Johna spotkalam na peronie. Moglam jedynie dac mu to, co mialam, i musialam wskoczyc do pociagu. Poprosilam kolezanke o puszczenie ogloszenia i przez weekend akcje sledzilam tylko przez telefon.
Dzis juz moge sie do Was przylaczyc. Przede wszystkim prosze o numer konta i informacje, co jest potrzebne.
Prosze tez o plakaciki i ogloszenie, ktore mozna by przesylac przez internet.
John ma juz zapeniowne miejsce w rubryce adopcyjnej miesiecznika "Moj Pies" - w numerze kwietniowym, ktory ukaze sie 29 marca. Niestety nie udalo sie do numeru, ktory jest teraz w przygotowaniu, bo tam juz pieski sa zamieszczone i musialabym ktoregos wyrzucic, a tak przeciez nie mozna, nie ma rownych i rowniejszych.