Jump to content
Dogomania

oktawia6

Members
  • Posts

    12460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oktawia6

  1. Ale piękny zlocik-szkoda, że nie mogłam być-cały dzień na proszku przeciwbólowym-na leżąco-zawsze jak coś fajnego to mnie musi złapać-szlag-zazdroszczę Wam-:sadCyber: wiem, że w tym samym dniu była impreza na Polach Mokotowskich-Pokochaj Sierściucha od godziny 11:00-tej. Mamo Wioli to była okazja by ebejrzeć tyle zadowolonych piesków-nie mogę tego przeboleć :splat: , napisz co z Twoim maluszkiem-podobno wczoraj źle się czuł? P.S. z przyjemnością chociaż te zdjęcia oglądam-wklejajcie-bo to okazja utrwalić te chwile;)
  2. No to wreszcie-a przywiązywać to go nie trzeba wystarczy dobrze zabezpieczone ogrodzenie-Z niecierpliwością czekam na wieści jutro i reakcję nowego pana z przyjęcia Lolusia i wogóle :smilecol:
  3. [quote name='Masza4']Do odrobaczania i na pchełki coś by się przydało-może aniprazol? on jest w miarę dobry. na pchły nie wiem co jest najskuteczniejsze.. Wandeczka chyba każdemu wpadła w serducho! To skarb, nie pies![/quote] ANIPRAZOL jest mocny i działa również na Lamblie-stosuje się go wg.zal. wet.-najlepszy na pchły jest FrontLine w spot-on'ie firmy Merial - do zakraplania na łopatki -dostępny tylko i wyłącznie w gabinecie weterynaryjnym, dostosowany do wagi-działa na kleszcze, pchły-okres działania-1 miesiąc-skuteczny i najlepszy jak na Polskę;)
  4. [quote name='Agama']tu zaglada malo osob ja podtrzymuje temat na psach w potrzebie-jak umiesz przeniesc fote to bardzo prosze:lol:[/quote] [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2006/images2006/nowepsy2006/2006-04-29/1342.jpg[/IMG] Oczywiście, tylko na wrocławskim schronisku nie widzę żadnej Shar-pejki-gdzie ona się schowała:cool1: ? To ten misio z Palucha
  5. [quote name='Nowalijka']czyli na wlasnych dosw nie polecasz psa z inbreedu? a mialas go od zrzeszonego hodowcy czy jakiegos amatora/[/quote] Ja? polecam psa ze schroniska-niegdy więcej żadnego chodofcy
  6. [quote name='Agama']nastepna szarpejka w schronie tym razem we WROCLAWIU:placz: :placz: :placz: :placz:[/quote] Może warto tu zamieścić zdjęcia Shar-Pejki na tym forum-nie widziałam jej zdjęcia na stronie wrocławskiego schroniska:oops: a tamtym nikt nie interesuje się z Plaucha-jest podobno bardzo grzeczny
  7. [quote name='ARKA']No juz sobie poczytalam.. [URL="http://www.resmedica.pl/zdart80010.html"]http://www.resmedica.pl/zdart80010.html[/URL] boszeee, teraz zaczynam sie marwic czy Perla tego nie ma, sunia moja, chora teraz..watroba zle wyniki, z plucami cos nie tak...a weci nie wiedza co jest...reszta wynikow ok..jakis parametr krwi cos nie tak a tu nie moge doczytac o ktory to chodzi.. A mezowi mowie caly czas, ze tu cos siedzi, u nas, odkad tu zaczelam mieszkac.[/quote] Ja wiem ARKA-mam opory do spagetti:roll: jak to zobaczyłam i obsesje pasożytów po tym co moje przeszły-ucierpiała wątroba-uwierz mi bardzo dużo psów ma pasożyty-tylko się tego nie diagnozuje poprzez badania koproskopowe-a cierpi wątroba, uszka-od tego zaczyna krążyć, spojówki, sierść i wiele innych, skóra-i nieciekawe, że inny pies bardzo łatwo może się zarazić:shake: -nie widać ich gołym okiem-chyba, że pies jest zatk zapasożyciony, że pozbywa się ich w kale lub wymiocinach-ale to już gehenna
  8. [quote name='ARKA']Jak to nie ma leku?? A jak zdiagnozowala, na pdstawie badania kalu? tak.? mam nadziej,ze nie ona badal ten kal? No ja mojej Prelce, teraz, robie te badania. Lambi nie ma czekam na reszte.. Myslam, ze trzy kolejne dni zanosi sie kal, na lambie ale nie, raz...powiedzieli,ze maja nowa jakos aparature i raz wystarczy[/quote] ARKO, powiem wprost:oops: on zwymiotował go:oops: w zółci-martego-gdyż po wyleczeniu z tamtych pasożytów po jakimś czasie pojawiła się ta gnida-był martwy-potem dostał kroplówkę dożylną gdyż tracił apetyt okropnie i był osowiały-odwadniał się-pies oczywiście-i 2 X Stronghold-w kałe nie wyjdzie Toxocara-w Polsce ma ją tylko ok.30% psów-ten prawdopodobnie przywlókł to z Rosji:-( -tym pasożytem może zarazić się również człowiek:shake:
  9. O Boże, to po prostu mi się nie chce aż pomieścić w głowie-poważnie:crazyeye: ?ona wielu wielu psom uratowała zdrowie-to...brak mi słów:-( (P.S. tamta dogomaniaczka w samych superlatywach się wypowiadała o o Tobie ARKO-same dobre rzeczy-tyle, że muszę ją wyprowadzić z tego błedu:oops: bo dodano Ci prawie 20 latek:oops: ) Moje małe leczyła z Lambliozy, Drożdżycy oraz z Nicieni na które tak naprawdę nie ma leku w Polsce-dla ludzi tak ale nie dla psów-jeden został u niej w roztworze na pamiątkę, tak mi przykro-myślałam, że się przydam jakoś dla Lolka i będzie mu postawiona odpowiednia diagnoza-bez podpierania się za głowę i czczego gadania-tylko poparte to będzie stosownymi badaniami, również morfologią z biochemią, badaniem kału i pobraniem zeskrobiny z jego ranek do obejrzenia pod mikroskopem-po prostu diagnostyka a potem rozpoznanie a nie rozpoznanie bez diagnostyki-qurcze, szkoda:shake:
  10. [quote name='ARKA']Tak, na Olbrachta, ulice mi sie pomieszaly Pani Beata? Jaki mial kolor wlosow, to ja nie pamietam, oktawio. Zalamalas mnie,hahaha do 70-siatki jeszcze no...brakuje mi sporo:multi: To bylo prawie dwa lata temu, latem. Tu na zdjeciu jest moj swietej pamieci Aniołek :-( :-( A ja,ta wetke, polecily mi dziewczyn z miau-'tonacy brzytwy sie chwyta' wiec poszlam.. i to byla naprawde brzytwa dla Sary:-( :-( [URL="http://www.arka.strefa.pl/rasa.html"]http://www.arka.strefa.pl/rasa.html[/URL][/quote] Przepraszam z tym wiekiem-ale ja słyszałam od dogomaniaczki, że nawet więcej-ale, że ARKA jest bardzo mądra i nikt nie powiedziałby, że ma swoje lata:oops: :oops: :oops: Tak, weterynarz o której wspominała to dr Beata Rudnicka-Brzezny czy to ta, która tak Ci podpadła no i Twojej suni? Do nie naprawdę przychodzą ludzie z całej Warszawy i z poza-niekiedy w bardzo ciężkich przypadkach i......napisz czy to te samo imię-proszę i napisz, że to nie ta, Rudnicka-Brzezny ma męża-taki niskawy z kucykiem-czasem tam jest i np.:siedzi na "Recepcji"-taki w okularach
  11. [quote name='BoUnTy']Boszzzz.....ona z godziny na godzine jest gorsza i coraz bardziej agresywana... :( Żadne metody wychowawcze nie pomagają, a tylko pogorszają :/ Ja już nie mam sily i jeśli w tydzień jej postępowanie się nie zmieni to nistety będziemy zmuszeni ją oddać, bo ona przechodzi samą siebie :/ Np. Podchodzi dziecko i mówi "Jaki ładny piesek", ale się boi pogłaskać - chce, ale... w takiej sytuacji kazdy ze swoim szczeniakiem mówi "Nie bój się to jest szczeniaczek on ci nic nie zrobi", a ja musze mowić "Nie dotykaj bo mocno gryzie" - a gryzie do krwi :/ Czy to jest normalne? Nie ! Znam wiele osób, które mialy szczeniaki (i maja), ale ten nasz jest jakiś nienormalny :/ Ja się jej boje nawet dotknąc, nie wspominając już o noszeniu na rękach, bo mam całe dotkliwie pokaleczone :/ Ona się nie czuje, a ja nie moge sobie na to przy bracie pozwolić :/ Wole oddac psa niż czekać, aż się komuś krzywda stanie :/ I nie powiem, że robie to bez uczuć, bo piszac to płącze - w końcu też sie do niej przwiązalam (i nie tylko ja), ale mimo wszytsko wiem, ze ta decyzja gdyby co będzie w pełni przemyślana i słuszna :/[/quote] W pełni przemyślana-czyli zakładając ten wątek już myślałaś o oddaniu psa-w 7 dni chcesz oduczyć go złych nawyków? Tu potrzebne jest szkolenie albo na przemian z Psim Przedszkolem-radzisz się ale już teraz chcesz oddać psa-to wynika z postów-bardziej masz go dość niż pytasz np.: o konkretne namiary do behaviorystów czy np. nawet o takie socjalizujące Psie Przedszkole-to bardzo fajna sprawa dla takiego malucha-może być po nerwowej matce czy nadto płochliwej-nie powinna być wówczas rozmnażana bo cechy te przekazuje swojemu potomstwu i nikt na to wpływu nie ma.
  12. To ja też na 100% będę-przecież wszystko co na 4 nogach biega jest moim ulubieńcem-to popatrzę sobie na Wasze Buldożki Frańcuśkie;) oby nie było gorąco bo będą wszystki dyszeć-Boziu ja tam zginę nikogo nie znam oprócz Ani Mamy Wioli od Gacka:-o
  13. [quote name='ARKA']oktawio czy mowisz o wetce z Gorczewskiej? Gdzies, w Twoim watku czytalam, z "Czterech Łap'? Ta co ma rozne dziwne aparaty i homeopatia leczy? Jesli to ta, to niech sie ode mnie i moich zwierzat trzyma z daleka!! Moja ciezko chora suke, tak skatowala jak ten sadysta u Ciebie. Taka diagnoze postawila, ze zaproponowala od reki eutanzacje Sary. Fakt, Sare, musialam uspic, po dwoch tygodniach, ale to co ona tej biednej suce zafundowal jeszcze, to jej NIGDY w zyciu nie zapomne. Tyle cierpienia jej zadala..nie umiala poprostu jej z cewnikowac, a powiedziala, ze guz blokuje..Suka, ktora kochala KAZDEGO, przeszla operacje, do lekarzy byla bardzo przychylna, cieszyla sie wrecz, byla trzymana przez nas dwie-mnie i dziewczyne syna i... w kagancu musiala byc!! Bo zaczela sie bronic zebami, wyjaca przerazliwie, z bolu!!! A ta pchala cewnik...boszeee... co my przezylismy... suka i my. Potem, Sara z bolu zrobila sama siku..a ta do mnie..pani zobaczy to mocz z krwia. Byl taki, fakt mocno, mocno krwisty..ja przerazona a ona..nie ma co suke meczyc..mysle, ze jednak eutanazja. 'Wymacala' w sumie trzy guzy!!...KOSZMAR!! Czlowiek widzac to wszystko i slyszac wpada w panike....czuje sie winny, ze suke tak meczyl!! Powiedzialam,ze musze przemyslec i jesli to, to w domu:-( :-( Pojechalam do domu z Sara, zrobila normalne siu, usg na drugi dzien.... i byl owszem jeden guz...ale nie tam gdzie ona 'wymacala niby'. Tak jej pouszkadzala w srodku tym cewnikiem,ze stad bylo to siu mocno krwiste...Pozniej sie dowiedzialam, ze jesli lek. wet. nie moze z cewnikowac zwierzaka, to poprostu robi to pod narkoza...a ta na zywca tak moja Sare katowala!! Niech moja Sara sni jej sie po nocach, niech ja straszy, tym swoim z bolu wyciem!!!:-( :-( Czy to ta wetka Oktawio, oby nie.[/quote] Boże to niemożliwe-to jest na Olbrachta lecznica "4 Łapy" jak tamta wet się nazywała-może to nie ta-ta się nazywa dr Rudnicka-Brzezny-taka ruda, miła kobieta, co ta psinka przeżywała-zaraz zaraz, a może my się kiedyś spotkałayśmy-mam pamięć, pamiętam jakiś czas temu kobietę z suką rudawą do kolan, miała śmieszne uszka, miała tak ze 14 latek-stałyście-pani z suczką była-jakby tu powiedzieć:oops: około 70-stki ale bardzo żwawa i kontaktowa-może to Wy byłyście? jeśłi to wy przy toalecie-ja ze 2 razy was przepraszałam-kręciłam się jak smród po gaciach, może ta weterynarz to taka czarna młoda lub jeszcze inna? Strasznie mnie zdenerwowała ta okropna wiadomość-:shake:
  14. [quote name='ARKA']A widzieli zdjecia z DNIA interwencji??:angryy: :angryy:[/quote] Przecież on taki zapyziały był-to za łądnie powiedziane-obok niego leżał jakby zfilcowany sweter-sierść-podobno wrażenie było takie jak zmarły pies na trawie o to jego filc z ciała a z tym mikroskopoem ARKA to ja wiem, faktycznie, że nie każdy gabinet weterynaryjny go ma-to prawda-a może ja bym porozmawiała z rewelacyjną doktorową-zajmuje się alergiami, wszelkim "robactwem" typu Candida, Cysty Lamblia, Włosogłówki, Tęgoryjce, Toxocary tudzież Nużeńce oraz alergie i jakby się umówić uprzednio to ona by go za darmo skonsultowała:razz: -czy to dobry pomysł-nie byłoby już gadki że nie jest pewna, nie wie raz tak raz siak
  15. :placz: :placz: :placz: :placz: :-( :-( :-( :-( :placz: :placz: :placz: :placz: już myślałam, że Muszka Gremlinka szykuje się do domku a ona bidusia odeszła za Tęczowy Most:-( :-( :-( Muszka Gremlinka-nikt nie miał takiego pięknego imienia-i tak pięknych uszu:-( :-( :-(
  16. Lolek-biduś, może pani lub pan weterynarz pobrałby zeskrobiny do badania mikroskopowego pod kątem Nużycy-jeśli te zmiany skórne nie przechodzą-może zrobi testy na obeność alergii i na co jest uczulony jeżeli to jest uczulenie-to na pewno by mu ulżyło:loveu:
  17. Witaj Norbert-ale się ubawiłam czytając o mądrej pani wet. że nie ma rasy:turn-l: ka de wu, napewno będziesz na zlocie Buldożkowym na Fortach Bema? Faktycznie, w sumie dorosły pies i bez szczepień - co za ludzie, brak słów. Szkoda, że wówczas z BF się nie udało ale może to zrządzenie losu i teraz masz tę rasę "ka de wu" albo kapewu-czy ona rozumie? Jeśli będziesz na zlocie to będę miała dane wspaniałej wetki w Wawie dla Twojego psiaka oraz namiary do kliniki z RTG-mam nadzieję, że z nim będziesz, pozdrawiam i twojego kapewu również:cool3: :evil_lol:
  18. Zaraz wypadnie ze strony! jest na końcu-super piesia-nie widziałam takich kapitalnych uszu-identyczne jak Gremlins! Słodka i od razu człowiekowi chce się uśmiechać jak widzi te uszka-tylko pysio jeszcze smutny:-(
  19. [quote name='AiMiN'][B]"Toksokarozę"[/B] wykonuje Szpital Kliniczny Nr 2 w Poznaniu: [URL="http://www.spsk2.amp.edu.pl/z_7.htm"]http://www.spsk2.amp.edu.pl/z_7.htm[/URL][/quote] Ale czy dla wierząt również-ja też mam dostęp do CSK=WAM i również badania na aparaturze jądrowej-ale to jest dla ludzi nie dla zwierząt i wyniki nie są miarodajne inne wskaźniki itd, śmiem wątpić by tam w Poznaniu było odmiennie, mimo wszystko bardzo dziękuję AiMiN za światełko-on jakby był człowiekiem to żadnej dyskusji by nie było:lol:
  20. [IMG]http://www.wildpromotie.nl/jagerslatijn/pics/griffonkorthals-01.jpg[/IMG] To jest [B]Griffon Korthals'a[/B] - ona jest w typie-ale się różni-jest nawet ładniejsza [IMG]http://home.hetnet.nl/~ilonkaenkees/PLAATJESMAP/dcera%20onze%20hond.jpg[/IMG] ... a to [B]Cesky Fousek[/B] [B][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img276.imageshack.us/img276/9951/staruszka167mt.jpg[/IMG][/URL][/B] [B]A to ta bidulka i moim zdaniem jest ładniejsza:iloveyou: od tamtych-chociaż w ich typie;) [/B]
  21. [I][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img276.imageshack.us/img276/9951/staruszka167mt.jpg[/IMG][/URL][/I] [I] [/I] [I]:-( :-( :-( :placz: :placz: :placz: :cry: :cry: :cry: :bigcry: :bigcry: :bigcry: -ludzie są gorzej jak bydło=to piękny piesek, widać, że tęskni-tak trudno uplnować psa? Może tego nie przeżyć-żałosny poprzedni właściciel:angryy: -Gdyby żył na ulicy nie miałby depresji-na michę by skakał i cieszył się z jakiegoś zainteresowania a tu:shake: [/I]
  22. Adoptuj Lolka, zobaczysz jak ten zbir,co pobil ta sunie, bedzie mial 'pelne gacie';-) U boku z Lolkiem oddalby Ci sunie dobrowalnie. A moze Lolka zrobic jako inspektora TOZ, no jakis facet z charakterem mocnym przydalby sie na interw Dzięki Arko-ma super poczucie humoru-to co lubię:cool3: -słuchaj-na Paluchu jest Pit Bull Red Nose-samiec-mówiłaś coś o interwencji?:razz: :razz: (bo ja mam 2 Gryfoniki:oops: ;) ) P.S. Nie mogę się doczekać nowych fot Lolka po postrzyżynach:multi:
  23. Lisek musi być cały czas na topie-jest to najpiękniejsza historia jaką znam-Zosia jesteś wielka-powiem więcej sama bym chciała być adoptowana do taakiego fajnego ogródka:eviltong: :cool3: ;) pięknie tam u Ciebie-Lisek widzę że jest w Tobie zakochany i na odwrót-śliczne zdjęcia:multi:
  24. co to sie dzieje z tymi ludźmi teraz...:angryy: jak tknąl twoje pieski to jesteśmy z bajtkiem gotowi podjecyhac im wp****yć!!!! ps- bedziesz ze swoimi maluszkami na zlocie?:razz: Dzięki Beatka za wsparcie-to miłe z Twojej strony-ludzkość przetrwa tylko dzięki wspólnemu działaniu:lol: -tak serio to on jest chory psychicznie-ma rentę psychiatryczną-ta rura od niego to jego żona 56 lat-on ma 26 lat-ona nie jest na rencie psychiatrycznej-ale świetnie się kwalifikuje-są sprawdzenie obydwoje-zaraz więcej opiszę na tamtym wątku-wstrząsające informacje mam pani z zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej z tego budynku w którym mieszkają o suczce-to sadyście z piekła rodem:angryy: :angryy: :angryy: Na zlocie:razz: powiadasz?-kurcza, trochę się obawiam z moimi Gryfonikami dwoma-tam na pewno będzie z setka BF:-o :-o :-o sama bym wpadła na Fort Bema:cool3: to będzie w niedzielę i ile się nie mylę? Na którą godzinę dokładnie? Jak ja Was poznam:oops: Ciebie, miła Viris, Violę od Gacka-Mamę Wioli-anię to już znam;)
  25. Arka-właśnie widziałam tę stronkę-celowo nie wklejałam zdjęć Jużaka z niej-bo to bez zgody-tylko z Wilkipedii i foto również-ale wierz mi Lolek będzie jeszcze piękniejszy-ja bym latała ze szczotką codziennie za nim-uwielbiam czesanie:multi: -to będzie taki większy Cotton;) -puszysty biały piękny:oops: [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:South_Russian_Ovcharka.jpg"][IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/25/South_Russian_Ovcharka.jpg/250px-South_Russian_Ovcharka.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...