na żywo to już:mdleje: :lol: -
Ja też pojawiam się czasami:oops: siedzę w domku i jest całkiem fajnie-puste ulice, spokojnie, sporo osób wyjechało na majówkę! Pozdrawiam wszystkie Bulwki i nie tylko;)
-
[B]Ja już ci to "przepowiedziałm" na tamtej stronie-pamiętasz Blaira? No to teraz za każdym razem będę robić jakieś zakłady:cool3:[/B] :cool3: :cool3: [SIZE=3][COLOR=red][B]GRATULACJE :cunao: :knajpa: :cool2: [/B][/COLOR][/SIZE]
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
oktawia6 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O rety:eek2: -przeczytałam od pierwszej strony do ostatniej-Temat był nazwany LISEK-ja znam tę imię od roku-widziałam go na stronie tego schroniska w Milanówku pod Warszawą-nie wierzyłam, że ktoś go weźmie i tylko cichaczem popłakałam się jak go tam zobaczyłam-z opisem 19 lat w schronisku a wówczas nawet nie wiedziałam o istnieniu Dogomanii z całym szacunkiem-wszystkim znajomym mówiłam o nim, że to pies, który powinien być w Księdze Guinessa-teraz napewno powinien się znaleźć w różnych gazetach o psach "Mój Pies lub "Przyjaciel Pies", itp.-ze względu na tę historie-nieprawdopodobną-tak niesamowitą, że cała Polska powinna go poznać-no może puszczam wodze fantazji ale on już jest sławny-ja jego nie zapomniałam od tamtego roku-nie sądziłam, że nawet jeszcze żyje. Ta Pani Zosia-Boże-to następne szczęście dla Liska-to zaszczyt mieć takiego psa i dla niego zaszczyt mieć taką Właścicielkę! To naprawdę cud nad Wisłą, piękne nowe zdjęcia-bo jak go widziałm w schronisku na stronie internetowej to stał sobie bokiem z lekko opuszczoną głową. Teraz jest na podusiach:sleep2: i jest tulony:calus: , pozdrawiam Panią Zosię:bye: -a Pani 160 cm to naprawdę coś wielkiego-ma Pani w sobie coś genialnego-naprawdę jest niewiele takich ludzi-proszę mi wierzyć-powiem coś jeszcze-to właśnie "niewysocy" odcisnęli się w historii ludzkości-i cieszę się, że mogę Panią do nich porównać:Rose: :Rose: :Rose: Tak, tak i nie ma co się dziwić, że makijaż się rozmazuje jak ten wątek się czyta-jego się nie czyta jego się czuje i dlatego tak się dzieje... -
[B]Iza G i p.Diana z TOZ-u jesteście:loveu: :loveu: :loveu: wspaniała akcja na pograniczu sensacji[/B]-rychło identyfikować właściciela by nie uniknął odpowiedzialności karnej-chociażby nawiązka na rzecz TOZ lub jakby był moim sąsiadem to:mad: :fadein: :lmaa: :mad: :-x . [B]Iza G[/B]:klacz: :cunao: :Rose: :Rose: :Rose: po ogoleniu go będzie można łatwiej ustalić jaka to rasa właśnie może ten Jużak/Afgan/PON
-
[B][COLOR=green]Właśnie mam najświeższe informacje-Iza G z kobietą z TOZ-u właśnie przejęły psiak i jadą z nim do Grodziska Mazowieckiego już teraz są w drodze-do tego dobrego hoteliku dla piesków-tam powinien otrzymać niezbędną pomoc-jakieś strzyżenie kąpanie, jedzonko, wodę-podobno psiak jedzie grzecznie w samochodzie i faktycznie wygląda tragicznie.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Iza G z tą panią długo czekały na ekopatrol-ale zrezygnowały-czekały z godzinę jak również na miejscu zaczęło się robić nieciekawie-dziwne typy zaczęły się schodzić-lepiej było nie ryzykować (i tak dużo ryzykowały) także na chwilę obecną to duuuży postęp-wyrwany od psychopatycznego dręczyciela.:mad: :mad: :mdleje: [/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Wieczorkiem Iza G ma tutaj dopisać szczegóły co i jak ja za jej pozwoleniem po rozmowach telefonicznych mam jej zgodę by w ogóle zdradzić Wam te info.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Wielkie ukłony dla IZY G i tej kobiety:Rose: :Rose: :Rose: :calus: [/COLOR][/B]
-
[IMG]http://img231.imageshack.us/img231/38/28040608482yi.jpg[/IMG] :placz: :placz: :placz: :-( :-( :-( :cry: :cry:
-
Masieńka z tym spaniem to tak jak ja-witaj w klubie, faktycznie-bo jeszcze tego psa ten monster gdzieś wywiezie albo zaciuka jak się zorientuje, że jest smród-widziałam takie przypadki na Animal Planet w "Policji dla zwierząt w Detroit" lub "Miami" np.:z końmi i potem szukaj wiatru w polu-ale jakby co to pojadę z GreenEvil-służę swoją skromną osobą
-
Pixie, my się tutaj umawiamy z GreenEvil-Ty faktycznie mądrze napisałaś by ktoś z nami był-przedstawiciel bądź dodatkowa "kompetentna" osoba-nie wiedziałam:oops: mamy dobre chęci
-
[B]Sprawdzałam na mapie-dojeżdża tam autobus 120 i 145 Bukowiecka jest przy ul. Radzymińskiej jeśli od 16 będziesz wolna to może po południu? ale widzę, że poszłaś spać=wiem jest strasznie późno-straciłam poczucie czasu[/B]
-
Dopiero we wtorek? Nie lepiej sprobowac jutro? Ino mua nie dysponuje samochodem i nie za bardzo wiem jak dojechac na zacisze :smile: bysmy sie jakos w centrum umowily? Przepraszam, trochę mnie było-musiałam :sg168: zapalić...to bardzo wku...rzające a jutro o której godzinie - dobrze by było ok.11:00 potem narzeczony jedzie do matki gdzieś na 16 o 15 wychodzi a te moje szkraby-szczególnie jeden dostaje szału jak jest bez nas (drugi ma wrzód na oku i trzeba pilnować by się nie kotłowały) ja mieszkam na Muranowie więc w Centrum byłoby doskonale GreenEvil=musimy być dyskretne:cool1:
-
[U]No właśnie, mowa o wtorku-bo liczę na to, że ktoś tam będzie.[/U] [U]GreenEvil-widzę, że jesteś też z Warszawy może byśmy się przejechały na Targówek?[/U]
-
Ale co z psem? Nie umiem sobie przypomniec skad mi sie to wzielo ale gdzies, kiedys nie mozna bylo czegos tam zrobic ze zwierzeciem bo bylo "dowodem w sprawie" Cholera jakie mam dziury w pamieci! Zapewne chodziło o ten tzw. "DEPOZYT"-był m.innymi w przypadków tych Amstaffów do walk z koszmarnej "chodofli" gangsterów z Otwocka-dzo dziś są chyba ze 2 na Paluchu. [U]Ale ten pies jest:crazyeye: :smhair2: :eek: :shocked!: , ten do którego on "należy" (nie użyję słowa właściciel-bo na to trzeba zasłużyć) powinien ponieść karę:mad:[/U] :2gunfire: , jutro zapytam się znajomych z osiedla-psiarzy czy ktoś z koleji od nich by go nie "przechował" - znajoma fryzjerka by go wygoliła ale teraz ten cholerny weekend no i kto go ztamtąd wyciągnie-kiedyś zadzwoniłam po Straż Miejską do ON-ka na działkach bo leżał bez budy, owszem przyjechali-pies był w dobrej kondycji pilnował chyba gołębi, powiedzieli, że mogliby go wyciągnąc ale gdyby był rażąco zaniedbany i do schronu-tutaj to nie wchodzi w grę jest w bardzo złym stanie i nie przeżyłby nawet najlepszego schronu-zero odporności-widać mu wszystkie żebra-**** ja ma 2 psy-ciągle chorowały (pasożyty w 3 rodzajach) bo bym przelazła przez płot i wzięła go do swojego domu ale zapytam się znajomych. Wtorek jest dniem pracującym, napewno ktoś będzie tam pracował/przebywał - [B]czy może ktoś by pojechał ze mną-wybadać tego zwyrodnialca? Wiem i jestem pewna, że tego cienia psa mogliby przyjąć do kliniki na Gagarina w Warszawie-tam nieraz pomagali bezdomnym a takiemu daję sobie głowę uciąć ,[U][COLOR=red]nie[/COLOR][/U] [U][COLOR=red]odmówiliby[/COLOR][/U]!!![/B]
-
[COLOR=seagreen][B]Blaira-ale super zdjęcia=ja stawiam 100/100, że Cest ma wygraną w kieszeni już teraz możesz cieszyć się zwycięstwem[/B][/COLOR]:klacz: :cunao:
-
[B][COLOR=olive]Nie ma sensu tłumaczyć Cavisii tej jak ona nazywa "utopii" niech pójdzie do schroniska i pod wystawy do tych co też nie lubią sterylki-najkrótsza droga do nieutopii-tylko wolności[/COLOR][/B]:no-no-no: :x [B][COLOR=olive]takich jak ona jest niestety więcej[/COLOR][/B]
-
:-( :-( :-( :placz: :placz: :( :( :cry: :shake:
-
Co za pomysł brania psa na zakupy by ślęczał pod sklepem-albo zakupy albo przechadzka z psem to przyjemność spacerowanie z pupilem-każdy pies, czy wzięty ze schroniska, rasowy czy nie zasługuje na komfortowy spacer! Moim skromnym zdaniem pies po przejściach nie jest dobrym pomysłem do domy gdzie są małe dzieci, to już nie jest wymagana psychologia-tak samo brak nawet rozmowy z behawiorystą:shake: :shake: :shake:
-
[COLOR=blue]I ja zawsze wchodzę tu by sobie nastrój poprawić-Paulinka 18 - piękny pokaz slajdów zmontowałaś:p -obejrzałam w całości-"Metamorfozy" to mój ulubiony dział krok do poprawy człowieczeństwa[/COLOR]