Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Ciekawe co moje mikrusy powiedzą.... aha, z czego to ubranko masz?
  2. Ej, nie strasz!!!!!!!
  3. Predyspozycje fizyczne g.... dają, jeśli nie ma się nad psem kontroli psychicznej. A i z bardzo wielkim, bardzo groźnym, bardzo agresywnym i cholernie silnym psem potrafi sobie poradzic niejedna drobna kobitka (żeby nie było- pisząca ma jakieś 163 wzrostu w glanach i niejednego wielkopsa po przejsciach miała pod opieką, a jak mówię o wielkich psach, to mam na myśli molosy, a wiec psy wielkie i, cóż, nazwijmy to "twarde"). Małe psy mniej problemowe, dooobreee.... chyba nikt z Was nie miał do czynienia z wkurwionym kurduplem. Zapewniam, że foksterier, JRT, czy inny mały, silny i dynamiczny pies może zrobić człowiekowi bardzo, bardzo poważną krzywdę. Notabene, najgroźniejszym psem jakiego miałam był ważący 8 kg w porywach kundelek- bo był świadomy swoich atutów i do tego zupełnie nie respektował przewagi ludzi, a do tego był bardzo agresywny, nie hamował siły ugryzienia i często wogóle nie ostrzegał. P.S.Jamniki są akurat bardzo "twardymi" psami i bardzo często wybierają opcję atak, jak wiele małych psów zresztą, nie nalezy ładować wszystkich małych gabarytowo ras do jednego wora - co innego "ozdobne" maltańczyki, a co innego np rasy myśliwskie- trudno oczekiwać powiedzmy po rasie użytkowanej do walki z dzikiem uległego charakteru...... A przeciez i te yorki i pinczerki to przeciez potomkowie psów na szczury, a do tej działalności niezbedny był zajadły charakter i temperament. Tak naprawdę wiekszość psów na szczęście nawet atakując nie ma zamiaru zabić, ale np przegonić "intruza", coś wymusić itp. Co nie zmnienia faktu, ze KAŻDEGO psa trzeba traktować poważnie, to jest drapieznik, dyzponujacy zębami i całkiem sporą siłą. W tym, co autorka pisze widać rzeczywiscie dużo rozpaskudzenia psa i z opisu wygląda na to, ze sie suka wzięła za wychowywanie stada. Przy czym akurat to gdzie suka śpi, jeździ, czy łazi po stole, czy po suficie jest najmniej ważne, o ile będzie posłuszna i zdyscyplinowana. Wydaje mi się, że przydałby się tam sensowny trener, który poobserwowałby wszystkich członków "stada" włącznie z psem w ich środowisku i podpowiedział parę rozwiązań.
  4. Zdecydowanie mix leonbergera, nie benka. Piękny :) Tu macie stronę adopcyjną leosi: [URL]http://adopcje.leonberger.leszno.eu/kontakt.html[/URL]
  5. Ja bym była za tym, żeby skonsultowac psinkę z innym wetem (chirurgiem). Podstwowe pytanie, to czy miała rtg i czy nie ma przerzutów. Dalsze- wyniki krwi i stan serca. Teoretycznie rzadko robi się operację obu listw mlecznych na raz, ale niekiedy jest to dobre wyjście. Jeżeli guzów jest duzo, to mozliwe, ze sunia jest "przygaszona" bólem.... gdyby się kwalifikowała do opercji, to moze byc dla niej spora ulga.
  6. Dzisiaj na spacerze w parku Lena brykala jak podlotek, a nie jak stateczna starsza pani..... ;)
  7. Zwierzak po narkozie, znieczuleniu bezwzględnie musi dojść do siebie w ciepłym pomieszczeniu, ponieważ wtedy organizm nie jest w stanie utrzymać normalnej temperatury ciała sam. Dlatego nawet w domu, jeśli jest chłodno psa jeszcze zaspanego sie okrywa kocem, a czesem wskazane jest nawet dogrzewanie mata grzewczą, termoforem itp... Ta benia w Olkuszu mnie martwi. Co prawda na jej korzyść działa fakt, że jest w typie rasy (zadziwiająco dużo psów w Olkuszu to psy "rasowe", a co sie dzieje z kundlami....... ).....
  8. Zapisuje. A o długości życia psicy to pochopnie nie wyrokujcie, jesli nie ma przerzutów, to niewykluczone, ze będzie żyć jeszcze całkiem długo ;)
  9. Niby lepiej, tzn nie sika jak fontanna, ale całkiem dobrze nie jest. Jutro kolejna dawka autoszczepionki, badanie krwi i ustalamy kiedy kontrola sików. Martwi mnie, że Krakulec niby czuje sie dobrze, na spacerach gania; ale jest taka ogólnie zmarnowana, chuda i wogóle... niby to od tych wszystkich leków, biedne moje czarne diablę :-( ...oczywiscie "zmarnowanie" nie przeszkodziło jej dzisiaj zwinąć i przerobić na dzieła sztuki nowoczesnej dwóch puszek z karmą :mad: [B][COLOR=red]Co ważne, to można na Kraksę przekazac 1%!!!!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=red] [/COLOR][/B] [B]Dane do PIT:[/B] [B]Fundacja 2plus4[/B] [B]KRS: 0000341427[/B] [B]... ul. Sienkiewicza 40/15[/B] [B]50-335 Wrocław[/B] [B]NIP 898-216-71-47[/B] [B]REGON 021120759[/B] [B]Koniecznie trzeba dopisać "CEL SPECJALNY- KRAKSA[/B]"
  10. Tamto tez suczka, już znam wiecej szczegółów- znaleziona pod Wrocławiem, niestety, więc nawet się na nasz schron nie "łapie".
  11. Ok 13 wybieram sie do Wschodniego, kto chętny?
  12. Od koleżanki z miau dostałam info, że został znaleziony mały, przemarznięty psiak w typie sznaucera. Nie słyszeliscie o takim zaginiętym?
  13. To Jax? Fajny białasek :) Żubr wazy 2,4 kg, Piku 3,2 kg..... dlatego mam jeszcze Lenę, jakieś 50 kg, ale do dalszego odpasienia. ;)
  14. Spacer to może i by był, ale Amy wróciłaby łysa......
  15. Ptasi super-szkodnicy, kee: [URL]http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=oAhzmULgoqI&NR=1[/URL] :crazyeye:
  16. O Boże, umarłam ze śmiechu.... pozwolę sobie podkraść ;)
  17. A niedoczekanie, bardzo mi tu dobrze :eviltong:
  18. Krew zrobimy w niedziele, bo i z Krą wtedy idę na badanie ;) Krew i rtg powinny sie zmieścić w wydatkach, chyba, zeby cos nieprzewidzianego wypadło. Mi się bardzo różne komentarze zdarzają, tyle, że po pierwsze jestem odporna jak baobab, a po drugie, jak mnie juz ktoś wkurzy, to hmm... wstyd przyznać, ale robię się wredna, a i zdarza mi sie używać łaciny.....
  19. Spokojnie, bez seiakczy da sie życ, nawet nie zauważy różnicy ;) Na obicie popodawaj jej może Aescin, to wyciąg z kasztanowca, pomaga sie wchłonąć krwiakom, siniakom itp ;)
  20. Na spacerze nie dopisali ludzie :mad: Była Bros i Abilab. Fotki cykałysmy. Niestety światło do bani, więc i jakość zdjęć odbiega od tego co bym chciała- ale jak tylko komp sie "zgodzi" to powrzucam. Klauzunka, bo się nie znasz- teraz jest wczesny wieczór, o piątej-szóstej idzie się spać, a wstaje koło południa, albo później i tak powinien wyglądać porządny dzień. :cool3: Świt jest bardzo piękny, szczególnie oglądany przed snem.
  21. Zabrać ze soba dużego, najlepiej mało sympatycznie wyglądającego kolegę i porozmawiać POWAŻNIE.
  22. Kaukazy są tak samo bliskie memu sercu, jak benki, zresztą raz "o mały włos" nie adoptowałam starszej kakukazki, Grandy ;) Lena była dzisiaj z resztą bandy na spacerze w Parku Wschodnim. Pusciłam ja luzem, jedynie z cienka linką treningową tak na wszelki wypadek i okazało sie, że suczyna trzyma się pięknie, co więcej, co kilka chwil podbiega, nadstawiajac się do pogłaskania, reaguje na wołanie i wogóle jest bardzo grzecznym psem. Poza tym wesoło truchta, a nawet podbiega i podskakuje :) Niestety widać, że mięśnie ma jeszcze dość słabe, no... popracujemy nad tym. Miny ludzi wpatrzonych w auto w którym siedzi 5 psów- bezcenne ;) Operacja jest zaplanowana na poniedziałek, trzymajcie mocno kciuki!!!! Wszystkim OGROMNIE dziękuję za wsparcie Lenki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :Rose:
  23. O rany.... od takich "atrakcji" to włascicielka mogła paść trupem.... ;)
  24. [INDENT]Mam prośbę- jeśli ktoś z Was jeszcze nie zdecydował przekazać swojego 1% to zapraszam do wsparcia Kraksy, mojej wózkowej paskudki- szkodnika... Kra walczy z przewlekłą i śmiertelnie groźną chorobą pęcherza, poza tym w zeszłym roku przeszła trzy operacje- dwie usuwania martwicy z kosci biodrowej i wyciąganie obluzowanych blach z kręgosłupa. Koszty leczenia i specjalnej diety (urinary) są bardzo wysokie. Mimo niepełnosprawności Kra jest psiakiem hiperaktywnym, pływa, biega, startujemy w dogtrekkingach, marzę tym, zeby mogła się dalej cieszyć życiem. Dane do PIT: [B][COLOR=#000000]Fundacja 2plus4[/COLOR][/B] [B][COLOR=#000000]KRS: 0000341427[/COLOR][/B] [B]ul. Sienkiewicza 40/15[/B] [B]50-335 Wrocław[/B] [B]NIP 898-216-71-47[/B] [B]REGON 021120759[/B] [B]Koniecznie trzeba dopisać "CEL SPECJALNY- KRAKSA"[/B] [/INDENT]
  25. Mam prośbę- jeśli ktoś z Was jeszcze nie zdecydował przekazać swojego 1% to zapraszam do wsparcia Kraksy, mojej wózkowej paskudki... Kra walczy z przewlekłą i śmiertelnie groźną chorobą pęcherza, poza tym w zeszłym roku przeszła trzy operacje- dwie usuwania martwicy z kosci biodrowej i wyciąganie obluzowanych blach z kręgosłupa. Koszty leczenia i specjalnej diety (urinary) są bardzo wysokie. Mimo niepełnosprawności Kra jest psiakiem hiperaktywnym, pływa, biega, startujemy w dogtrekkingach, marzę tym, zeby mogła się dalej cieszyć życiem. Dane do PIT: Fundacja 2plus4 KRS: 0000341427 ul. Sienkiewicza 40/15 50-335 Wrocław NIP 898-216-71-47 REGON 021120759 Koniecznie trzeba dopisać "CEL SPECJALNY- KRAKSA"
×
×
  • Create New...