Jump to content
Dogomania

fona

Members
  • Posts

    9573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fona

  1. Sunie dziś opuściły schronsiko! :multi: Od razu zaczely wachac trawe, ktorej nie widzialy od lipca 2006 r. Potem wsiedliśmy do samochodu i obie wpakowały mi się na kolana. Całe zadofolone, uśmiechnięte i prawie wyluzowane. Nie spodziewałam sie tak natychmiastowej poprawy! Potem czekoladka Nela zwinęła się w kłębek i spała, a świnka morska Tosia całą podróż spędziła na moich kolanach i wyglądała przez okno. A oczki jej smialy, ze nie wiem. I dziewczyny pojechały do domu tymczasowego w Pruszkowie. Mam nadzieje, ze teraz juz szybciutko znajda wlasny dom. Sa bnardzo kochane i nareszcie radosne! Haniu, :modla: Pani Iwonie pojade stopy wycalowac :loveu: Rudaskowi dziekuje za transport :p a suniaki mają być grzeczne :mad: A, jechal jeszcze z nami (i dwoma kotami :cool3: ) ten oto Malutek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60476[/URL]
  2. To ja Wam dziekuje! Za szybkie podtrzymanie mnie na duchu i mobilizacje. Za finanse. I Rudaskowi za transport. Cierpliwy czlowiek. Jeszcze wybalusza oczy na moje pomysly, ale sie otrzaska ;) Juz bym tam zadzwonila, kurde...
  3. Jestem. Malutek dzis dzielnie zniosl podroz do Pruszkowa z Tosia i Nela do DT :multi: potem odstawic dwa koty, a potem dopiero na sggw. Lekarz podejrzewa zwichniecie miednicy (oby, bo wtedy temblak), ale dopiero rentgen wykaze, czy nie ma zlaman. Najpierw badania krwi. Wieczorem mam dzwonic. Strasznie plakal pozostawiony w klatce.
  4. tak, dziekuje Malutek z Żyrardowa?
  5. Na AFN proszę. Malutek dziękuje pięknie :-)
  6. Dziękuję bardzo! Już go nie zostawię. Chciałabym go jutro przewieźć. Jeziemy z sunkami do Pruszkowa, mozna by niuniola zabrac, bo potem nie wiem, kiedy bede w Żyrardowie...
  7. Jest malusi, więc może miałby szanse na jakiś domek... Jak sie uporam z suniami, bede dzwonic do klinik i pytac, jakie są ceny.
  8. [B]Schronisko w Zyrardowie.[/B] [B]W piatek przywieziono tu pieska z wypadku. Prawdopodobnie ma zlamana kosc udowa. [/B] [B]W Zyrardowie nikt sie nie podejmie takiej operacji, nie ma mozliwosci wykonania zdjecia RTG. [/B] [B]Rozwiazania sa dwa:[/B] [B]- pies sie jakos zrosnie i bedzie kulal[/B] [B]- zeby go wyleczyc, trzeba zabrac do jakiejs kliniki...[/B] [B]To mlody, malutki piesek, bardzo sie boi i trzesie. Na pewno bardzo cierpi.[/B] [B]Nie je, pije tylko.[/B] [B]Nie wiem, co robic, ile moze kosztowac taka operacja i co z nim zrobic potem... [/B] [B]Na razie zakladam skarpete na AFN... i ide sie uspic ;([/B] wplaty mozna kierowac na konto: [B]ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ZYCIE[/B] [B]UL.JAGIELLY 5 M 19[/B] [B]14-100 OSTRÓDA[/B] [SIZE=4][COLOR=navy][B]78213000042001038801430001[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3]VWBank[/SIZE][/B] dziekuje :modla: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/1204/pict3755ta1.jpg[/IMG]
  9. NO TO PISZE KOMUNIKAT: Umówiłam się z Rudaskiem na transport jutro rano. Sunie zabieramy prosto ze schroniska, więc nie będą wykąpane, niestety, nie udało się. Są odpchlone (mają obroże), dziś zostaną zaszczepione na wszystko (wściekliznę już mają, dziś reszta) i odrobaczone. Posiedziałam dzisiaj chwilę z nimi w izolatce. Mała się trzęsie cała, a czekoladowa bardzo się cieszy, gdy się ją głaszcze, dpchodzi do ręki, jest bardzo sympatyczna i nawet wesoła. Myślę, że poza schroniskiem to będą bardzo fajne, przyjazne przylepy. Mam smycze i obroże dla nich. Przywiozę trochę karmy i będę im kupować, co będzie trzeba, w końcu to "moje" sunie. Haniu, nie mam z soba numeru do Pani Iwony. Czy możliwe jest przywiezienie ich jutro do sklepu? Bo ja rano do pracy zasuwam i nie wiem, do ktorej bede, od środy już mam sajgon na dwa fronty, więc niestety nie wezmę ich do siebie, o czym myślalam, gdybym miała mniej zajęć w tym tygodniu. To czekam na wieści. Jak jutro to za wcześnie, żeby je przywieźć, będę myśleć, co robić...
  10. O kurcze... Jak sie ciesze, ze skonczylo sie dobrze. Uf, dobrze, ze reakcja opiekunow Koli byla szybka, dzieki! I zawsze czekam na wiesci :) Pozdrowienia dla Marcina!
  11. no i mam problem... z praca...
  12. i fone jeszcze i jej koty...
  13. Ciekawe, czy państwo szlachta, czy lordowie...
  14. Ja po prostu czulam, ze on nie zdazy... I jest mi przykro, a do nikogo nie mam pretensji.
  15. Aguś, ja nawet nic o Neris i Tiger nie wiem... Myslalam o tym, ze moze jednak mieszkanie bylo lepsze od schronu, choc wiem, ze daleko...
  16. Czulam to, balam sie tu wchodzic codziennie. Jakas refleksja moze chociaz... na przyszlosc... nie wiem... :-(
  17. To fantastycznie! Czyli szukamy domku - teraz sprawa prosta - czy konisia nie hcce juz oddac i leczymy TZ?
  18. nie moge teraz pisac dzwonilam wczoraj do p. Iwony
  19. sa, sa................ :)
  20. Są jeszcze trzy egzemplarze na bazarku :)
  21. Hej, jak swieta poza krejem? :) I co u Koli, jak sie ma? Pozdrawiamy z estimą świątecznie :)
  22. Ale dlaczego zdjecia sa z data z 2004 r.? Pomylka w ustawieniach czy kotki nie maja pol i poltora roku?
×
×
  • Create New...