:evil_lol: Sympatycznych korespondentów zawsze zapamiętuję. Ja ci chyba nawet o miśku wspominałam, pamiętasz?
Wierzę, że dasz sobie z nim radę, to miły pies i z pewnością będzie u ciebie szczęśliwy. Będzie miał swojego człowieka, dom i teren do pilnowania. Miśkom do szczęścia więcej nic nie potrzeba :lol:
A wiesz, psy, którym się przyglądałeś - już w nowych domach siedzą. Sunia też :multi:
Czas więc na Aramisa. To ślicznota jest.