-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Korek dzisiaj został doszczepiony- najwyższa pora na "uzewnętrznienie" ;) tzn na wychodzenie na dwór i naukę czystości. Jeszcze dwa tygodnie i Kor pokazuje się światu!!!! Waży w tej chwili 5,3 kg, ale to trochę mylące, bo on ma strasznie długie łapska i jest chudy- takie niezdarne psię, w najśmieszniejszym okresie rozwoju- wygląda jakby ktoś go poskładał z części na chybił trafił..... poza tym zaczął wymieniać ząbki.... Kor rozrabiaka: [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/2083/dsc0645xc.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/5425/dsc0648x.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/5553/dsc0649xh.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/1316/dsc0651x.jpg[/IMG] Aaa.... spotkałyśmy w lecznicy ciocię Koperek i Korek.... nawarczał na Bruna, kamikadze jak nic ;) -
Albumik z fotkami z ostatniego spaceru: [URL]http://imageshack.us/g/1/9987028/[/URL]
-
Ja bym na "uspokojnie" nie liczyła.... ;) aczkolwiek TROSZKĘ lepiej jest, tzn mniejszy lęk separacyjny, za to pomysły twórcze coraz lepsze. Np przed Wigilią znudzona Kra dała mi bardzo wyraźnie do zrozumienia, że ABSOLUTNIE moge zapomnieć o wyjściu z domu bez niej (fakt, przez tydzień chorowałam koszmarnie i pies czuł się zaniedbany)- bezczelnie na moich oczach otwierała szafki, szufladę, wywalała rzeczy, a na koniec dobrała się do piekarnika z ciastkami- mam nawet filmiki, ale mój komp nie pozwala ich zrzucić z komórki, jak mi się uda, to wkleję....
-
Dziewczyny pożegnały właśnie suczkę, która NA PEWNO nigdy nie wyjeżdżała z Polski: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.279542095491587.58388.100003073971342&type=1#!/events/286249001486112/320829521361393/?notif_t=plan_mall_activity[/URL]
-
Kraksa skończyła osiem lat.... :diabloti:
-
Szczeniaki są straszne ;) Właśnie mam takiego i o rany.... "Korek, zostaw ładowarkę, proszę, nie!! plecaka nie zjadaj, Korek, oddaj to!!!! "
-
Daj fotki ;)
-
Kaj - sam sobie wybrałem domek. Dziękuję wszystkim za pomoc :)
ulvhedinn replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Wyjątkowo urodziwe lisidełko :) -
Ja bym spróbowała jeszcze innych leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, może się okazać, że po prostu jest to kwestia opanowania bólu. Szenila sensownie pyta również o sterydy. Jeśli nie pomoże nic ze NLPZ, to spytaj weta także o leki opioidowe, tramadol (dostępny także w czopkach), plastry z buprenorfiną itp. Psy dobrze znoszą leczenia takimi środkami. Nie da się oszukiwać, Wasza sunieczka jest bardzo ciężko chora i leczenie to kwestia "urywania" jak najdłuższego czasu życia w komforcie.
-
Kłopotek w DT - DS oraz wsparcie fin mile widziane!
ulvhedinn replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Jak wejdziecie na wątek, to zadzwońcie do mnie. 695 320 659. -
Na pewno nie mniej niż 300- 400 zł.... to koszmarnie daleko.
-
Kocie tymczasy ulvhedinn i inne kocie akcje ;)
ulvhedinn replied to terierfanka's topic in Kotki już w nowych domach
W tej chwili bardzo pilnie otrzebuje DS Sabinka!!!!! Może też byc inny DT, ważne, żeby miała tam dużo spokoju. Oczywiście może mieszkać z innymi kotami i spokojnym, niehałasliwym psem. U mnie niestety nie ma dobrych warunków dla padaczkowej, niewidomej koci... :( -
Kurak w zamrażalniku, maślanka w lodówce.... Dzis zapomniałam z nerwów (chora ciocia) założyć Krakrólewnie kaganiec. Efekt- wpieprzyła kilo mrożonego mięsa i chyba całego mrożonego kurczaka. Leży, posapuje i NIE PĘKA. Ale kurcze wybaczam, bo i tak są postępy- po zawodach została GRZECZNIE!!!! w pokoju w ośrodku i nic nie zdemolowała :) Ania z poznania, śliczna ta biała dziewczyna :loveu:
-
Rozległa operacja zawsze jest ryzykowna, szczególnie w podeszłym wieku. Ale daje jednak spory procent szans na życie, więc raczej nie ma się nad czym zastanawiać.
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
ulvhedinn replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Wczoraj samochód odśnieżałam trzy razy, za kazdym razem, jakby tydzień na niego padało... Oparcie to najwyraźniej typowo jamnicze miejsce, bo Słowica też tam śpi ;) czasem dodatkowo wisząc głową w dół, płynący jamnik normalnie. A, mam nadzieję że mnie ciocie nie pogonią, zapraszam na bazarek na moje "jamniki"- Nestorka i Słowisię: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238344-zapraszam[/URL]! -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
ulvhedinn replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za offa, ale zapraszam na bazarek, na moich podopiecznych: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238344-zapraszam[/URL]! P.S. Auta do czyszczenia dawać nie ma sensu, za duży koszt (i tak ciągle psy tam jeżdżą), sama go doczyszczę; myslę, że "nadprogramowe" paliwo i jakieś czyścidło do autka zmieści się w 30 zł, może tak być? -
Zapraszam na bazarek z super biżuterią, srebro, złoto, kamulce.... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238344-zapraszam[/URL]!
-
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
ulvhedinn replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Mi też (poza rzygankiem) Stefa bardzo przypadła do serca, fajne, wesołe, zgodne psisko. Tylko, moim zdaniem, ją trzeba wysterylizować, im szybciej tym lepiej- raz, że jest za ładna, żeby szła do DS niekastrowana, dwa, to podejrzenie ciąży..... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia']moja starsza suke w dziecinstwie od jeza pchly oblazly, a tylko go powachala.[/QUOTE] Jesteś pewna, że od jeża? Generalnie pchły na jeżu to inny gatunek, niż te na psie i bardzo niechętnie zmieniają żywiciela. -
Jeszcze zielona w tym temacie, czy to nosowka??
ulvhedinn replied to pysia126's topic in Choroby zakaźne
To akurat nie było do Ciebie, tylko ogólnie dlaczego jestem przeciwko sprzedawaniu psów w sklepach. ;) -
Jeszcze zielona w tym temacie, czy to nosowka??
ulvhedinn replied to pysia126's topic in Choroby zakaźne
No i poza samymi warunkami dla szczeniat, jest jeszcze coś- takiego pieska kupuje się zbyt łatwo. Jednak jak trzeba pojechac do hodowli, to człowiek się chwilę zastanowi, a tak- przy okazji zakupów- "o jaki słodki maluszek"- i maluszek ląduje w domu. Bez zastanowienia chociazby pół godziny. A potem okazuje się że jednak pies to stworzenie wymagające zajęcia i ... schronisko. A w Anglii wiele schronisk usypia psy po krótkim czasie "na szukanie domu", często to tylko kilka dni. Taki system "[I]łatwo przyszło, łatwo poszło" [/I]wg mnie generuje patologię jeszcze większą niż w Polsce, a paradoksalnie fakt, że tamtejsze schrony są ładne i czyste, powoduje, że ludzi oddają psa z mniejszymi oporami, niż kiedy widzą nędzne, brudne boksy. A że zostanie uśmiercony- tego przeciez nie widać, łatwiej się oszukać "taki śliczny, na pewno znajdzie dom". Wracając do meritum, wet jest raczej konieczny. Biegunka to jedno, może być spowodowana stresem, zmianą jedzenia itd. Ale to co opisujesz, ten kaszel, może być objawem infekcji, ale także zapaści tchawiczej (choroba charakterystyczna głównie dla małych ras, niestety ciężka do leczenia- chirurgicznie, lub nieuleczalna). Może to być również tzw "kaszel wsteczny", czyli zupełnie normalne zjawisko u psów miniaturowych. Ale to już wet musi zdiagnozować. -
W ciągu paru miesięcy.... Kra dwie klatki załatwiła każdą w godzinę, a z trzeciej nauczyła się wychodzić. Ale jestem dumna z psicy, Kra wczoraj po zawodach grzecznie została w pokoju w ośrodku, ponad godzinę (ok, zaglądałam dwa razy) - nie zżarła drzwi, nie zniszczyła nic, jedynie ukradła (swoje) smaczki :) Cóż, jedyne siedem lat pracy z psem ;)