:placz: :placz: Misiu, przeciez ja Twój watek czytalam zawsze ostatni, jak bajke na dobranoc, wchodzilam tu na pewniaka, ze po wszystkich smutkach na dogo Michu mnie pocieszy.
Misiu, zycie wywinelo ci glupiego psikusa, taki prima aprilis po prostu chrzanie :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
Placze po tobie, Misiu, okropnie, i jestes czwartym psem, ktorego oplakuje na dogo w tym tygodniu...
Zosiu, bardzo mi przykro, ze tak szybko po stracie Liska musisz przezywac ten ból tak szybko...
Obstawe w niebie bedziesz miala taka, ze nikt Ci nikt nie podskoczy...