Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Tylko, że wcale nie chodzi o tą furtkę akurat, bo nawet jak ci bałwan wlezie przez dwumetrowy płot, albo do mieszkania przez okno, to sie będziesz przed sądem tłumaczyć z pogryzienia.... bo może trzeba było jraty w oknach, albo mur postawić? "Pomysły" młodzieży nie są dla mnie żadnym usprawiedliwieniem. Młodzieżą byłam nie tak dawno, pomysły dzikie mam do tej pory, al;e dosyć wcześnie mi wpojono, że konsekwencje swoich poczynań trzeba ponosić i że czasem to boli. A głowy można używać w każdym wieku.....
  2. Aż strach zapytać, co z drugim...?
  3. Ale dokłądnie tak jest. Dziecko na tyle małe, że nie umie czytać/zrozumieć konsekwencji absolutnie POWINNO być pod opieką rodziców. Dokładnie zresztą tak jak pies. I o ile powiedzmy- furtka/brama powinna być zamknięta (chociażby dla bezpieczeństwa psów, żeby żaden debil ich nie wypuścił), to wtargnięcie na ogrodzoną posesję przez płot, nawet niewysoki powinno całkowicie zwalniać właściciela z odpowidzialności za pogryzienie. Więcej, jestem zdania że na swoim terenie niech sobie ktoś trzyma nawet krokodyle, byle były zabezpieczone przed ucieczką i oznakowane ogrodzenie. A jak ktoś wlezie i go zeżrą, to sam się prosił. Co to wogóle ma być, bezkarne włażenie na czyjś teren?
  4. Rany, jak mi się marzy świętość prawa własności........ bo to co u nas jest to jakaś chora spuścizna postkomunistyczna, dyskryminująca "posiadaczy"......
  5. A błękitka spotkałam na spacerze, wyglądał na zadbanego i kochanego. Mieszka niedaleko mojej cioci, więc pewnie będę go spotykać częściej..... Ma na imię Parys.
  6. Już jestem :oops: Dopiero odżywam po dwóch tygodniach upiornej harówy..... Kubuś ma się zupełnie dobrze, pracujemy nad odsikiwaniem. Apetyt ma nieziemski i jest strasznym łasuszkim, uwielbia dobre jedzonko. Wywala brzuszek do głaskania i zaczepia łapką :cool3: Co do pieluch to nie mam pojęcia, jak by się sprawdziło to wymienne, a jednorazowe to potrzebujemy chyba większe ;)
  7. [quote name='Kana']Moim zdaniem nadal za duża liczba. Gdyby udalo się wyadoptować kulkę można by więcej czasu poświęcić Kseni.[/QUOTE] Niestety, to raczej adopcja Kseni powinna być priorytetem. Z dwóch powodów- po pierwsze, to Ksenia jest zarówno bardziej szczekliwa, jak i skłonna do konfliktów w stadzie, po drugie- jesli któraś sunia ma zostać z Agnieszką to zdecydowanie Kula. No i nie należy myśleć, że Kuleczka jest bezproblemowa do adopcji, a skąd. Ona nie każdego człowieka akceptuje, wręcz powiedziałabym, że to Ksenia robi mniejsze różnice między ludźmi i łatwiej się zaprzyjaźnia. Poza tym Kula jest psem po przejsciach, wielu rzeczy nie toleruje- brania znienacka na ręce, łapania za łapy, obcinania pazurów itd. I strzela zębami na poważnie. Nie sugerujcie się tym, że Ksenia na wejściu robi dużo hałasu, a Kula nie. To Kula prędzej naprawdę ugryzie, a jest to pies o ukształtowanej psychice, u niej zmiana pewnych nawyków jest trudna, lub wręcz niewykonalna. Pamiętajcie, że to pies, który radził sobie długo całkowicie bez człowieka i to, że zaakceptowała Age i odnalazła się świetnie w warunkach mieszkania to bardzo dużo....
  8. Ktoś z dogo się wybiera do Przesieki? Bo mi się chyba NARESZCIE uda pojechać i kurcze tak na "pierwszy raz" przydałoby się "wsparcie moralne"......
  9. W razie potrzeby mogę pożyczyć linkę treningową 10 metrów, bo mam dwie ;)
  10. Ej, to ja też chcę na konia!!!!!!!!!!! I już "kilka razy siedziałam" ;) Krę jakoś zostawię spacyfikowaną, bo ona do koni świruje (no chyba że ją ekspresowo oduczę). ....co do preferencji, to albo wielkie i ciężkie, albo wredne kurduple. Najmniej lubię narwane wyścigówy...
  11. [quote name='BIANKA1']Ba................. Wtedy mój syn jechał autobusem , i opowiadał koledze o tej wymianie . Nagle odwraca się jakas dziewczyna , i pyta . Twoja mama to Bianka ?:evil_lol: Podobny incydent miała znajoma w pociągu . To była wymiana słynna na cały kraj :diabloti: " Twoje " kociaki są cudowne . Jedzą i śpią . Takie lubię :lol:[/QUOTE] Polecam się na przyszłość :diabloti: :diabloti:
  12. [quote name='BIANKA1']Maluchy już widzą . Takie oszronione dziewczynki . Kocięta często widzą już w wieku 5 dni . [B]Ulv jest mistrzynią negocjacji jeśli chodzi o wymianę[/B] . Invi , chcesz 2 świnkodziewczynki ????????????????????????:cool3:[/QUOTE] Ha, a pamiętasz wymianę świnek na szczeniaki? ;)
  13. [quote name='Nemko']Ile on wazy, bo nie wiem jakie pieluchy zamowic? 7-11 kilo? "psowe" czy uzywacie tych dla bobasow? Jesli tak to na jaki wiek i na ile kilo?[/QUOTE] Ludzkie, ale troszke większe- albo dziecięce juniory, albo dorosłe najmniejsze. Pasuja też takie niby-spodenki, np dry nights.... Psowe sa okropnie drogie. Z leków to w tej chwili potrzebujemy więcej Nivalinu i Sudocrem ;) Od jutro powinnam byc bardziej "żywa" na forum.....
  14. [quote name='Korenia']Kozanów zalany :( Ślęza przerwała wał na Gwareckiej i wylała się na ulicę ;( Gosikf&dogs jest z kozanowa :( wie ktoś w której części mieszka?! W TV mówili, że Odra na Kozanowie przerwała wały w 2 miejscach - ale czy to prawda to nie wiem...[/QUOTE] Rozmawiałam z Gosik i niestety dom już stoi w wodzie, a ona mieszka na pierwszym piętrze.... Póki co, największym zmartwieniem jest niemożność wyprowadzenia suczek na spacer (bo Zeus sie bez skrępowania wysika w domu), lae jesli woda sie podniesie, to może byc niemiło. Burza na szczęście rozeszła sie, a już sie błyskało po wschodniej stronie........
  15. O własnie, nifuroksazyd- świetny i skuteczny, moze być w syropie ;)
  16. Państwo jeszcze spróbują powalczyć o zachowanie Berty. Jak sie okazało, to nie był sciśle atak, tylko Berta próbowała się bawić, mała w końcu sie odkłapneła, Berta machnęła łapskiem... Suczysko cudownie słucha Pana, Panią trochę mniej, ale jednak współpracuje. Państwo zastanawiają sie nad skorzystaniem z pomocy szkoleniowca- Ocelotku, znasz kogoś w okolicy?
  17. Test na parwo wet zrobił? Jak przestanie wymiotować, to nawet przy biegunce można podawać specjaną karme, np RC Intestinal......
  18. Bo trafiasz pewnie akurat w moment, kiedy gadam i wtedy włacza się poczta głosowa, której nie umiem zlkwidować.... Widawa się ostro podnosi, bo do niej jest zrzucany nadmiar wody.
  19. W tej chwili Odra w centrum wygląda niefajnie, jest wysoka i rwąca... Nad rzeką unosi sie mgła, a woda ma taki dziwny zapach- całość robi mocno niepokojące wrażenie.
  20. Wiem..... :( Jeżeli można to bym zaklepała pieluszki średnie i duże dla Kubusia i ew. Kraksy..... co do odbioru, to coś wymyślimy.
  21. [quote name='andzia69']sunia jest chyba w Tomaszowie....i jak dla mnie to chyba raczej powinna szybko z tego domu zniknać, bo faktycznie skonczy to się źle...:-( i najlepiej by było, gdyby to nie było miejsce z innymi psami:-(:-( szlag by to:shake:[/QUOTE] Jeśli wróci do mnie to psy nie są problemem jeśli chodzi o relacje- u mnie zachowywała się poprawnie- tylko boję się, jak JA dam radę z taką ilością zajęcia... .... Andzia, u mnie [B]RZĄDZĘ JA.[/B] I ona świetnie o tym wiedziała.
  22. W Tomaszowie Mazowieckim. W ostateczności wróci do mnie, ale to by oznaczało pięć psów w domu, a jeden z nowych to sparaliżowany Kubuś......
  23. Jest bardzo niedobrze, Berta zaatakowała małą tym razem skończyło sie niestety poważnie- wklejam maila od Pani: "Mam ogromny problem z psem.Nijak nie może się ułożyć z małą sunią.Wczoraj kolejny raz ją zaatakowała i skończyło się operacją i usunięciem oka u Sary.Działo się to pod opieką mojej mamy ,która w porę zareagowała,boje się co by się działo gdyby były same.Podczas spacerów jest bardzo agresywna w stosunku do innych psów o kotach nie wspomnę .poważnie zastanawiam się nad rozwiązaniem adopcji.Może ma Pani kogoś chętnego do opieki nad nią.Będę wdzieczna za szybką odpowiedź.Marta" Choleraaaa........
  24. [quote name='agnieszkal2']Jeszcze nie byla,jak bedzie po,to dam znac...poki co,najbardziej martwie sie tym,ze Tania z Kula sie gryza,jak tylko na siebie wpadna,[B]p.Irek mowi,ze to z "przepsienia[/B]" i ze jak dwie oddam to powinno byc lepiej...ale poki co caly czas jest ich pięc...wczoraj ledwo te dwie rozdzielilam,a i tak mialy kolejne rany:( Nieraz tez mi sie dostaje...[/QUOTE] No widzisz, tez tak mówiałam ;). Zrobi się luźniej, będzie lepiej. I potwierdzam, Aga większość czasu JEST w domu, a jak wchodzi na chatę to wcale duzo wrzasku nie ma, szybko się zatykają. No ale sąsiedzi bywaja upierdliwi, mi kiedyś wmawiano że to NA PEWNO mój pies nalał na schodach- przyznam, że zrobiłam lekką awanturę w spółdzielni, bo akurat wtedy miałam wyłącznie psy noszone po schodach (Pałek był juz bardzo chory, Piki i Janek, chore ratlerki nie były w stanie same wejść i zejść) i Krę, która sika do sedesu..... a po schodach u nas sikają... ludzie.
×
×
  • Create New...