-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by akucha
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
akucha replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Ludzie kochaja Gremlinki przecież. Świniaczkowatości super sa!!! -
A widzisz!!! Mówiłam, "języczki" to hit :multi: :multi: :multi: Mnie samą one rozwalaja, hahahahaaa, cudne! I obie takie skrzacicki. [SIZE="1"]Mam nadzieje, że inni własciciele bulw nie pozazdroszczą i nie zaczna kłów psom usuwać w pogoni za modą[/SIZE] :evil_lol: Ciotki same laski :razz: Maupo, Maja Komandst wygląda na miziadło. Ona zadowolona z tego zainteresowania była, co?
-
O losie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:, jakie one słodkie i podobne!!!! Najładniejsze maluszki. Maja odważna, bojowa taka hihihihi. A z języczkami to wiesz, zawsze można powiedzieć, że one nowe trendy wyznaczają :razz: Za kilka miesięcy połowa Warszawy tak paradowac będzie :eviltong: Wolę z języczkiem niż szpilkach...
-
Właśnie za to Brązową podziwiam. Odpowiedzialność i konsekwencja. Osobiście nie mam zaufania to tzw. "płatnych tymczasów" czy hotelików, poza może 2 wyjatkami. Za długo siedzę na dogo. Smutas ma w tej chwili warunki takie same jak w w większości z nich. Przebywa w ogrzewanym pawilonie. W schronie ne ma przepełnienia, nikt psów nie usypia. Mają kontakt z wolontariuszami, spacery, zabiegi pielęgnacyjne, na co dzień towarzyszą im opiekunowie ze schroniska. Mili, życzlkiwi psom ludzie. Żaden pies nie jest anonimowy. Nie spotka go w schronie żadna krzywda. Smutas potrzebuje domu i tyle. Jak każdy schroniskowy pies. Wątki na dogo nie są zakładane po to, aby szukac tymczasów. No chyba, że w skrajnie dramatycznym przypadku. Smutas szuka domu! My wierzymy, że los się do niego uśmiechnie.
-
Cioteczki, nie mogę wkleić filmu, bo nie mam opcji nagrywania w aparacie. Musicie wierzyć mi na słowo :p Szuwarku, Pięky on!!! Przypomina mi sopocką koteczkę Szyszke, która w ubiegłum roku znalazła cudny dom w Warszawie. Brązowa, ja myślę, że Kajtek powienien mieć swój osobisty wątek w dziale szczęsliwców, w końcu to sobie na niego zasłuzył, co? :lol: Szuwarku :evil_lol:, nie wyprowadzaj mamy z błędu, niech się cieszy, najważniejsze, że darzy Kajtka uczuciem bezwarunkowym. [SIZE="1"]Sorry, ale usmiałam się do łez. Trzymam za wizytę u weta, niech go gluty zbyt długo nie meczą. To chyba nie alergia na psią sierść, co? :cool3: Oto szczęściarz:
-
No dobra cioteczki, szczypnęła mnie ta mała za serce. Deklaruję miesięcznie 50 zł. Podajcie na PM numer konta, potrzebuję pełnych danych z adresem.
-
Giełdowy Baltazar buldozer-ridgeback Trojmiasto.Ma dom:)
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Poszedłby do domu i byłby spokój :placz: Brązowa, wpisz w tytule "buldog francuski inaczej". I policzymy licznik odwiedzin hehehehe. -
Nieduża Trejsi-kara ma byc długa i dotkliwa? Trojmiasto.
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
O jaaa... trzeba było zatańczyc, zaśpiewać, sposobem faceta podejśc. Durnowata Trejsi. Na fotach taka anielska, a na żywo czołg. -
Tak, to ten prosiak :evil_lol: Kupił go Toli TZ-et. Też bawił się nim w sklepie i zasmiewał do łez. On chrumka identycznie jak Bela. Dodam tylko, że od 2 dni prosiak sypia z Pynią :eviltong: Wiewiórek bardzo się jej boi Te moje psice to rzeczywiście najlepsze antydepresanty, przyznaję. W domu głośno, wesoło, wszystku fruwa, furczy, burczy. Gonitwy, przepychanki, błazenada. Czy wasze psy tez śpią tylko wtedy, kiedy wy śpicie? Tola to beczka smiechu, jej błazenady nie sposób opisać słowami. Co ona ma w tym czarnym łbie, tego nikt nie pojmuje. TZ-et przystanął wczoraj nad nia, wpatruje się w jej wygibusy i kokieteryjne mizdrzenie i tak do niej gada: Toluś, jaka ty słodka jesteś :megagrin: :megagrin: :megagrin: Typowy chłop, nie widzi, że ona ma diabła pod skóra, a te wszystkie minki i strzelanie ślepiami to jej gierki. Dzisiaj rozwaliła mnie mnie Pynia. Jakie ona ma delikatne pazurki na błotko hahahahaaaaa.... Jest odlotowa. Wracała dzisiaj do domu 20 min. (z ogrodu 50 m może jest). Wybierała tylko suche miajsca. Jak nie mogła znaleźć, to wracała mna łatkę śniegu, czyściła łapy i od nowa. Kręciła kółeczka, wybierała różne ścieżki, zawracała chyba z 6 razy. Komedia. Ja zdążyłam bulwy do domu zaprowadzić, fajeczkę przed domem spaliłam, a ona ustalała kolejne trasy. I oczywiście głucha, wołania nie słyszy. Jak tym grubym doopalem wiwijała gdy pod drzwi wreszcie suchą stopą trafiła, jak jej się paszczydełko radowało. Cudak!
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
akucha replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']Akucha, nie do końca tak jest jak piszesz. Jak jest ropomacicze to robi się operację ratującą życie. To co innego. A moja Leda miała ropomacicze w wieku 13 lat i oczywiście była operowana, a guz pojawil się dużo później. A poza tym nie rozumiem, że się suki nie upilnuje, szczególnie takiej kruszynki. Przecież w okresie cieczki nie spuszcza się jej ze smyczy:roll:. Tyle lat żyję na świecie, tyle psów miałam i mam i żadnej suki nie sterylizowałam i nigdy szczeniaków nie miałam ( nie licząc podrzuconych przez ogrodzenie, przez " miłośników zwierząt" :angryy: :mad:).[/quote] Gdyby była sterylizowana, ropomacicza w tym wieku by nie miała. Dla mnie to oczywiste. Sądzisz, ze podawanie zastrzyków suce jest bezpieczne??? Ja też miałam całe zycie suki, teraz mam też 3 (małe) i nigdy nie miały szczeniaków. Sterylizuje je nie ze wzglądu na strach przed tym, że nie uda mi się ich upilnować. Robię to dla ich zdrowia, nauczona doświadczeniem walki o życie suki chorej na ropomacicze. Młodej suki... Ropomacicze dopadło ją nagle, tuż po 2 cieczce. Do ostatnich chwil prawie bezobiawowo. Dramatyczne 2 dni i walka o jej życie. I jeszcze jedno. Na tym watku rozważano kwestie finansowe opieki na sunią. Podam tylko taki przykład: jesli sterylizacja kosztu ok. 400 zł, to operacja ratująca życie i opieka pooperacyjna ok. 1500 pewnie. Nie odbierajcie tej mojej wypowiedzi jak ataku, absolutnie. Prezentuję tylko swoje racje, to foromum, wię uważam, że mam do tego prawo. To wasz pies, macie pełne prawo decydować. Byłabym głupia, gdybym sadziła, że nie marzycie dla nie niej o wszystkim co najlepsze. Zajrzyjcie do watku sopocianek: Dianki, Waci, Tofi czy gdynianki Rudej-Sendi. Wszystko dziewczyny dobrze po pierwszej dziesiątce. I co? W nowych domach operacje ratujace życie, bo guzy, ropomacicze, grożąca śmiercią suki ciąża... Skonsultujcie z wetem cioteczki. Tulcie malutką, chuchajcie, dmuchajcie, bo przede wszystkim, to Balbinka musi się wzmocnić -
miniaturowy mutancik-paluszki policzone!!Lorcia MA DOM!!
akucha replied to szuwar's topic in Już w nowym domu
Akurat!!!!! Szok, tyle ludzi o nią pytało. Ciotki, wy za bardzo grymasicie :evil_lol: -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
akucha replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
A co bedzie jęsli za rok, dwa okaże się, że ma ropomacicze albo pojawią się guzy? Moja mama operowała niedawno 12 letnią sopocka niteczkę Tofi - miała guzy. Poszło bardzo dobrze, czeka ją nastepna operacja. Ja 2 tygodnie temu sterylizowałam, 10 letnią Pynię. Sama nie wiem, gdyby to ode mnie zależało, wysterylizowałabym małą. Trzeba tylko poszukać dobrego weta. Sunia Ewy nie miałaby pewnie guza w wieku 19 lat gdyby była sterylizowana. Narkoza jest zawsze niebezpieczn, dla młodych psów też.