Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Rozumiecie, co ona pisze o tych limuzynach? Tak Dorothy, zupełenie się nie przejmuj. Co tam byczek, dużo nie musi umieć. Ma stać, złych ludzi straszyć i psów nie zjadac. Tego chyba go można nauczyć, jak myslicie? Będziesz miała Dorothy szerokie plecy:evil_lol: Nikt ci nie podskoczy. Sopot bedzie sławny!
  2. Enusiu, Brązowa, to nasza Wielka Matka sopcka :lol: vel szefowa mafii nadmorskiej. Dla swoich niestraszna absolutnie. Wystarczy napisac na obróżce numer telefonu czy zalożyć adresówkę i żadnych problemów z Jej Wielkoscią nie będzie. Nie mam pomysłu na tytuł, dzisiaj się cieszę i nie myślę :eviltong:
  3. Wystawię go, muszę tylko skonsultowac tekst z Brązową. Czy on może ma jakiś nowy? coć niezorientowana jestem :oops:
  4. Witaj enusia na dogo :multi::cool2: Ale niespodzianka!!! Bardzo się cieszę, że udalo ci się zalogować. Mówię wam cioteczki, będzie uczta gdy enusia zacznie foty wklejac, ma super zwierzaki :lol: Jak zobaczę Fixa w tej gromadce, to się poryczę z radości chyba. Fotki wklejaj np. tak; - wrzucasz fotkę do imageshack.us - wybierasz opcję 640x 480 pikseli (rozmiar zdjęcia), - kopiujesz pierwszy adres pod zdjęciem(ctrl+c) i wklejasz na dogo (ctrl+v) - pomiedzy kazdym zdjęciem powinien byc odstęp (po wklejeniu adresu fotki zrób ze 2 entery. I już ;) Wiksze fotki na tym forum sa niedozwolone!
  5. :evil_lol: Fakt, wszystko da sie zrobić. A Dorotha byczka jeszcze nie ma chyba?! Wytyczymy byczą trasę od morza do gór! Ekologicznie!
  6. Moga być, to ok. Jutro dam kolejne 3 albo więcej :lol:
  7. Włączyła się poczta głosowa, mają różne sprawy. Truflo, ludzie pracują, może spróbuj wieczorem.
  8. Celinko :-(, no masz, nawet nie wiem, jak cię teraz pocieszyć. Chciałoby się napisać: nie rozpamiętuj tak, nię rozpaczaj, ale to nie pomoże. Ciotki, ratunku! Ja rozweselić odrobinke Celinkę?
  9. Chyba można :lol: Kurczaki, aż strach się cieszyć. A co tam :multi: [I]piesek -jednak Fix, a nie Fuks :D- już jest w domku od jakiejś godziny :)))))))) Jak na razie koty chodza z napuszonymi ogonami, a pieski dopiero się poznają:) Fixowi wpadła w oczko sunia, ale ona jeszcze nieśmiała. Rexio - ten największy - na początku szczekał, ale jak wzięłam go do domu by się powąchały to efekt był taki, że Fix na niego warczał a on wogóle:) Później przy jedzeniu też warczał, ale to pewnie dlatego że był bardzo głodny, bo dużo i szybko zjadał swoje porcje... Teraz chodzi i obwąchuje wszystkie kąty. dwa razy na spacerku byliśmy bo pewnie ciekawy jest gdzie on przyjechał:) myśle, że bedzie dobrze:) powoli będe ich do siebie przyzwyczajała, nie od razu. Na razie tylko pokazałam wszystkich Fixowi... bede starac się pisać na bierząco jak tam jego samopoczucie. Jak na razie zadowolony. Chodzi i merda ogonkiem:) Tylko biedaczek nie chce się dać wziąć na ręce, jakby się bał że krzywda mu się stanie.... albo ma przykre wspomnienia z brania na ręce.... To do usłyszenia:)[/I]
  10. Celinko :loveu:, nie może być inaczej, przeciez to Twoja córeczka! Cud, mód,[B] rodzyneczek[/B]. Humorek dziś lepszy :multi:
  11. [quote name='mareksy']Zdjęcia były zrobione jakąś godzinkę po porodzie. Akuszka zostałaś matką chrzestną chyba :evil_lol: niech mu będzie Sopot na imię...... :lol: Maareksyyyy, jestem zaszczycona :oops: :multi: Nie martw się Ponka, nie damy go sprzedać, adoptujemy Sopota wirtualnie ;)
  12. [B][COLOR="DarkOliveGreen"]Jestem za sterylkami Pipi!!!!! Jestem jak najbardziej na TAK! [/COLOR][/B]:thumbs: A póki co, to jesli się nada, proszę: [B]Lampo piękny pies, który kocha wiatr, życie i ludzi.[/B] Jego uroda zachwyca, jednak chowa się przed światem w jednej z białostockich wiosek, z dala od przyjaznego psom ludzkiego spojrzenia. Żeby ocalić Lampo życie, podarowano mu bezpieczne schronienie, podzielono się z nim skromną „miską” i pokochano. Jednak życie przy budzie jest dla niego udręką. Lampo kocha łopotanie wiatru w uszach, przestrzeń, kontakt z człowiekiem. W domu, gdzie bezpieczną przystań znalazło kilkanaście innych psów trudno zapewnić mu życie, o jakim marzy. Bywa, że jest nieszczęśliwy, płacze, domaga się uwagi, rozpaczliwie wyrywa się na wolność. Puszczony luzem, odwiedza ulubione ścieżki i szczęśliwy powraca do domu. To nie jest dla niego bezpieczne. Szukamy dla Lampo domu. To młody pies, ma ok. 4 lat, przyjazny do wszystkich, mądry, wpatrzony w człowieka. On pokocha mocno, na zawsze. Poszukujemy człowieka, który będzie cierpliwy, poświęci mu tyle czasu, ile potrzeba, aby zrozumiał, że zaczął nowe życie. Człowieka, który lubi długie spacery, piesze wędrówki i ma dusze tak kochającą świat i wolność jak Lampo. Będziecie niezwykłą parą, przebiegniecie wspólnie wiele ścieżek, przeżyjecie piękne dni. Nawet jeśli zdarzą się przykre chwile, to u twego boku trwać będzie zawsze wierny przyjaciel o spojrzeniu, które powie: „Jutro zacznie się nowy, lepszy dzień. Jutro znowu pójdziemy na spacer”. Pokochaj Lampo, on na to zasługuje! Spełnij marzenie ludzi, którzy uratowali mu życie. ========================================================= [B]Przytul Misię do serca, ona tak o to prosi[/B] Przywiązano ją sznurkiem do bramy posesji ludzi, którzy od lat przygarniają bezdomne, okaleczone i porzucane przez ludzi zwierzęta. A niech tam, będą mieli więcej… ręka nawet nie zadrżała, ani jedno bezduszne spojrzenie nie pożegnało kulącego się z zimna i drżącego ze strachu stworzonka. Ot, polska rzeczywistość. Przecież to tylko pies. Była zapchlona, zakleszczona, zaniedbana. Jest młodziutka, prawdopodobnie nie ma nawet roku, wazy niecałe 12 kilogramów. Boi się obcych mężczyzn, na znak uległości pokazuje brzuszek. Musiała wiele przejść w swoim krótkim życiu i nie były to miłe chwile. Ma przyjazne usposobienie, toleruje inne zwierzęta. Nieustannie domaga się przytulania, bliskiego kontaktu z człowiekiem. Jest zdrowa To prawdziwa księżniczka Misia, delikatna, wrażliwa, do pokochania od zaraz. Z pewnością odwdzięczy się za każdy czuły gest, doceni bezpieczny dom i nie zawiedzie swoich ludzi. Przy odpowiednie pielęgnacji będzie suczką wyjątkowej urody. Szukasz psa? Poczułeś, że właśnie go znalazłeś? Zadzwoń: ========================================================== [B]Luka, pies na dobre i złe, lekarstwo smutki.[/B] Wesolutka, mały błazen, inteligentna, zabawna i miła. Skrzat, który wniesie do twojego życie wiele radości, zarazi optymizmem i pogodą ducha. Terapeuta złych nastrojów! Kulturalna jest, w towarzystwie innych psów czy kotów potrafi się pięknie odnaleźć. Sportsmenka, doskonale skacze przez ploty, byłaby pewnie niepokonana w aquility. Chodzenia na smyczy to dla niej okazja do prawdziwej parady psich wdzięków. Kurdupelką jest co prawda – 6 kilogramów wagi – ale animuszu nigdy jej nie zabraknie. Wysterylizowana, młoda (3,5 roku), doprawdy – nie ma się do czego przyczepić… no może poza jednym: nie lubi dzieci. Cóż, bywa. Luka szuka domu najlepszego na świecie. Dlaczego? To psie serducho na czterech łapach wiele przeszło. Rozpacz porzucenia, głód, poniewierka, kamień rzucony złą ludzką ręką – te rzeczy nie są jej obce. Tkwią gdzieś ukryte głęboko na dnie jej kochającego ludzi serca. I niech pozostaną tam na zawsze. Tymczasowi opiekunowie nie mogą pozostawić jej w swoim domu. Pomagają wielu bezdomnym psom, wciąż pojawiają się nowe… Pokochaj Lukę, podaruj jej bezpieczny dom!
  13. [quote name='agaciaaa']Wszystkie :cool3: Tylko Alutka ma.[/quote] :evil_lol: To się załatwiłam. No nic, będziemy kombinować.
  14. [quote name='brazowa1']mam nadzieje,ze juz bedzie mial zdjete szwy-bo dzis mial miec zdejmowane.[/quote] A mnie powiedziano, że w piątek... I musiałaś to napisać? Teraz bedę przeżywać.
  15. :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Umieram!!!!!!! Brązowa, ty go lubisz! Super o nim piszesz, rewelacja!!! Może jakaś ksiązka o Karmelku by powstała, taka w odcinkach do gazety lokajnej?! Trójmiato pokocha Karmelka na bank!!! On jest B O S K I! i absolutnie niezłośliwy. Wiem, bedziemy dawać tę powieść w necie, do kazdego odcinka jedna fotka.
  16. Wiem :-( Hej, dobrzy ludzie, pokochajcie Liska!!!
  17. A widzisz, jak języczkiem zgarnia? :razz: Delikatnie... Czas wychować Sagusię, przeciez on juz pełnoletnia!
  18. Gdy edytuję post, to najpierw kopiuję wszystko, wklejam do edytora tekstu, nanoszę poprawki i wklejam całość. Trochę "na piechotę", ale co zrobić, dogo oszalało :cool3: Który pies potrzebuje tekstu? Mam nowe ocieplane gumaczki, rozmiar 40, będą pasować? Paczkę wyslę we wtorek, susze posłanko i suszę, i suszę :evil_lol:
  19. Ślicznota :loveu: Widać, że cwaniucha z niego, ale urocza. Kocha wolność, młody, ciagnie go poznawać zycie.
  20. Jadą dziś po niego, jadą!!!! Dostałam maila. Trzymajcie mocno kciuki, jeszcze nie puszczajcie! :thumbs:
  21. Jestem za! Klub kibica Daszeńki na allegro rośnie, liczy już sztuk 4. Może zadzwoni ktos normalny. A może ona jest pudel średni a nie miniaturowy i teraz nadrabia stracone w schronisku kilogramy :razz:
  22. Gratulacje!!! :multi: Widze, że ciocia kicia też przyszła przywitać nowego malucha.
  23. [quote name='brazowa1']biale ma pazurki-sliczne,latwe do obcinania,oj-jedna osoba trzyma pieska na rączkach,a druga tnie...[/quote] Łatwo napisać. Już nie będę opowiadać, jak poświęcała się moja mama wczoraj :evil_lol:, bo sama pękałam ze śmiechu. fakty sa takie: przednie pazury obcięte, oprócz tych piątych. Tył szablasty został. Ponko, ona ma wszystko na czym ślepka zawiesi. Ma taką mordke, że nie sposób odmówić. I chimery ma. czesanie - o rany jak to boli! czyszczenie oczek - dręczenie zwierzęcia! obcinanie pazurów - to juz pod paragraf podchodzi!
×
×
  • Create New...