-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
Tak-to faktycznie tacy ludzie wyzyskiwacze to okropność - mam na myśli takie porządne warunki, miłość do koni czasem ktoś się przejedzie na nich-mini hotelik dla koni-super opieka i pełen komfort
-
O rety ale klapa:oops: :za dużo o Sywlii pomyślałam wchodząc na Bokserki-przepraszam Agaa-to był Twój piesek a nie jej:placz: Wiem też, że jesteś nowym moderatorem bokserkowym zamiast Sylwii, Bokserki mają takie kochane i słodkie oczy-wszystkie po nich widać i najbardziej jak są opuszczone i smutne
-
Przepraszam Beatko-racja, ja nie będę jutro o tym oglądać w TVP "Animals" o 9:50 naprawdę-bo agresja we mnie wzrośnie, mam wujka, który ma stadninę koni blisko Warszawy-taką podobno profesjonalną z opiekunami itd, muszę tam pojechać aż z ciekawości-to super praca moim zdaniem przy koniach-rewelacja-może nie lekka ale świetna! ciekawe czy taki konik dałby mi swoje kopytko do oczyszczenia:lol: -do "pedicuru"-chciałabym pracować z końmi-"chodziłyby na błysk"-miłego dzionka;)
-
[I]Sylwuś nie wiedziałam, że miałaś wcześniej taką słodką psinę-jakie fajne faflae, ta mordeczka-rozbrarająca, to piękny kącik pamięci o niej, strasznie smutne, jest na pewno w niebie:placz: :-( [/I]
-
:lilangel: O Boziu tu jest moja ulubiona Sylwia :multi: jeszcze raz dzięki za bannerek o za miniaturkę, teraz jak mam ją wkleić do mojego imienia Sylwuś bo pierdoła jestem i dalej się motam z takim drobiazgiem:oops: , pozdrawiam Cię bardzo jeszcze raz i nie wchodź tylko na Dogomanii na temat-"nowe" o bestialsko zamordowanych koniach:chainsaw: i żywcem obdzieranych ze skóry:bad-word: -podobno sprawą już głośna w mediach-nie oglądaj też pod żadnym pozorem zdjęć i filmów też nie radzę=wogóle tam nie wchodź, pozdrawiam jeszcze raz i wirtualne buzi od moich skarbów świata:lol:
-
Dziękuję za komplementy:oops: -odbieram je jakby ktoś mnie osobiście je składał-ba nawet więcej! Super, że zagłosowałyście na Molosach-tam wystarczyło przekopiować text-zaczęty już wiersz i dalej tzw.:kontynuacja-moja była taka "I tylko w twoje oczy patrzeć ciebie kochać...... itd. nie pamiętam bo to chwila kiedy pisałam ale dla miłości zawsze mam wenę twórczą:lol: [B][COLOR=darkred] a jeden głos=1 kg karmy[/COLOR][/B] [COLOR=black]Gryfoniki są boskie ale też kocham Affenpincher/Małpi Pinczer, Leonbergery, Wodołazy, i w zasadzie to wszystko co się rusza na 4 nogach/łapach:lol: , pozdrawiam i moje chłopaki też no Chrumek z Palucha napewno jakby mógł to również:p [/COLOR]
-
Kurczę, naprawdę? nie wiedziałam:shake: to muszę to trochę zmienić-znowu motanie ale fakt jeśli musi być mniejsze to musi za sporo miejsca zajmowałoby-dzęki. [COLOR=red][B][I]P.S. czy zagłosowałaś na Molosach na 1 kg karmy dla bezdomnych i czy inni też?[/I][/B][/COLOR]
-
[COLOR=magenta][U][B]JEST !!!!!!!!!!!!!!!!!!! udało się !!!!!!!!!!!! ale radocha:D teraz możecie podziwiać moje skarby:p[/B][/U] [COLOR=black]Jeszcze doprawię sobie taką miniaturkę jak Wy macie-bo strasznie elegancko to wygląda:gent: [/COLOR][/COLOR]
-
Cześć dziewczyny i Wasze pieski;) , Dzięki Beatko za zaproszenie na wystawę-dopiero teraz przeczytałam Twój post a Viris właśnie te moje nieudacznictwo co do wklejenia banerku to totalny obciach:oops: już go mam, może tym razem mi się uda-weszłam w mój profil i edytuj podpis-przekopiowałam go i zapisałam, zaraz się ukarze (mam nadzieję:roll: ).
-
przepraszam w tym kwadracie miał być banerek ale nawet nie wiem jak to zrobić mimo, że mam szystko wynotowane:placz:
-
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2999/image0014yf[/IMG] [COLOR=red][/COLOR] [COLOR=red][B]Wszystkiego najlepszego dla słodkiej piesi Dorci przesyła Gryfik i Dandi[/B][/COLOR]:tort:
-
Tak Beatko, na Vacie, było strasssznie gorąco-opaleniznę na buzi i rękach to miałam do końca lata ale nie o tym mowa, tak te biedne pieski na zewnątrz, nie mam nic przeciwko porządnym i normalnym hodowcom, którzy chcąc sprzedać piękne, szczęśliwe szczeniaki z rodowodem z domowej, spokojnej i troskliwej hodowli muszą zaliczyć wystawy-ich rodzice, Wiesz o co chodzi, normalnie w namiocikach, mają swoje zaciszne miejsca (chociasz zacisznie nie do końca) ale stworzyć jak najlepszą otoczkę by piesek czuł się dobrze, Wiesz to jest to, był pan np.:bez namiocika bez schronienia dla pieska-miał Mopsika-Wiesz, że w taki skwar to każdemu jest gorąco a szczególnie tym płaskonoskom, łaził z nim bez ładu i przy namiociku przy którym byłam zapytał czy może sobie z nim stanąć w cieniu, odparłam, że nawet trzeba! ale pomyślałam sobie nie był odpowiednio przygotowany, można sobie wszystko przygotować skoro człowiek już zaczyna w te rzeczy się "bawić" a na zewnątrz to było urągające człowieczeństwu-tak, to bardzo mi się nie podobało i ten pies, który cierpiał w aucie przez jakiegoś "miłośnika" gdzie wybijali szybę by nie zrobiła się jajecznica z niego-te wszystkie "detale" sprawiły że wyszłam z wystawy z naprawdę negatywnym nastawieniem do nich-może niektórzy nie przywiązują do tego wszystkiego większej uwagi ale musiałabym mieć -15 dioprii i duży niedosłuch by nie zwracać uwagi na te rzeczy, pozdrawiam Cię i mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni (ciekawe co goście zza granicy o tym wszystkim myślą, na tej wystawie też ukradli jakiegoś psa -właśnie obcokrajowcom o ile się nie mylę, bodajże Terier Rosyjski bądź inna duża rasa:crazyeye: ) a z drugie strony medalu to cudne uczucie patrzyć na te pieski takie zadbane, piękne, szczęśliwe żeby nie tamto...
-
Atenka napisała, że wróciła z wystawy w Katowicach, a ja jak byłam na ubiegłorocznej w lato w Warszawie to dziękuję uprzejmie za całą resztę-np.:ktoś zostawił w aucie psa, który powoli zaczął się gotować a właściciel poszedł sobie oglądać pieski, suma sumarum wyważyli szybę i chyba go uratowali gdyż był taki komunikat z megafonu, przed wejściem na skwarze również szczeniaki niczym kartofle w worach na sprzedaż każdy się zajadał watą lub czym innym popijając wodę z uśmiechem "od uch do uch" radośnie wchodząc na teren wystawy i nikt z niesmakiem nie odracał od tego oczu jak od puszek dla psów w potrzebie, każdy podchodził z radością głaskał zadyszane pieski-za wcześnie odstawione rzecz jasna od matek co na to TOZ-oczywiście-jak czytałam nic z tym nie zrobi, a wewątrz miłośnicy byli zainteresowani lokatą, kopiować uszka czy nie, czy dostanie te CWC czy nie same troski ale było super:-o ja osobiście więcej takich obrazków nie mam ochoty oglądać - to raczej nie mieści się w moim światopoglądzie a takich ludzi jak Atenka, których to razi rozumiem doskonale, nie sięgamy poziomem do innych krajów cywilizowanych jak Szwecja czy Norwegia pod żadnym względem czy schroniskowym czy obrazkiem z zewnątrz wystaw i nic się nie zmieni....
-
Witajcie, Jestem po wizycie na Paluchu z Mamą Wioli od Gacka-Buldożek jest w pomieszczeniu pani dyrektor-to porządna osoba-tamta baba o której była mowa to zwykły pracownik który po prostu taki ma "sposób bycia" nawet dzisiaj jak pani która przyniosła znajdę-dziewczyna-popłakała się przez nią, dyrektor sytuację wyjaśniła. Co do Buldożka to ma najlepiej chyba ze wszsystkich psów-ciepło-w pokoju dyrektor a inne biedaki to z resztą sami pojedźcie:(nie będę tu o tym rozpisywać-ponoć jest duże zainteresowanie-będzie wykastrowany i wówczas oddany-tak powiedziała, został przywieziony do schroniska przez straż-byłyśmy tam ze 2 godziny, niektórzy zainteresowani Buldożkiem chcą go do krycia a tak nie ma-powiedziała dyrektor i dobrze, również deklaracje, że się go wykastruje w domu nie wchodzi w grę. To są najświeższe informacje dla Was jako miłośnicy tej rasy i losów Śliniaka (pani dyrektor nazywa go Chrumek::)) też powinniście wiedzieć-prawie z pierwszej ręki-bo o poprzednim właścicielu nic nie wiemy. Napewno Mama od Wioli również zda swoje relację o Śliniaku-a propos.:nie zauważyłam, żeby się ślinił, szczeka ostro, z emocji zwymiotował na biało-na swój kocyk widać, że potrzeba mu towarzystwa ale nie ma psiej depresji:placz: i nie jest osowiały:shake: jak inne psy które widziałam w jakim są stanie albo proszące o dotyk ręki ludzkiej chociaż trochę, także spoko-jeśli można tak to ująć.:roll:
-
Do 24-tego? Podobno pies jes chory-Śliniak jest przeziębiony zaziębione pieski nie kwalifikuję się do jakichkolwiek zabiegów - dobra, tu podbno jest STAZI-jutro Wam coś napiszę więcej.....bo....teraz jestem zajęta - idę do pracy, spieszę się bardzo:cool1: to do soboty
-
Coś takiego "więcej delikatności" i może czułości, to posłuchajcie sobie historii z Palucha-niektóre równie ciekawe są na stronie "psów które odeszły" jeden z psów zdechł a w zasadzie został rozszarpany przez inne-gdyż jak tam było opisane-"miał dosyć życia i chciał chyba popełnić samobójstwo zbliżając się do tych psów" albo jak wydawali Amstaffa nietrzeźwemu i inne historie-tak trochę więcej delikatności-jak najbardziej ją mam i dobroć ale tylko dla zwierząt i również nie zależy mi na popularności i przyjaciół podobnie jak pani pod pseudonimem "Misiaczek" również nie szukam w Necie, popierajmy takie zachowanie jasne, bądźmy tacy delikatni, popierajmy traktowanie ludzi którzy chcą coś zrobić i przytakujmy na zachowanie w jaki sposób potraktowana została Pani która tam pojechała "Mama Violi od Gacka"-super:bigok: delikatnie tylko powiedzmy o jejku o losie no trudno a dlaczego nie można wypowiedzieć się co się dzieje w schoniskach-co to STAZI czy KGB, aresztują:mad: mnie za nie skrywane oburzenie? Kochajcie się wszyscy, "Misiaczek" i inne aniołki niech zawiozą kwiaty tej PANI która przyjęła "Mamę Violi" i ślijmy sobie aniołki i tak nim będę się zajmować-tylko tyle
-
Dzień dobry, Nie będę się tu spisywać to nie jest pogawędka o psie tylko szukam dla niego domu i jak nie lubisz gawędziarzy to nie pisz nic nie rób i zostaw ludzi którzy chcą pomóc psu a swoją złość przekieruj na kogo innego-chyba się pomyliłam prosząc tu ludzi o pomoc Pani o pseudonimie "misiaczek" ma swoje zdanie na takich jak jak to gratulacje, wtyki zostawmy, krytykę chęci pomocy pozostawię bez komentarza. O pomoc dla psa będę się pytać wśród znajomych, bez takich uwag.
-
Ktoś napisał, żeby jechać z wetem do Śliniaka na Paluch:placz: -może być incognito i udawać gościa:cool1:
-
Mamo Violi od Gacka, Tak zawsze mam ADHwD jak widzę krzywdę piesków:placz: ale ja wyraźnie napisałam, żeby tę babę sposobem podejść:smokin: nikt nie będzie na nią z gębą startował - napisałaś, że też masz ADHD - ta Pani/opiekunka zwierząt zapewne nas wesprze i nie dopuści by nawet wewnątrz nam ciśnienie skoczyło, będzie cierpliwie opowiadać o Buldożku-zachęci do wypicia herbatki po trudach podrózy, a przy ciasteczkach opowie jak warto jest pomagać przy adopcjach piesków-bo to jej życiowa pasja:happy1: -na dowidzenia nam powie, że piesek może być wykastrowany w domu bo jak każdy debil wie (ona tego słowa nie użyje) chory pies nie może być kastrowany ani przechodzić zabiegów innego typu, uściśnie nam dłoń i pa!
-
Witajcie-dobrywieczór, To jakaś parodia do k...y nędzy co oni tam robią na tym p....m Paluchu:angryy: Mamo od Gacka piszesz, że jedziesz w sobotę na Paluch? Czy mogłabym się z Tobą zabrać? Tylko nie skoro świt-straszny śpioch jestem:cool1: Mogę Ci zostawić mój nr komórki 0602-178-666 - razem będzie nam raźniej, słuchajcie a może sposobem te chieny cmentarne podejść-tę babę, tak nieprzyjemną, że aż ściska w dołku, może jakąś dobrą butelkę-czy coś w tym rodzaju-może wówczas trochę zmięknie? To niby drobiazg ale zawsze działa, napisz co o tym myślisz?:-(
-
Witam ponownie, No to piknie na Paluchu ludzi traktuja, ciekawe jak sie nazywala ta baba, jakis czas temu znana byla sprawa jak przyszedl gosciu i poprosil o 5 najbardzej agresywnyzch psow+i dali w dupie mieli i o nic nie pytali+psy byly do strozowania na jakims zadupiu+totalnie zdziczaly + on przez parkan rzucal im ochlapy i w koncu wszystkie pousypial lub tey wydaja nietrzezwym, a jaki babsztyl troskliwy ze sie mamy nie martwic, bo rasowy znajdzie domek ile psow jest pieknych, rasowzch+Owczarki Szkockie, Dobermany, Rottwailery, Jamniki, Pudle i jakos dziwnym trafem siedza i nikt ich nie bierze, milosniczka psow za 5 groszy:angryy: popsul mi sie nastroj przez to wszyzstko:placz:
-
Czy są może tutaj jakieś osoby które mogą chociaż wstępnie napisać, żę mają kogoś na oku do adopcji Buldożka? Z podejściem by znowu nie został wyrzucony na Paluch-bo (zupa była za słona) się za bardzo ślini i chrapie w nocy:placz:
-
Jednak od początku optowałam przy silnym stresie:flaming: -choć na żywo jak patrzy się na pieska i inne dodatkowe aspekty to można mieć większe rozeznanie-to tylko domniemanie
-
]Witaj Mamo Violi-Violo od Gacka, Faktycznie jakaś idiotka :angryy: co wzięła psa a potem go wywaliła ponownie na Paluch-kretynka-bierze psa ze schroniska i myśli, że z dnia nadzień będzie K9 i 3 razy szczeknie przed siusianiem i łapą wskaże drzwi? Niektórym takim debilom nawet pluszowego misia nie dałabym. Ta ślina mnie niepokoji-aż taki ślinotok? może z czasem to minie-czy on przy tym sapie? dysz? ma wywalony język? jak w lato w upalny dzień?
-
[CENTER]Przepraszam, jeszcze jedno małe pytanie-czy pytałaś się Wiolo od Gacka od kiedy jest zamknięty w tym cholernym transporterze?:wallbash: co z jego potrzebami fizjologicznymi?:crazyeye: [/CENTER]