-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Jak tylko zabierają, to że tak powiem, krzyżyk im na drogę, ale już niesympatyczne komentarze potrafią zaboleć. Ja się uodporniłam dzieki Krze, ale rozumiem, że nie wszyscy.
-
Bywam i jeśli mi się zdarzy trafić na handlarzy, to nie dość, że wrednie komentuję, tak, żeby odstraszyć sprzedających i kupujacych, to zdarzyło mi się napuścić na nich Straż miejską. Natomiast dwa razy spotkałam ludzi juz z zakupionymi psiakami, które mnie przeraziły- jeden to szczyl w typie molosa, coś ala benek, sra...y robalami zamiast kupy i z już widocznymi kłopotami z łapkami (nowa właścicielka na szczęście była do rzeczy, wysłałam ją do weta, mam nadzieję że to była krzywica, a nie początki dysplazji) i druga, strasznie durna baba, co to kupiła "szitsu", pieska- na rękach miała suczkę, kudłatego kundelka..... Jeśli mam okazję, to staram się odsyłać zainteresowanych pieskami do schroniska- zachęcam, że dostaną psiaka zbadanego, zaszczepionego i odrobaczonego.
-
Głupich ludzi nalezy olewać, ewentualnie jesli sa bardzo nadęci to ich trochę przekłuć, wymyślając swojemu jakąś rzadką rasę i wysoka cenę, jaką się zapłaciło- większość uwierzy ;) Co ciekawe zazwyczaj ludzi którzy maja NAPRAWDĘ rasowe psy, są milsi, a nabardziej się nabzdyczają właściciele kundelków w typie, takich za 300 z giełdy ;) Fakt, miałam już śmieszne sytuacje, kiedy gość z takim jakby "ratlerkiem polskim" nazwał kundlem moja tymczasowiczke Lalę, był bardzo zgaszony, kiedy okazało się że to jego piesek nie ma rodowodu, a Lala jest rasowym, rodowodowym pinczerem, jak najbardziej w typie ;) Teraz ludzie już zupełnie nie wiedzą co o mnie myśleć, bo mam zarówno niemłodego, kulawego kundelka, z pyszczkiem w bliznach, kilka innych sprawnych inaczej psiaków, jak i rasowego chłopczyka chi. Tak jakby to miało jakiekolwiek znaczenie jeśli chodzi o psią miłość...... P.S. A jeszcze bardziej byli zdziwieni ludzie, którzy swoje nibyrasowce kupili, a ja miałam na DT naprawdę rasowe psy ze schronu- zupełnym przypadkiem w zeszłym roku trafiły do mnie pinczerka i foksterier ;)
-
Spróbuj go nakręcić na piłkę nie rzucając jej na poczatek, a ciągnąc na sznurze po ziemi (kup piłkę na sznurku, albo zrób - piłka tenisowa, sznur, dwie dziury). I ciągnij ja po ziemi, tak jakby uciekało zwierze- zakosami. Wiekszość psów się na to nakręca. A jak pies złapie piłkę, to poprzeciagaj się z nim- przy okazji pocwiczysz komendę puść. I dopiero jak pies polubi zabawę piłką, to zacznij rzucać ;) Potem jak już bedzie ganiał za piłą, to go przekieruj też na inne rzeczy- ew jesli polubi przeciaganie piłką, to możesz tym nagradzać oddanie aportu.
-
Nie widać fotek Amika....
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Aaa- zapomniałabym, może Tersa Borcz już mówiła, jesli ona jeszcze ma obrzęk rdzenia, albo inne gojące się rzeczy p urazie, to warto wprowadzić Aescin- wyciąg z kasztanowca. A ja dodaję też dodatki żywieniowe które mogą wspomagać tkankę nerwową- olej lniany, wyciąg z drożdży.... -
Kra w chacie. :) Lata po domu, zostawia krwawe ślady i domaga się żarcia, jako, że musiałam ją przegłodzić przed zabiegiem.... Operację zniosła super, śpiąc w najlepsze w moich ramionach (tak, tak, asystowałam). Obudziła się w moment po zdjęciu ze stołu, a 10 minut później była gotowa samodzielnie wymaszerować do auta..... co to za potwór.....
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miał trochę zrobionych przez Ogonek.... W ogłoszeniach ważne jest żeby podkreślić, że to nie piesek do zaciumkania i że potrzebuje stanowczego prowadzenia. -
Prosimy o wielkie kciuki, bo szkodnica ma jutro operację odleżyny.... oby ostatnią.
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety. Sama nie wiem, co robić.... -
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mariat']To ta slawna Kraksa ze " szkodnikow"?:evil_lol: Ona tak rozrabia na wozku?!!!:crazyeye::crazyeye: O, weszlam na watek. Myslalam czytajac szkodniki, ze to jakis bullowaty, albo mastif...:lol:[/QUOTE] Na wózku, bez wózka..... Krze niepełnosprawność w niczym nie przeszkadza ;) -
Czemu nie, bedzie miała psica rozrywkę ;) Swoją drogą, na niedawnym spacerze na ND, Kra dopadła duży kawał styropianu i przerobiła go na miał z ogromną uciechą.....
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja69']Fizjologia nie działa jak należy;) trzeba masować i "wyciskać" pęcherz :([/QUOTE] Oby zatem zaczęła ;) Dla przykładu, moja tymczasowa kicia Maja trafiła do nas bezwładna i lejąca ciurkiem, po niesiącu zaczęła stawać na łapki, po trzech- zaczął działać zwieracz (a kot już łaził, wszytko miałam obłożone podkładami). Po p7 miesiącach kota kuwetowała i "fruwała" po meblach. Ma dom ;) Sam uszkodzony kręgosłu to nie wyrok. Jeśli jest czucie, to musi być zachowana ciągłóść rdzenia, więc są szanse na p[rzywrócenie sprawności. A tak wogóle- nawet pies na wózku tez może być szczęśliwy i normalny, kto nie wierzy, zapraszam do poznania mojej Kraksy osobiście ;) -
Co cenniejsze buty to od dawna chowam, na wszelki wypadek.... Aha, właśnie się zorientowałam, że Kra się nudziła sama w domu. Mam obgryzione okolice drzwi wejściowych, w tym wyrwaną na amen taką kątową listę, która zabezpieczała naroże ściany przed kocimi pazurami. Listwa była metalowa, przykręcona do sciany.... Poza tym postanowiłam wymienić linoleum w pokoju. Zaczęłam je zdejmować, ale musiałam wyjść. Już nie muszę nic robić poza pozbieraniem kawałków- Kra dokończyła demontaż.
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Ok, już doczytałam ;) Jeśli są odruchy, czucie i działa fizjologia, to juz bardzo dużo i dobrze rokuje ;) -
Nadal nic jej nie jest, mimo że trochę szkła wyszło drogą naturalną......
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
ulvhedinn replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, podajcie mi wymiary psa, nie jestem pewna, ale być może wiem, kto może mieć wózek w tym rozmiarze.... Jak pisze Teresa, - jakie miał badania i kiedy był uraz? -
Jak tylko prawie, to jeszcze nic.... ;)
-
No bo ja mam taki skład: -Kra na wózku -Maniek, kulawy kundellos -Piki, pokraczny mikrops -Tippi, małe, kalekie (w trakcie rehab. po połamanej miednicy) -Falko, ślepe szczenie -Żubr, chihuahua ....i cos mi się większego szykuje.... ...no to mam w czym wybierać ;) Ej, a wogóle mnie Klauzunka zainspirowała, a może by tak ognisko?
-
Na razie nic jej nie jest ;)
-
Ja plus diabli wiedzą co.....
-
Nie wierzę już w to, że cokolwiek przemówi do ludzi, którzy chcą sie pozbyć psa. Oni zawsze znajdują milion uzasadnień i usprawiedliwień- przed całym światem i przed sobą samym też.
- 7 replies
-
- kampania
- porzucanie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mogła, już kiedyś haftnęła mi wielkim kawałem szkła....
-
Pozbierałam fragmenty: [img]http://img31.imageshack.us/img31/5301/dsc0100mu.jpg[/img] Ciagle szukam jednego denka.....