Dla przyjaciół Kruza: :)
Pojechałam dzisiaj do "siostrzeńca" z aparatem ;)
Kruz zdecydowanie w lepszej formie. Nawet chyba ciut nabrał ciałka. Macha ogonem, gdy się go głaszcze, bardzo lubi być głaskany.
Odkad sie wyprowadził do swojego nowego M, zwymiotował tylko raz, a ostatnie dni przed przeprowadzka byly straszne.
W nocy śpi w budzie, w dzień leży obok. Chodzi sobie po podworku, juz coraz lepiej sie orientuje.
Zostawiłam stówkę dla Kruza - z Kruzowej skarpety AFN. Dziękujemy!