-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bella1']Mała pilnie potrzebuje domu rzeczywiście sunie bez wad , taki diamencik[/QUOTE] Basiu, jakby sie coś nie daj Boże działo z małą, to dzwoń... ;) -
Oby nie ;) Dzisiaj się strasznie dużo działo. Zaczniemy od najgorszego- Kubuś się pochorował.... wygląda na to, że serduszko źle zareagowało na stan pogody, do tego wyskoczył z wanny po myciu (nauka kry?) i stłukł sobie brzuszek- i teraz nie wiadomo co mu bardziej dokucza, czy go boli, czy serce... :( Właśnie wróciliśmy od weta, gdyby dalej działo się coś niepokojącego, to mamy dzwonić. Do tego ma obrzęknięte jajko, anemię i wątroba w usg jest średnio ładna... Po drugie na jutro mamy wizytę pana do obmiarki na wózek. Jednak proporcje tego wózeczka od Krakowianki są zbyt inne niż Kubusiowe, więc będzie robiony na wymiar. A teraz najważniejsze. Kuba chyba ma dom...... ....i teraz proszę o kciuki z całych sił, żeby wypaliło i żeby Kubuś nie chorował....
-
Słuchajcie, jak to jest z przewozem psów- jesli jeden będzie w zamkniętej torbie to można zabrać dwa?
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ulvhedinn replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Dokładnie- szukać!!! ;) Tym bardziej, że Ksenia pomomo swoich problemów, po bliższym zapoznaniu jest naprawdę kochanym i uroczym psem i może dla wyrozumiałego i cierpliwego właściciela stanowić kochany skarb!!! -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
ulvhedinn replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Spoko, ja może jestem kurdupel, ale (niestety) kondycję i doświadczenie mam, dzięki Krze i niektórym moim tymczasom- KrAksia waży 32 kg, a Czesio wazył grubo ponad 40.... -
Ej, pogoda ładna, ciepło, fajnie- może by tak jakiś spacerek? Hę?
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
ulvhedinn replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Z klatką będzie ciężko, bo... jeste sezon na koty i kociarze pożyczają co się da ;) (dla wyjaśnienia- posterylkowo i na maluszki). Można przy zakupie poszukac używanej, będzie taniej. Auta niestety nie mam w tej chwili, mogę co najwyżej pomóc fizycznie przy targaniu suczydła tramwajem ;) -
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
6 kg to po prostu normalny pinczer, a nie chucherko-sarenka ;) Śliczna jest, kurcze ja mam jednak słabość do takich psiaków....... -
Przepraszam... cisza wynika z tego, że ostatni tydzień pracowałam do upadłego, a od soboty nie miałam prądu.... Kubasek ogólnie dobrze, ale poobcierał sobie pachwiny i teraz eksperymentujemy z luźniejszymi pieluchami i z szelkami. Chcę mu sprawić dziecinny nocnik do siusiania, wydaje mi się że będzie mi go łatwiej odsikać. Dostaliśmy w paczuszce dwa opakowania nivalinu :) i mamy jeszcze ten od Czerdy, więc na razie ciągniemy zastrzyki (no z tego to Kuba kontent nie jest... nie lubi kłucia).
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
ulvhedinn replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aśka, wiem, znam to... ja tyż mam problem- powiedz jak to robisz, że Czuczkowi nie obcierają się pachwiny od pieluch? Bo Kubuś ma obtarte.... :( -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ulvhedinn replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Goś']A jakiś spacer z Kseią w tym tyg planujecie? Ja oferuję siebie i Iwana w ramach socjalizacji małej...[/QUOTE] Jesteś we Wrocku? :) To może sie umówimy na spacer z czarnymi? Potrzebuje "ropraszaczy" do poćwiczenia z paskudą.... -
czy jestem aż taka brzydka? spanielka z defektem warg! BEZ SZANSY??
ulvhedinn replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Przede wszystkim pytanie, czy poza specyficznym wyglądem jakoś jej to przeszkadza? -
I bardzo dobrze, właśnie z powodu ropomacicza. Ciąże urojone sprzyjają wystąpieniu tej choroby. Ropomacicze z reguły kończy się sterylizacją, która, wykonywana w podeszłym wielku, przy stanie zapalnym jest o wiele bardziej ryzykowna. nie mówiąc o tym, że nie wykryte na porę ropomacicze może zabić sunię..... P.S. W tej chwli u mnie w domu walczy o życie koteczka, znaleziona z zaawansowanym ropomaciczem. Jest starsza i ma nerki w nienajlepszym stanie. Czy narkoza nie uszkodziła ich do końca- jeszcze nie wiadomo, ale operacja była jedyną szansą. Gdyby została wysterylizowana wcześniej.....
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
ulvhedinn replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Asia, piasku na pewno nie ma? Bo Itek sikał z krwią własnie od piasku, który ranił przewody moczowe i pęcherz... Czucz nie jest "wyduszany", prawda? Spytaj wetek, czy może nie warto by? Bo jednak spływający mocz samoistnie to często za mało, zaczyna zalegać, cofać się do nerek i nieszczęscie gotowe.... :-( Niestety problemy z pęcherzem i nerkami to najczęstsze zmartwienia psów (i ludzi) po porażeniach. Jak pamiętam, to Ituś dostawał jako antybiotyk Cipronex (Ciphin) i oprócz tego Urinal. I karmę urinary.... -
czy jestem aż taka brzydka? spanielka z defektem warg! BEZ SZANSY??
ulvhedinn replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Suczysko robi wrażenie bardzo kontaktowej, a buzia, aczkolwiek dziwna, wcale nie jest brzydka, tylko urocza!!!!! -
Żeby tylko wody, u mnie na podwrórku rzucają się stadami na wszystko co się rusza.....
-
Azalka- ropomacicze, guzy, kleszcze.... HELP!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Kotki już w nowych domach
Azalka jak na stan "lekarski" czuje sie całkiem dobrze, je, pije, siusia i kupka do kuwety. w lecznicy na kroplówce najbardziej irytowała sie że nie pozwalam jej zapolować na latające wokół komary (mamy koszmarną plagę...) :) -
Azalka- ropomacicze, guzy, kleszcze.... HELP!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Kotki już w nowych domach
Dziekujemy !!!! :) Azalka już w domu, operację zniosła dobrze, niestety nerki są w nienajlepszym stanie, więc jest płukana i musi byc na diecie. Za tydzień kolejne badzanie krwi, a póki co codziennie do weta.... -
Równie dobrze mógł, jak to bywa u kociąt mieć wadę, która ujawniła sie w tej fazie rozwoju....... natura jest bardzo surowa dla kotów i eliminuje te słabsze... :( A tu -pospamuję- wątek mojej kici : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187140-Azalka-ropomacicze-guzy-kleszcze....-HELP!!!!?p=14835456#post14835456[/URL]