Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. No włąsnie nie pamiętam, w co nam w książeczce patrzyli....
  2. Ja mam pytanie, wiecie może czy przywstępie z psem wymagają aktualnych szczepień na wszystko, czy tylko wścieklizny?
  3. A weź sobie wyobraź oddział takich Kraks na czterech łapach......
  4. Asior, najnowsza hipoteza o pochodzeniu Kry mówi, że nie jest to obcy, ale wytwór tajnego laboratorium wojskowego.......
  5. Kasa doszła, a Lusia już jest po sterylce- DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!! :Rose: P.S. Teraz muszę na JUŻ zorganizować sterylizację mojej najnowszej suni- Kory- znalazłam ja w zeszły czwartek, suczka jest w ciąży.....
  6. Dobra, będę szacowac ;) I nawet postaram się powklejac jakieś paragony z ostatnich co ciekawszych zakupów, coby nie było.... A dziś paskuda wylądowała u weta bo coś zeżarła na dworze i skończyło się biegunką mega-gigant-odrzutową........
  7. Postaram się zrobić, problem w tym, że przed pracą nie wyrabiam, a po pracy jest już ciemno i zdjęcia do bani. Poza tym, szczerze mówiąc ona się na razie do adopcji nie nadaje, najpier trzeba ją ciachnąć, zdiagnozować dokładnie i wdrożyc leczenie skóry, a przede wszystkim uszu.
  8. [quote name='Reno2001']Druga sunia to Oczka. Ciapcia Ciapuś próbuje już kontaktowac się z osobami odpowiedzialnymi za tamtą sunię. Jonik, mix york, jest do adopcji. Rodzina postanowiła zaopiekowac się Małym, drugim psem zuzki [*]. Jonik ma ok 3 lat, zuzka znalazła go na osiedlu już ponad rok temu. To taki trochę większy York (na oko ok 6 kg). Nie mam zdjęc, bo nie były potrzebne. Zuzka najpierw próbowała odnaleźc jego właścicieli, a kiedy nikt się nie zgłaszał, zostawiła psa sobie. Postarm się dowiedziec więcej o nim. Olena, próbuj gdzie się da znaleźc cokolwiek np dla Jonika. Przypuszczm, że rodzina nie potrzyma długo tych psów. Boję się, że lada moment trafia do schronu, co dla Oczki i Kamy będzie traumą nie do przeskoczenia.[/QUOTE] Straszne.... ['] Wyślijcie mi opis i fotki tego niby yorka, u nas był ktos chętny na takiego psa- adopcja sprawdzona przez fundację 2plus4.
  9. A jak jest "ciocia kupiła ser i zjadała do spółki z kotami i psami dziesięć razy, więć żeby wyrównać kupiłam ser i ciocia ze zwierzami go zjadły"? ;) Albo "jeden frontline podzieliłam na psa o masie 20 kg, 10 kg i 3 kg po x kropelek". W dodatku ja mam nie tylko psy ale i koty tymczasowe i czasem robi się zabawa. Albo są jeszcze szczury, myszy, nietoperze, albo i sokoły......
  10. Właściciela, niestety..... ;)
  11. Pewnie. Tylko rano musze obdzwonić wetów, który się podejmie. Nawet trzeba, bo nie ma innego wyjscia.....
  12. JEst niedobrze, a nawet bardzo źle. Dziś byłam z Korą u lekarza, zaniepokoiły nas nieciekawe sutki suczki, a do tego jej ogólny stan (drapanie, trzepanie uszami) Kora ma chorą skórę, byc może to tylko efekt zaniedbania, być może coś więcej. Do tego w uszach bagienko, całość wymaga diagnostyki (zeskrobina) i intensywnego leczenia. Ale to nie wszystko. [B][COLOR=red]KORA JEST W CIĄŻY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B] Ciąża niestety wysoka :( [B]Usg kosztowało 40 zł.[/B] Na sterylkę nie mam ani grosza. Długi za pozostałe psy rosną w tempie upiornym........
  13. Ja też nie mam zielonego pojęcia jak to policzyć, z ogólnego kupuję rzeczy wspólne, np krople na pchły, albo kurczaka i ryż. I jak powiedzmy dzielę jeden frontline XL po kropelkach na kundle, to niby jak ja mam to rozliczać?
  14. Teresko, nie wiem, czy stosowałaś juz olej z rokitnika, mi się super sprawdza, szczególnie w kombinacji z balsamem szostakowskiego......
  15. [quote name='melina']Jestem pod ogromnym wrażeniem pieska o imieniu Kraksa:-)chwała jego opiekunom:-))) To popatrz uważnie: http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=eeF_-RJG37s
  16. Dokładnie ;) dogomaniaczka bardziej obeznana w środowisku jamników obiecała z rana poszukać. Przestaję wychodzić z domu jak bym cyk cyk. W tej chwili mam pod opieką w sumie 8 psów, z czego trzy poupychane rozpaczliwie po ludziach.
  17. [quote name='serfer0']sorki ale gdzie ona ma bulla, bo samo umaszczenie to sporo ras takie posiada.... a milosnicy bulli kochaja tez inne psy...[/QUOTE] Na fotce tego nie widać, ale na żywo.... coś takiego ma, kształt głowy, formę "ogólną" psa. No i niestety- przeciwnikom juz kojarzy się z "mordercami", a miłośnikom z kundlem.
  18. Rozrywki ciąg dalszy. Jechałam do ElzyMilicz po sukę, która ma jutro sterylkę. I po ciemku, w lesie, w deszczu wyskoczył mi na drogę pies. Wyhamowałam, nastraszyłam innych kierowców trąbiąc i błyskając, żeby zwolnili. Zatrzymałam się i... pies sam wpakował mi się do auta. To rasowy jamnik szorstkowłosy, zadbany, z tatuażem..... zabrałam, co było zrobić, teraz będę szukać komu się zapodział.
  19. [quote name='xmartix']podobny do westi prawda?[/QUOTE] I ja bym go na westa "robiła".
  20. One są w jednym poście (jak zobaczy mod to mnie zabije) chyba na 3-ej stronie
  21. Pouzupełniałam też fotki Rudzi, Dudka i Kubusia....
  22. To małe białe jak się upierze, ostrzyże i zadba to będzie prześliczne stworzonko.....
  23. Troszkę spuchł w okolicach podogonnych ;) ale nie jest zaczerwienione, czy gorące, ani nic się nie sączy. Noga ładnie, nic nie cieknie, zero zaczerwienień. Powoli zaczyna się opierać na nóżce :) jeżeli się pozrasta to jest szansa na znaczną sprawność łapeczki. Najbardziej obrażony jest na pomysł z klatką i jak tylko mu się uda po spacerze nawiać mi spod ręki- to natychmiast wskakuje do łóżka z miną "ej, TU jest MOJE MIEJSCE!!!". Operacja kosztowała 525 zł. Wieści od Mańaka: "Cześć!!! Eeeeej, wiecie, a ta duża mnie popsuła!!!!!!!!!! Zabrała mnie do weterynarza. I mnie pokłuli. I potem mi się śniły dziwne rzeczy, a jak się obudziłem, to kręciło mi się w głowie i miałem kołnierz. Taki wstrętny kołnierz z plastiku, przez który nawet się nie mogę podrapać w ucho, ani polizać nigdzie!!!!!!! Noga mnie troszkę chwilami boli, ale dziwnie, inaczej niż wcześniej. I boli mnie pod ogonem - i chyba mi jajka zabrali!!!!!!!!!!!!!!!!!! Duża mi daje pigułki, to wtedy mnie nie boli. I dobre żarcie daje :) Tylko wymyśliła, że mam mieszkać w klatce. Nie no, wiecie, ona jest głupia jakaś. W klatce! Ja? Ja mieszkam w łóżku dużej. Ale wiecie, chyba na tej mojej nodze jest jakoś łatwiej stanąć.... nie wygina się. Udało mi się siknąć stojąc na niej, o! Na razie noszę ją w górze, żeby nie zabolała, ale po troszke sprawdzam. Może ona mnie wcale nie chciała popsuć, tylko naprawić?
  24. Suczysko jest ponoć super. Bardzo duzo śpi, pewnie odsypia stres. Na spacerach grzeczna. Trochę popłakiwała, ale już jest spokojna.... Została odpchlona i odrobaczona. Teraz najważniejsze, to sprawdzić czy sucz nie jest w ciąży i zadbać o sterylkę. A potem będziemy szukać domu....
×
×
  • Create New...