-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Kora z drogi: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214684-DT-albo-schron-zgarn%C4%99%C5%82am-j%C4%85-dzi%C5%9B-z-drogi.-Potr%C4%85cona"]http://www.dogomania.pl/threads/214684-DT-albo-schron-zgarn%C4%99%C5%82am-j%C4%85-dzi%C5%9B-z-drogi.-Potr%C4%85cona[/URL] Obawiam się że dla miłośników bullowatych będzie zbyt kundlowata, a dla reszty- zbyt ma duzo z bulla......
-
!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!
ulvhedinn replied to anita_happy's topic in Akcje
Uzupełniłam fotki ;) -
!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!
ulvhedinn replied to anita_happy's topic in Akcje
Dobra to ostatni kandydat: Słowisia: Skrajnie zagłodzona, nie "jednorazowo", ona musiała głodować wiele miesięcy. Miała zaniki mięśni, cofnięte śluzówki- organizm strawił sam siebie. Efektem jest potężna niewydolność wątroby.... Do tego stary uraz łapki, połamany ogon, blizny, uszkodzone żebra.... Początki: A teraz: -
Suczysko chwilowo jest u mojej podwórkowej sąsiadki- wyprosiłam u niej DT na kilka dni. Iwona straciła swojego ukochanego Pikusia (prawie-owczarka) 2 tygodnie temu po długiej walce. Na razie na stałe na psa się nie chce decydować, ale na szczęście dobre serce przeważyło i zabrała sunię. Utrzymanie suni wzięłam na siebie, bo Iwonka aczkolwiek psu by ostatnią kromkę chleba oddała, to do najzamożniejszych nie należy.... a wiem, że leczenie Pikusia kosztowało sporo,bo Iwona zrobiła wszystko co można było.
-
!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!
ulvhedinn replied to anita_happy's topic in Akcje
......o bandytce raczej........ I tak wszyscy ją znają, ale niech Wam będzie ;) Sunia z fotek kiedyś nazywała się Aksa. Miała dom i zdrowie. Do feralnego dnia, kiedy byle jaka smycz pękła, a pędzące auto strzaskało jej kręgosłup..... Porzucona w lecznicy przez właścicielkę, pozostawiona bez opieki przez weterynarza. Po 10 dniach trafiła do mnie. Na jedną noc. Dwie operacjie niestety nie dały szans na chodzenie, ale umozliwiły proste zrośnięcie kręgosłupa i normalne życie. Dostała wózek i nowe imię- Kraksa, a jedna noc przeciągnęła się.... do prawie 6 lat :) Kraksa pomimo niesprawności jest psem sportowym- uprawiamy dogtrekking, a do tego nie ma dla niej rzeczy niemożliwych (szczególnie jeśli chodzi o kradzież jedzenia) ;) -
!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!
ulvhedinn replied to anita_happy's topic in Akcje
Wiem, że juz po czasie- prądu nie miałam... Straszna Kraksa: -
Krakula na wycieczce (byłam zbierać chmiel, to się załapała): [img]http://img855.imageshack.us/img855/411/dsc0657dg.jpg[/img] [img]http://img41.imageshack.us/img41/1196/dsc0672ko.jpg[/img] [img]http://img809.imageshack.us/img809/2226/dsc0674uq.jpg[/img] [img]http://img195.imageshack.us/img195/2361/dsc0681fc.jpg[/img] [img]http://img191.imageshack.us/img191/7694/dsc0686e.jpg[/img]
-
Nie wiem dlaczego twój cierpiał, bo moje psy po operacjach raczej nie przeżywają męczarni. Po to właśnie są leki.......
-
Apokalipsa św Jana jest księgą bardzo tajemniczą i niejasną i żeby ją ośmielić się interpretować to naprawdę trzeba mieć o wiel większą wiedzę niż Ty (bez obrazy) i bardzo dużo odwagi. A upieranie się, że napewno umiesz poprawnie ją odczytać, zakrawa na bluźnierstwo. Trochę pokory...... BTW zapis cytowany przez Ciebie równie dobrze mozna by odnieść do peselu, dowodu osobistego, NIP-u, albo jakiejkolwiek innej formy ewidencji. ------------------------------------------------------------- EDIT: No to się u licha zdecyduj, cierpiał, czy nie. Albo pies był ratowany rozsądnie i nie cierpiał, albo "konał w męczarniach". Jeżeli widziałaś, że pies cierpi i nie zaradziłaś temu, to rzeczywiście kuźwa gratuluję. Ratowanie ratowaniu nierówne. Jeden pies, żyjąc dłużej nawet z zaawansowaną chorobą będzie miał zapewnione komfortowe życie, a inny chociaż uspiony wczesniej to i tak się nacierpi. Istnieje coś takiego jak opieka paliatywna, są nowoczesne środki przeciwbólowe.....
-
CIECZKA U SUKI I DRUGI PIES W DOMU - CO ROBIC?
ulvhedinn replied to bona_46's topic in Cieczka i krycie
Ja w miarę mozliwości proszę o usunięcie całości, razem z woreczkiem, dla estetyki ;) Właśnie mam takiego delikwenta, z tym, że kastracja przy okazji innej operacji, żeby nie powtarzać narkozy. Nic się nie paprze, pies sie czuje bardzo dobrze. I chyba ani razu nie miałam powikłań po kastracji. Psy chodzą w kołnierzach. Ciekawostką jest, że faktycznie jak mamy stale w domu sukę i psa, to pies zazwyczaj zaczyna się poważniej interesować suką dopiero, kiedy zbliżają się dni płodne. Aktualnie moja Pi ma cieczkę i Żubr jeszcze nie jest zbytnio zainteresowany (aczkolwiek jak wychodzę, to już ich rozdzielam). Cóż, przeczekam, przypilnuje i w końcu będę musiała ciachnąć Piku.... -
F&F juz w DS!DZIEKUJEMY! Silna alergia na roztocza!!!!
ulvhedinn replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Czy on jest kastrowany? I które wyniki krwi były przekroczone? Pomyślę nad wetem ;) -
A właśnie, zawsze wybitnie wręcz mnie bawi jak coponiektóre osoby "wierzące" zapatrują się na kastrację zwierząt. Jestem ciekawa jak według nich w czasach biblijnych panowano nad rozrodem i zachowaniem zwierząt (owiec i kóz chociażby ;) )
-
Mika ma własny dom - watek do zamknięcia!
ulvhedinn replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Ona wcale nie musi się bać w przyszłości innych psów. Ani Bilbo, ani Maja, ani Czesio nie wykazywali specjalnie nasilonego lęku przed psami- a przecież u mnie zawsze jest stado. -
!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!
ulvhedinn replied to anita_happy's topic in Akcje
Maja była pogryziona w schronisku, po tym jak wróciła z adopcji (nie wiem "za co", bo to pies idealny).... -
Pomóżcie, proszę..... [B]WYDATKI:[/B] Koszt operacji wyniósł [B]390 zł[/B] Koszt usg- [B]40 zł[/B] [B]WPŁYWY:[/B] [B]50 zł[/B] od Misiepysie pokryło koszt usg, 10 zł idzie na sterylkę; Poszła też faktura do sterylkowej skarbonki, mam nadzieję, że pokryją połowę kosztu sterylki. Kora "od moich psów" dostała olej z ryb i witaminy, środek na robale i na pchły. Bardzo potrzeba nam dobrego szamponu, takiego łagodzącego świąd skóry....
-
Zawoziłam pięknego dobka od nas ze schronu do DT pod Częśtochową. Formalności w schronie - w efekcie byłam tam dwie godziny później niż planowałam.... Ok wracam. I tu diabeł mnie podkusił, żeby zamiast w Opolu zjechać na autostradę, to pojechać sobie opłotkami (taki swir, lubię jeździć bocznymi drogami). Aż do Brzegu było rewelacyjnie, bo wybrałam maksymalnie zadupia [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/206287-Bezpłatny-DT-ulvhedinn-Dramatyczna-sytuacja-wszyscy-chorują-Pomoc-potrzebna!!!!!/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Cisza, spokój, ciemno, żadnych innych aut. Uwielbiam. W Brzegu doszłam do wniosku, że pora się napić wody [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/206287-Bezpłatny-DT-ulvhedinn-Dramatyczna-sytuacja-wszyscy-chorują-Pomoc-potrzebna!!!!!/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] więc zwalniam i szukam stosownego miejsca na poboczu. I widzę, ale nie miejsce, tylko .... pod murem przy drodze kuli się pies. Brudny kłębek. Stanęłam, idę oblukać. Pies przerażony, skulony, powarkuje. Pobliski ochroniarz stwierdza, że pies błąka się już co najmniej kilka dni i lata między autami (a to już niestety wylotówka, tiry i inne auta pędzą.....). Pies nie chce się dać złapać. To suka.... Ucieka po drodze, paskudnie kulejąc. Ja za psem. W aucie przecież mam ciastka (swoje) i karmę Kry? Dobra, piesa z początku ostroznie, ale daje się nakarmic. Potem je z reki, ale na kazdy ruch uskakuje. Wpadłam na genialny pomysł i mówię twardo siad!!! Usiadła. Dała się zawiązać na smycz (nie miałam akurat obroży). Do auta wlazła i padła./..... Teraz siedzi w przedpokoju i zawywa, że chce stąd uciec. Boi się kotów....... Sucz jest fajna, na bank zna niektóre komendy, jeździ autem, otwiera sobie drzwi z klamki (!). Bardzo, bardzo pilnie szukam dla niej DT, przy tej lękliwości, sunia po przejściach- w schronie się zmarnuje. Sucz jest taka ciut bulowata, ale niezyt duża, za to nieco włochata. Pręgowana. Nie wyrabiam. Mani po operacji, Lusia ma jutro sterylkę. Koty chore ciężko sztuk 3. Piku ma cieczkę, Żubr musi być izolowany.... Kra się średnio goi po operacji.... [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/1449/dsc0745j.jpg[/IMG] Dzieki skarbonce sterylkowej i ofiarodawcom Kora jest po sterylce aborcyjnej. Zagoiła sie ślicznie. Niestety chora skóra nie reagowała na dotychczasowe leczenie- zrobiono zeskrobinę, wyszedł gronkowiec. Wiadomo na jakie leki jest wrażliwy (był robiony antybiogram). Niestety oprócz gronkowca Kora ma AZS. Leczenie już kosztowało ok 150 zł, a trzeba kupić dodatkowo specjalistyczną karmę.... :-( Niestety znów musze poprosić o pomoc..... :oops:
-
!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!
ulvhedinn replied to anita_happy's topic in Akcje
To ja dodam Maję: -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
ulvhedinn replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Syla, dzięki Tobie Karenka miała to co powinien mieć każdy stary pies- spokojny schyłek życia, miłość, ciepło, opiekę i spokojne odejście z kochającą osobą obok..... dziekuję. -
Ratunku!!!! Na już, natychmiast potrzebny jest DT dla suni, takiej trochę zmiksowany-bull.... Sunię znalazłam wracając z Częśtochowy do Wrocławia. No, pojechałam trochę opłotkami i w pewnym momencie natknęłam się na kłębek leżący przy drodze. Bardzo ruchliwej drodze..... pobliski ochroniarz stwierdził,że pies koczuje już kilka dni przynajmniej. Okazało się że to sunia, wystraszona, bardzo nieufna i brzydko kulejaca. 40 minut gadania i paczka karmy, oraz ciastka zrobiły swoje i wpakowałam psicę do auta. Dojechała grzecznie. Niestety jest przerażona moją bandą (szczególnie kotami) i usiłuje się ewakuować, oraz piszczy i zawodzi..... Zna na bank auto, umie otwierać sobie drzwi naciskając klamkę i ślicznie robi siad. Sunia jak na bulla jest ciut zbyt włochata i kundelkowata, ale zdradza ją coś w rysie głowy, masywność i pręgowanie ;)