-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
świnki morskie z przeznaczeniem na karmę! już w ds
ulvhedinn replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Przyjechało pięć, jedna zmarła, jest cztery... Płci nie znam, to juz Bianka rozpozna ;) -
Oczywiście. :) W domu jest dawniejsza rezydentka- starsza suczka, ratlerek. Z wczorajszego maila "Sunie się wzajemnie tolerują. Czasem na siebie powarczą. Berta wzieła dziś drugi zastrzyk i od wczoraj nie wymiotuje ani nie ma biegunki. Na razie przetrzymam ja na suchej karmie. Pozdrawiam". [IMG]http://img1.mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=bR00yQCkzOL7vX7RqQAkkwDokOAiWAAsqAAlZWaxaXdtBDMkOCMfGGc2k[/IMG] [img]http://img2.mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=bR00yQCkzOL7vX7RqQAkks02AkOAaUAAsqAAlZWaxaXdtBDMkOSMfGGc2k[/img] [img]http://img3.mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=bR00yQCkzOL7vX7RqQAklJ7wkNAr5AAsqAAlZWaxaXdtBDMkOiMfGGc2k[/img]
-
[quote name='Iwona77']całkiem możliwe, na temat tego, że są "szczepy" kleszczy, które się uodporniły na fiprex nic mi nie wiadomo więc nic nie mówie. Być może jest to spowodowane tym, że są różne rodzaje kleszczy. Z tego co wiem na świecie wystepuje aż 850! gatunków kleszczy. nic mi nie będzie, już przetestowany;) ale i tak dzięki:-) a i jeszcze musze dodać! by nie było niedomówień. [B]Nie polecam stosować u ludzi![/B] lepiej to podkreślić bo może ktoś wpaść na równie głupi pomysł i stosować u siebie!:angryy: To tak dla wyjaśnienia;)[/QUOTE] Szczerze mówiąc kiedyś w lecie przy psikaniu wielkiego i opornego psa frontlinem w sprayu "udało" mi się dość dokładnie wysmarować siebie ;) Nie było się jak umyć- interwencja- więc się wchłonęło. Efektów niepożądanych zero, za to znielubiły mnie komary.... Na stosowanie regularnie się jednak nie zdobyłam, za to marzę o pojawieniu sie preparatu dla ludzi ;)
-
świnki morskie z przeznaczeniem na karmę! już w ds
ulvhedinn replied to kora78's topic in Już w nowym domu
No dobra, jestem, żyję (wczoraj miałam taki dzień, że nie wiadomo, czy śmiać sie czy płakać). Prosiaki są bardzo biedne, bardzo chude, szczególnie biały- jak go zobaczyłam, to wyglądał jak wyleniały, cienki kawałek futerka. Biały ma tez najgorsze problemy ze skórą. Wielki strup na grzbiecie. Zęby małych sa raczej w porzadku (nie licząc koloru). Jedzą i kupkają ;) Na mój widok wieją do pudełka (mają gdzie biegać bo wsadziłam je do 120-tki). Żyją: agutek, biało-rudy, rozetek taki trzykolor i albinos. Agutek i biało-rudy są zaziębione. Rozetek to straszny histeryk i wrzaskun, darł paszczę u wetki, zanim go dotknęła (a zastrzyku nawet nie zauważył).... -
Jamnisiowata suka i jej szczeniorki już w swoich domach
ulvhedinn replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Na razie zapisuję.... -
Bo większość leków szczypie, a chip nie;) Psy mają dość odporną skórę.
-
Uczulenie jest najbardziej prawdopodobne, ale równie dobrze mógł to być właśnie defekt genetyczny- mutacja genu MDR1 ("gen collie")jest po prostu najbardziej znana i chyba najczęściej występująca (swoją drogą wcale nie tylko u collie, ale wszystkich psów "z grupy collie"- np u szeltików, czy aussie, a le także u BOSików, czy bobtaili, a sporadycznie u ONków i niektórych chartów). Niestety każdy lek może się okazać szkodliwy lub nawet zabójczy- w wyniku reakcji indywidualnej organizmu. Mi na rękach umarł z powodu wstrząsu kociak- po podaniu antybiotyku, który dostaje większość chorych na kk kociąt. No i co, wet ma przestać leczyć tym koty, chociaż jest to leczenie skuteczne? Po prostu analizuje się korzyści i ryzyko, jakie niesie podanie preparatu.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ulvhedinn replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Myślicie że tylko kieleckie okolice są takie? Kubuś po wypadku trzy tygodnie konał pod drzwiami własnego domu, a właściciele udawali, że go nie widzą..... -
Kiedy Ci pasuje Ocelotku ;) Jestem ciekawa jak tam, bo z maili wiem, że nie obyło się bez problemów- na początku sunie nie chciały się zgodzić, a ostatnio Myszka miała chory żołądek...
-
Uprzedzam lojalnie, że jesli nie znajdę domu dla Kuby do wakacji, to bedę z dwoma kółkowcami.....
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ulvhedinn replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erka normalnie głupio mi że wzięłam te 200 zł za sterylkę Bertusi od Was, ale u mnie też jest "wesoło"- ledwo benia pojechała, mam dwie nowe straszne biedy, bo poza sparaliżowanym Kubusiem doszła sunia po wypadku 2 kg, staruszka bez oczka.... :( -
Spacer jeszcze wczesnowiosenny, jak mi renia odda kartę to wkleję z zeszłego tygodnia ;) [img]http://img265.imageshack.us/img265/2472/dsc0063zv.jpg[/img] Chyba powinnam zacząc fotografować miny ludzi na widok Kry, byłaby fajna galeria.... Comożna zrobić z wielkim kawałem drewna? [img]http://img175.imageshack.us/img175/9428/dsc0159f.jpg[/img] ...nosić... [img]http://img132.imageshack.us/img132/9849/dsc0146i.jpg[/img] ...deptać... [img]http://img40.imageshack.us/img40/8359/dsc0144lk.jpg[/img] ...mordować!
-
Dawno nic nie pisałam u mojej Krakulnicy ;) U nas jak zawsze ciężki młyn. Ciocia w szpitalu (miała wczoraj bardzo poważną operację, endoprotezę kolana...), więc muszę się opiekować jej zwierzyńcem (kto pamieta Brutusa i Piesię?). Benia pojechała do domu, ale od tygodnia mieszka u nas "kraksol"- braciszek Kry w nieszczęściu, jego los jest bardzo podobny, tyle, ze jego właściciele pozwolili mu konać pod progiem własnego domu.... :( Niestety nigdy już nie będzie sprawny. Do stada dołączyła też mikro-kruszyna, mniejsza od Piku ;) Myszki, koty, przepiórki i gołąb wypełniają resztę domu, a Bianka w odwecie za przywiezienie jej 5 kociąt wrobiłą mnie w stado chorych świń i królika (no dobra, świnki zabierze w sobotę ;) ). a Kra.... Kra jak to kra. Świruje ile wlezie i kiedy tylko może. Deszcz nie deszcz, wiatr, burza- wszystko jedno!!!! Na ostatnim spacerze z Korenią wypuszczona z wózka władowała się w błotnistą, głęboką kałużę, a potem wykąpała w rzece. Kradnie a potem puszcza bąki. Ale są też lepsze strony- nauczyła się sporo komend, chodzi przy nodze, waruje i wstaje na komendę (bez wózka), zostaje, a nawet przynosi aport (chociaż ucieczka jest weselsza). Zostaje i przylatuje na komende do mnie. Jeszcze pracujemy nad opanowaniem przejścia z "do mnie " na "do nogi"- na razie obchodzi mnie z gracją słonia i nabija mi siniaki. [img]http://img199.imageshack.us/img199/246/dsc0118ei.jpg[/img] [img]http://img443.imageshack.us/img443/6350/dsc0165ia.jpg[/img] Błotny zyzolek ;) [img]http://img42.imageshack.us/img42/6828/dsc0128ix.jpg[/img] Wskoczyc czy nie wskoczyć? [img]http://img46.imageshack.us/img46/258/dsc0181z.jpg[/img] A wiecie, jak takim drągiem nabija się fajnie siniaki?
-
Zgłaszam mikropsinę: [B][SIZE=2][COLOR=#000080]I[/COLOR][FONT=Georgia][COLOR=black]mię:[/COLOR][/FONT][/B][/SIZE] ? ;) [B][FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black]Płeć: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black]suczka[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black][B]Wiek:[/B] ok.10-12 (?) lat[/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black]Waga: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black]ok.2,5 kg[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black][B]Miejsce:[/B] Wrocław, DT[/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black]Sterylizacja: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B]nie [B]Szczepienia:[/B] będzie miała [B]Odrobaczona:[/B] tak. [B][FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black]Stosunek do dzieci: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black]nie sprawdzono[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black][B]Stosunek do innych psów:[/B] moich się nieco obawia, pomrukuje pod nosem na zaczepki[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black][B]Stosunek do kotów:[/B] troszkę się boi, nie próbuje ganiać[/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black]Dodatkowe informacje:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] Z pewnością była domowa. Umie chodzić na smyczy. Jest po wypadku- NIE MA JEDNEGO OCZKA, kuleje. [FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black][B]Charakter:[/B] Absolutnie proludzka, strasznie przylepna i miła. Łagodna. Nieśmiała.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black][B]Kontakt:[/B] [FONT=Verdana]609 325 217[/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=2][COLOR=black][B]Wątek:[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185458-2-kg-kochana-staruszka-bez-oczka-potrącona-szuka-kącika-i-pomocy....?p=14664615[/URL] [img]http://img94.imageshack.us/img94/9054/dsc1154z.jpg[/img] [img]http://img508.imageshack.us/img508/271/dsc1161.jpg[/img] [img]http://img69.imageshack.us/img69/7329/dsc1151g.jpg[/img] Tu z moją Piku, ważącą 3,20 kg...
-
Jeżeli kręgosłup miała przerwany, to niezależnie od czasu w jakim trafiłaby do lecznicy nie dałoby się wiele zrobić. Poskładać kości się da, rdzenia nie. Można najwyżej (jeżeli wysokość urazu na to pozwala oczywiście) pozwolić psu żyć takim jakim jest, czasem bez operacji, czasem się stabilizuje kregosłup dla czysto mechanicznej wygody. Ale problem potem nie polega na tym, jak pies da sobie radę, tylko, skąd wziąć człowieka, który będzie umiał i chciał sie takim psem zająć..... a przy gabarytach ONka..... :(
-
Pomysł jest fajny, aczkolwiek trzeba pamiętać, że nie zawsze da sie zdiagnozować pierwotną przyczynę padaczki, więc nie należy się nastawiać na cuda. Tym bardziej, że z tego, co doczytałam, Johnny ma/miał także zaburzenia neurologiczne wskazujące na przebytą chorobę bądź uraz (poprawcie mnie jeśli się mylę).... ......"gryzie" mnie ten psiak........
-
[quote name='wagens']ja polecam tego pana [url]http://www.dogxtension.eu/[/url] z wrocławia, robi w rozsądnej cenie solidne wózki, mojej Fruzi służy doskonale. [url]http://www.dogxtension.eu/[/url][/QUOTE] Ja też :) KrA jeździ na wózkach pana Piotra i jesteśmy bardzo obie zadowolone. A miałam porównanie z innymi modelami...