Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Nie mogę się dodzwonić do Ecci.....
  2. Nie podoba mu się pogoda, bo w ulewę nie wychodzimy na trawkę.... Poza tym przez weekend był "podrzutkiem" u Lili, bo wyjeżdżałam z KrAksą i był w tym czasie chyba najbardziej zamizianym psem na swiecie ;) Jedna łapka już się całkiem zagoiła, druga jeszcze się goi, od Myszy mam jeszcze trochę opatrunków hydrożelowych, bardzo pomagają :) Czy ktos mógłby nam zacząć robic ogłoszenia? A nóż jakaś dobra dusza się zlituje i przygarnie Kubusia.....
  3. [quote name='Ingrid44']Super zdjecie muzykalnej Tani . Dogo mi nawala od wczoraj, nie moge pisac odpowiedzi . Czasami sie udaje a czasami nie, a zawansowane wogole nie dziala :([/QUOTE] Mi działa tylko odpowiedź z cytatem i nie działa PW (tzn nie mogę wysłać..... )
  4. [img]http://img263.imageshack.us/img263/5726/dsc0102mm.jpg[/img] [img]http://img269.imageshack.us/img269/4102/dsc0152t.jpg[/img] [img]http://img44.imageshack.us/img44/3466/dsc0149cw.jpg[/img] [img]http://img229.imageshack.us/img229/8297/dsc0212r.jpg[/img] Odkryłam że mój aparat ma funkcję samowyzwalacza ;) [img]http://img697.imageshack.us/img697/7208/dsc0177qp.jpg[/img]
  5. Fotki z "przystanków" [img]http://img80.imageshack.us/img80/9867/dsc0062wm.jpg[/img] [img]http://img576.imageshack.us/img576/4567/dsc0068t.jpg[/img] [img]http://img35.imageshack.us/img35/378/dsc0105ww.jpg[/img] [img]http://img441.imageshack.us/img441/7853/dsc0103it.jpg[/img] [img]http://img80.imageshack.us/img80/3594/dsc0108p.jpg[/img]
  6. [quote name='gosikf & dogs']OGROMNE GRATULACJE! Tworzycie wspaniały zespół. Myślisz, że Zeus mógłby uprawiać dogtrekking?:cool3::cool3::eviltong::diabloti:[/QUOTE] Czemu nie? Silny jest... Zobaczcie: [URL]http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=11695&page=8[/URL] ;) Powstawiam jeszcze jakieś fotki, jak się troszkę pozbieram, na razie potwornie się zamartwiam Dixunią....
  7. Na razie nie mam wieści o suni, wysłałam maila z pytaniem, mam nadzieje że jest ok... Braki finansowe- jak przy każdym tymczasie, na razie tylko Kubuś jest w tym roku na plus. Po beni zostało "minusa", po szczeniętach też, po Poleczce też, o kotach nawet nie mówię- w tej chwili mam "tylko" 11, bo trzy ostatnio posłzy do adopcji. Najgorsze w tej chwili jest to, że malutka Dixi została napadnięta przez Brutusa mojej cioci i realnie grozi jej ślepota :( możliwe, że nie da się nic zrobić, jestem załamana.......... cholera wyjechałam tylko na jeden dzień z Krą i nie chciałam, żeby suczydła siedziały same. A tak się cieszyłam z zawodów......
  8. Poza emocjami jakie przyniosła trasa i satysfakcją że nam się udało ;) ciągle jestem pod wrażeniem atmosfery zawodów... Dzięki , włascicielowi Brambora ze schroniska w Zabrzu (zajęli 2-gie miejsce w mid mężczyzn) dojechałyśmy wygodnie na miejsce, a Państwo ślicznej cardiganki- [URL]http://jeremika.blogspot.com/[/URL] pomogli nam dojechać do Jeleniej góry, nakarmili, napoili i zapakowali do autobusu :evil_lol: Od zwycięzcy long mężczyzn- dostałyśmy paczke karmy :lol: a organizatorzy dogtrekkingu w pewnym momencie zadzwonili do nas, jak dajemy sobie radę na szlaku ;) Naprawdę nie spodziewałam się tak ciepłego przyjęcia i "zaopiekowania" [img]http://img15.imageshack.us/img15/8048/dsc0099pp.jpg[/img] [img]http://img84.imageshack.us/img84/4775/dsc0091yd.jpg[/img] [img]http://img517.imageshack.us/img517/7156/dsc0225cr.jpg[/img] [img]http://img691.imageshack.us/img691/5239/dsc0221um.jpg[/img] [img]http://img101.imageshack.us/img101/3745/dsc0187y.jpg[/img] To też jest szlak- widzicie znak na drzewie? Tędy szłyśmy :cool3:
  9. Daj znać jak jutro będziesz we Wro, przeszukam, co mam i co by się przydało.....
  10. Bianeczko przepraszam, ale te malutkie wyglądały tak bezradnie w ręczniku, czekały na uśpienie, no i.... :oops: Czy mleko ludzkie z kleikiem ryżowym się przyda?
  11. Oby to był przejściowy kryzys....
  12. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/3482/dsc0219w.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/8108/dsc0215n.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/1051/dsc0207jy.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8887/dsc0197v.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/8959/dsc0195a.jpg[/IMG] Tu było z górki i Kra usiłowała lecieć pędem, a ja usiłowałam się nie zabić....
  13. [quote name='BIANKA1']Jeszcze żyją .[/QUOTE] I tak powinno pozostać ;) Tu już nieco trudniejsza część trasy: [img]http://img185.imageshack.us/img185/9664/dsc0184c.jpg[/img] [img]http://img193.imageshack.us/img193/6931/dsc0192mf.jpg[/img] [img]http://img686.imageshack.us/img686/959/dsc0189n.jpg[/img] [img]http://img25.imageshack.us/img25/8651/dsc0168ir.jpg[/img] [img]http://img228.imageshack.us/img228/7880/dsc0170uj.jpg[/img] W błocie zaryłam się ponad kostki, a te drzewa, to nie widoki okolicy, tylko wiatrołomy leżące W POPRZEK szlaku.....
  14. Bo któż tak jak Ty uratuje maleństwa? A jak tam wogóle mają się kluski?
  15. [img]http://img52.imageshack.us/img52/1277/dsc0130sk.jpg[/img] [img]http://img689.imageshack.us/img689/5579/dsc0128ik.jpg[/img] [img]http://img139.imageshack.us/img139/1313/dsc0115d.jpg[/img] [img]http://img69.imageshack.us/img69/2862/dsc0074gi.jpg[/img] Tak wyglądały niektóre etapy trasy.... ...a zaraz wstawię fotki z trudniejszych etapów ;)
  16. Zdjęć mam sporo, ale - pokazują KrAksę głównie z tyłu ;) poza tym nie mamy fotek z najtrudniejszych etapów (bo wtedy zajęta byłam walką z "żywiołem"), ani z najłątwiejszych (bo wtedy zajęta byłam tym, zeby sobie nie wybić zębów i nie połamać nmóg lecąc za Krą ;) )... [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7098/dsc0156ot.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/417/dsc0154ld.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/1405/dsc0146gs.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8200/dsc0127xb.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/5209/dsc0121p.jpg[/IMG] Aksica aniołkiem? Akurat.... no fakt, rano wstała nieco sztywna, ale już od południa jest rozbujana, lata z piłką i gania koty.... ;) łapy ani kawałka nie obtarła, nic kompletnie (za to ja mam zakwasy jak diabli). Szkoda, że się nie spotkałyśmy, ale może jeszcze będzie okazja :)
  17. No to teraz pora sie pochwalić ;) Wczoraj pojechałyśmy z Kraksą na nasz pierwszy dogtrekking.... traf chciał, że akurat to była chyba najtrudniejsza trasa tego roku ;) 25 kilometrów kamieni, błota, głazów, gałęzi... Mniej więcej : ....głazy wściekle do góry-błoto-mokradło plus głazy- głazy w dół, uskok- zwalone drzewo w poprzek- głazy, błoto, głazy- zwalone dwa drzewa- głazy i kamulce ostro w dół- mokry drewniany mostek-mokradło-głazy..... W pewnym momencie pomyślałam "cholera, jak nam się uda to przejść to znaczy, że nia ma rzeczy niemożliwych"- no i się udało! Był taki odcinek do góry (Droga Pod Reglami pod samym szczytem) po strasznie poszarpanych kamieniach, że po prostu wniosłam KrAksę a osobno wózek ;) Potem był jeszcze jeden ciężki etap, a potem zielony szlak, który dał się rozpoznać głównie po znakach na drzewach i rozdeptanym przez poprzedników błocie.... zaczęłam się martwić, że może przesadziłam, biedna KrAksa, co będzie jak nie będzie mogła dalej iść..... aż szlak zaczął opadać w dół i nagle okazało sie PO CO mi linka z amortyzatorem, bo KrA dostała wigoru i popędziła w tempie ekspresu!!!! Tak naprawdę, to dopiero w tak trudnym terenie mogłam w pełni ocenić (i docenić) jak niezwykle KrAksa nauczyła się swoich możliwości i jak dobrze zna wózek. Perfekcyjnie oceniała którędy ma iść i gdzie postawić łapy, żeby wózek trafił kółkiem na stabilne podłoże. Okazało się że kiedy trzeba to KrAksa sama potrafi ocenić, czy przeskoczyć dziurę, czy zaczekać na pomoc, że potrafi iść samym brzegiem stromej ścieżki i wie, którędy będzie jechało kółko, że potrafi stawiać łapy tak, żeby wózek idealnie trafił kołami na dwa kamienie..... Potrafiła ocenić, czy bardziej jej się opłaca pakować środkiem trudnej ścieżki, czy zboczyć i ominąć przeszkody dookoła. Poza tym współpraca z KrAksą w trudnych warunkach jest zupełnie inna niż w normalnych. To nie szalona nieostrożna i niepsłuszna wariatka, tylko skupiony, odważny, ale rozsądny pies, cudownie reagujący na komendy, a nawet lekkie wskazówki, gesty.... To było zupełnie niesamowite!!! [img]http://img295.imageshack.us/img295/2843/dsc0229m.jpg[/img] Potem doszłysmy do
  18. Pewnie będą na stronce dogtrekkingu i być może na lokalnych, jak namierzę to wrzucę link ;) Brambor jest swietny, jego Pan też- podwieźli nas do Przesieki, a tempo jakie mieli na zawodach naprawdę robiło wrażenie....
  19. W tej chwili mamy dwa opakowania, więc myślę że jak najbardziej przyda się!!!!! Ketunia- DZIĘKUJĘ!!!! P.S. Strasznie przepraszam za nieobecność, ale ostatnio faktycznie na nic nie mam czasu, zwierzaki, dom, praca, a wczoraj calutki dzień byłyśmy z Krą na zawodach (Kubuś był zaopiekowany, spokojnie ;) )
  20. To ja Wam na pociechę powiem, że wczoraj razem z nami w dogterkkingu startował Brambor z Waszego schroniska ze swoim opiekunem- Mateuszem i już po raz drugi zajął drugie miejsce w kategorii mid. Poprzednio zdobyli wicemistrzostowo Polski :)
  21. Ewanka, ja trafiłam na dogomanię, bo szukałyśmy pieska z ciocią i adoptowałyśmy Łyskę z Rzeszowa... ;) ..... A Kikou szukała chińskiego grzywacza na allegro....
  22. Sunia jest wielkością też podobna do rottka, czy tylko urodą?
  23. .......dobra, wiem, frytki nie są zdrowe, ale jakie pyyyyszneeeee.......
  24. Kraksica się przypomina.... Trzymajcie za nas kciuki w sobotę, ok? ;) A tak wygląda pies któremu na widok smaczka zaświeciły się oczy: [img]http://img214.imageshack.us/img214/7193/dsc00469w.jpg[/img] Fotka stara ale chyba fajna;) Jak się ogarnę wstawię więcej zdjęć....
  25. [quote name='agnieszkal2']To Wy nie widzialyscie Kseni pol roku temu..ona nie uciekala,tylko w poplochu miotala sie jak swiezo schwytane dzikie zwierzatko,jak sie czegos wystraszyla,a po drodze gubila klocki... Jak mi z daleka kolega pomachal i podszedl,natychmiast zrobila pod siebie.A na widok podjezdzajacego autokaru uwolnila sie z szelek i tylko dzieki temu,ze sie zaplatala w smycz,udalo mi sie ja zlapac.Jak dzikiego zwierza.Ona teraz to jest juz oswojona w porownaniu z tym,co wyprawiala wtedy.Jak slyszala nieznany glos w domu,to zasikiwala mi caly pokoj,lozko,ciuchy...Wiem,ze Wam sie wydaje dzika teraz,bo nie mialyscie z nia kontaktu przez rok.Ale mozecie pogadac z Ulv,ktora byla swiadkiem takich rzeczy i stopniowej przemiany Kseni.Teraz to ona sie tylko boi ...[/QUOTE] Potwierdzam ;) Fakt, że Ksenia może się wydawać strasznie "dzika", ale biorąc pod uwagę jakie postepy zrobiła w domu Agi w dość krótkim czasie, to jest rewelacja. W styczniu albo w lutym jeszcze widziałam, jak Ksenia na widok nowego człowieka po prostu zrobiła kupę pod siebie....
×
×
  • Create New...