-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Duża się zgodzi ;) aczkolwiek po weekendzie, bo do piatku pracuje, a potem są targi. Cześć! Smutno u nas było. Szczeniak zniknął, a duża ryczała....... ....a druga duża się potłukła i wygląda .... kolorowo. Znaczy ma kolorowe na czole i na nosie. I czarne wokół oczu i troche jest straszna. No i byliśmy w lesie, takim zupełnie prawdziwym. Las jest fajny! Pachnie różnymi zwierzakami. I jest trawa. I drzewa. Wlazłem na takie fajne zwalone drzewo, a duża się śmiała, że się robię akrobata. I kałuże są i pachną zupełnie inaczej niż w mieście. Lubię pić wodę z takich leśnych kałuż. Tylko jeżyn nie lubię, bo kłują. A duża lubi i je. To znaczy nie te kolce, tylko takie owocki. Fuj. I komarów też nie lubię...... Ostatnio biega z nami na spacery Lusia. Lusia jest fajna, lubie ją. Przedtem siedziała w klatce i była smutna i chora, a teraz biega i jest wesoła. Duża mówi, ze musi jej znaleźć dom. Nie rozumiem, zgubił się czy coś? Jak dom się może zgubić? Ja myślę, że Lusia mogłaby mieszkać z nami, ale duża mówi, ze ona potrzebuje swoich własnych dużych..... -
Bardzo, bardzo dziękuję!!!!!!!!!!!! :Rose: Załatwie to zaraz jutro :) Jamnisia ma się zupełnie nieźle, ma co prawda dni lepsze i gorsze, ale ogólnie jest fajnie. Już nie jest upiornie chuda, ale zaledwie chuda ;) Uwielbia piszczące zabawki i ostatnio dostała od cioci jedną, pomarańczowego hipcia, która wydaje dźwięk iście upiorny. Słowik zabawkę pokochała, trzeba ciagle ją chować, bo inaczej psica lata po domu i hałasuje..... na stół potrafi wleźć za zabawką.
-
Czekam z ciekawością na wynik rozmowy.
-
Zadzwonisz jutro ? Daj mi znać na PW co wynikło z rozmowy, ok? Niestety też mnie nie stać na psiaka, ale cholera szkoda tych maluchów.....
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Zobaczcie :( [url]http://tablica.pl/oferta/chihuahua-rodowodowy-ID9ftt.html[/url][/QUOTE] [URL]http://www.isubusz.republika.pl[/URL]
-
Raczej nie ;) Kiedyś coś nagrywała Korenia, ale "zaginęło w akcji". ewentualnie mogę nagrać..... Wogóle miałam nadzieję, że śmierć Falka będzie ostatnim wydarzeniem z całej czarnej serii, niestety nie. Ciocia mi się wywaliła na głupim parkingu pod marketem- o stojak na rowery..... Uderzyła się w kolano, nos i czoło, najpierw wyglądało to niegroźnie, ale teraz ma czarno-sine pół twarzy, wygląda jak upiór i z samego rana zawożę ją (mimo protestów oczywiście) do lekarza, bo się zaczęłam bać, czy sobie czegoś poważniejszego nie zrobiła......
-
!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!
ulvhedinn replied to anita_happy's topic in Akcje
Rudzia: z Edziem... Rudzia jest niewidoma i ma cukrzycę, w schronisku spisana na straty, żyje do dziś w DS- u Kikou ;) a niby ma już 20 lat ;) ------------------------------------------------------- Dudek: Z na wpół zamarznietej, śmierdzącej i przerażonej kupki kłaków.... ...po zadbaniu wyszedł całkiem ładny pies : P.S. Znaleziony w bardzo złym stanie w Żmigrodzie, w paskudne mrozy - ma dziś super domek we Wrocku :) --------------------------------------------------------------------- Kubuś [']: Na ciałku miał odleżyny, odparzoną pupę i siusiak- jedna rana. Kubuś trzy tygodnie koczował po drzwiami swoich właścicieli po wypadku, ze złamanym kręgosłupem. Miał sam zdechnąć, przeżył dzięki sąsiadom i w końcu- interwencji TOZu.... Pchły zżerały go żywcem, na bezwładnym ciałku porobiły się odlezyny, rany po wypadku miał zapaprane... Odszedł szczęśliwy w domu. -
!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!
ulvhedinn replied to anita_happy's topic in Akcje
Piękna Helena: W schronie: Zaraz po przyjeździe: Dwa miesiące później: Dziś- w DS: -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeste jeszcze jedna smutna sprawa- badania Falko były dosyć drogie, miał robiony rezonans. Z tego wszystkiego nie dopytałam, ile dokładnie jestem winna w lecznicy, jutro sie dopytam..... :( -
Albno, jesli nie zalezy Ci koniecznie na rasowym szczeniaku. zajrzyj do działu Psy w Potrzebie- niewykluczone, że znajdziesz tam przyjaciela ;)
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wogóle mam na dziś dość... Falko pochowałam w tym samym zakątku lasu co kiedyś Kaja, niestety- razem z drugim psiakiem, staruszkiem mojej sąsiadki i przyjaciółki- Pikusiem. Pikusiowe serduszko nie wytrzymało dzisiejszych upałów. :( Do tego uspiono kotkę, któą miałam zabrać w niedzielę ze schronu............ -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Falko nie żyje. Badanie mózgu nie dało niestety cienia nadziei na poprawę - natomiast najpewniej stan małego pogarszałby się i to szybko. Oprócz potężnego wodogłowia (z tym jeszcze można by próbowac walczyć) Falko miał mocne niedorozwoje niektórych części mózgu, m.in w korze mózgowej. Sam płyn mózgowo-rdzeniowy również nie był prawidłowy. To była wada wrodzona, a uszkodzenie obszarów mózgu odpowiedzialnych np za prawidłowe reakcje emocjonalne itd spowodowało także tą nietypową agresję..... Nawet gdyby udało się opanować wodogłowie, co i tak było mocno wątpliwe i wiżałoby się z narażeniem psiaka na cierpienie, to Falko nigdy nie byłby normalnym psiakiem, z normalnymi relacjami z otoczeniem, a agresja byłaby trudna lub niemożliwa do opanowania (a pies i jego możliwości by rosły). Prawdę mówiąc, weci uważają, że jak na stopień uszkodzenia mózgu to Falko i tak żył długo i zadziwiająco sprawnie. I cieszę się, że chociaż te kilka tygodni mógł sobie być beztroskim, wesołym (chociaż nieco straszliwym) szczeniakiem...... -
Jeśli chodzi o baski, to pewnie będzie Asiaczek i jak widać - Buszki, więc możesz pytać śmiało ;) Ja jak zawsze w charakterze widza i fotografa z Krą :)
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze dopiszę, że kurcze, czy TK, czy MR to koszta są ogromne.... :( ale muszę wiedzieć. -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A coś o nim więcej? Powód ślepoty? Bo jesli to "tylko" oczy to jednak mniejszy kłopot niż z Falkiem..... -
Może mi ktoś wyjaśnić DLACZEGO dobrze nie może być dłuzej niż chwile, a potem wszystko się wali? Falko jest ciężko chory. Nie wiem, czy coś się da zrobić.... Kra się słabo goi, zawody nam szlag trafił. A tak na nie czekałam :( Do tego ma zapalenie pęcherza, sika jak fontanna, wszędzie śmiedzi, i nie wiedomo czy znów nie ma kamieni- jutro badanie. Jesli to są kamienie, to do kosztu leków dojdzie zakup cholernie drogiej karmy. Conan chory, Wiwi wymiotuje i sie drapie. Chata nadal w ruinie, kasy brak kompletny, sąsiedzi upierdliwi. Zaprzyjaźnionej - jednej z niewielu życzliwych- sąsiadki piesiul, Pikuś, którego znam od kilkunastu lat, jest umierający, nawet nie umiem jej pocieszyć..... A na dokładkę, żeby mi kompletnie uprzyjemnić życie trafiam na mniejsze lub większe katastrofy- przykładowo, wczoraj spóźniłam sie do pracy, bo mi się wykoleił tramwaj i jescze musiałam zapychać piechotą, a potem piorun trafił w halę, gdzie pracuję (bezszkodowo na szczęście) strasząc nas wszystkich ......
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Była ale nie taka, ostatnio dzień po dniu mamy kanonadę. Wczoraj koło południa piorun uwalił w budynek w którym pracuję (bezszkodowo, ale efektownie) a w nocy to wogóle jakiś sajgon był. Byłam z Falkiem u weta, objawy wyglądają na neurologiczne. Dostał leki, jest zawenflonowany i podjęlismy z wetem decyzję o zrobieniu dalszych badań- rano zawożę młodego do weta i po obejrzeniu go dr podejmie decyzje, czy robić tomografię czy rezonans. Tak czy siak, trzeba się dowiedzieć co może się dziac w mózgu szczyla. Bo może jest to coś do "naprawy", albo niestety choroba, która będzie się pogłębiać i wtedy........ -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Falkiem dzieje się coś złego. W nocy była u nas okropne burza, mały nie spał, darł się (jest wrażliwy na głosne dźwieki). Rano był zgaszony,. ale zwaliłam to na karb niewyspania.... Teraz na spacerze nie ganiał jak zwykle, kręci się w kółko, robi wrażenie że ma słabszy tył, jest niemrawy, brak mu normalnej wesołości..... jest za to bardziej drażliwy niż zwykle. Nie wiem co robić :( -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tyle, że stare ślepe psy ma ogół nie skaczą po wyprodukowanej kałuży łapami jak głupie, a potem nie skacza tymi zasikanymi łapami po wszystkim.... -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[img]http://img202.imageshack.us/img202/6640/dsc0305vp.jpg[/img] [img]http://img16.imageshack.us/img16/1422/dsc0311xc.jpg[/img] [img]http://img51.imageshack.us/img51/3851/dsc0313ms.jpg[/img] [img]http://img709.imageshack.us/img709/6471/dsc0440z.jpg[/img] [img]http://img28.imageshack.us/img28/205/dsc0441xo.jpg[/img] Cześć!!!!! Duża teraz ciagle znika. Do pracy chodzi, mówi, że musi. Ok.... Jak juz wróci z tej pracy, to idzie z nami na spacer, tylko, ze wieczorem to okropnie gryzą komary. I ciemno jest, ble. Ostatnio byliśmy na długich spacerach za dnia- duża akurat nie szła do pracy. Najpierw za miastem na takim czymś- poligonie. Poligon jest duży i zielony i są pola do ganiania. Bardzo mi się tam podobało, były myszy w krzakach i ptaki i bardzo miękka trawa i tak pachniało! Aż mi się chciało biegac po tej trawie w kółko i w kółko i w kółko, aż w uszach szumi i w głowie się kręci. Czasem jak jestem szczęśliwy to tak właśnie biegam. I Piki też biegała, a Żubra to wogóle nie było widać. Znaleźliśmy kość, ale całkiem zupełnie suchą i białą. A drugiego dnia byliśmy nad jeziorkiem, jeziorko było mokre. Piki też nie lubi jeziorek. A Słowik pływała- sama wlazła!!!!!!!!! Dziwne.... Duża też pływała i to okropnie daleko. A ja sobie poszedłem pobuszować w krzkach i bawiłem się z atkim fajnym psem, ale Piki chciała go ugryźć, chyba była zazdrosna. Strasznie się darła. Dzisiaj byliśmy w parku, ale szybko było ciemno i komary żarły. Bawiłem się z goldenem i z małym pieskiem i z taką czarną labradorką. I był jeden pies, co miał obrożę świecącą. I znalazłem dwie wykopane dziury, takie duże że się zmiesciłem. Lubię dziury..... Lubię też jak duża nie pracuje i możemy jechać na spacer. -
[B]1[/B] ulvhedinn, Wrocław, dolnośląskie DT nastawiony przede wszystkim na zwierzaki kalekie, ranne, chore, niesprawne itp.. Psy, koty, gryzonie, ptaki i co się akurat trafi ;) tel. 609325217 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] (i tak wszędzie wisi ;) ) [B]2[/B] Jakiej pomocy najbardziej potrzebuje- w tej chwili OGŁOSZENIA dla kotów!!!!! [B]3[/B] Jaką pomoc oferuję dla naszego Klubu -transport Wrocław i okolice, dalsze trasy za zwrotem paliwa -wsparcie merytoryczne w kwestiach opieki nad pogryziencami, połamańcami, paralitkami itp -wsparcie przy różnych akcjach na terenie Wrocławia i okolic (w zaleznośi od pracy) -wizyty p/adopcyjne (j.w.) -.... zobaczymy co będzie potrzebne ;) -[B]4 [/B]wątek podopiecznego lub ogólny: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206287-Bezpłatny-DT-ulvhedinn-Dramatyczna-sytuacja-wszyscy-chorują-Pomoc-potrzebna[/URL]!!!!! (zbiorczy) [B]5 [/B]nowe pomysły dotyczące Klubu ????