-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
DObra, niech ktros podpowie, jak najlepiej dojechac z Wrocka (pociagiem)? Do Katowic, czy gdzie?
-
[quote name='BIANKA1']A jak do dzieci ? Nie lubię foksików , irytuje mnie , że są wiecznie nakręcone . Dam ogłoszenie , jedno , ale ostatnio dałam , i w ciągu 3 dni sunia mix wyżła , znalazła dom . Tekst dam ten co jest , a telefon jaki ? bo wiem , że Ci ukradli . Do kogo mam dac telefon ?[/QUOTE] Ogólnie super, ale raczej nie do bardzo małych, bo przy jego zywiołowosci moze np przewrócić skacząc. Natomiast niezaleznieod tłamszenia i zaczepiania nie kłapie zebami (raczej lata za dziecmi w celu "pobaw sie!!!!!!"). Mam nadzieje że uda mi się jakis telefon zorganizować, cholera (tzn karte sim juz mam jeszcze aparat)
-
[img]http://img291.imageshack.us/img291/6539/tnimg4414.jpg[/img] [img]http://img97.imageshack.us/img97/637/tnimg4401.jpg[/img] (Post pod postem, z powodu niedziałającej edycji....)
-
DAKTYL. Ma ok. 9 miesięcy. Sika jeszcze jak dziewczynka. Ma zupełnie nieczytelny tatuaż w pachwinie, wiec najpewniej miał metrykę. Idealny, poza przełamanym ogonem. Straszny smarkacz, kompletnie jeszcze nieposłuszny (aczkolwiek smaczki sa skuteczną "bronią"). Silny i energiczny, skoczny jak sprężyna, nadawałby sie do sportów (agility, frisbee?). Z psami zgodny, aczkolwiek w obronie miski umie sie postawić, do ludzi absolutnie przyjazny. Niestety absolutnie nie nadaje sie do mieszkania z kotami i małymi zwierzętami (szczury, króliki)!!!!! Ma bardzo silny instynkt polowania. Do tej pory żył z kotami w zgodzie, nawet spali razem na posłaniu. Kiedy jestem, zachowuje sie do kotów poprawnie (raz pogonił Sówka za wsadzanie nosa do miski). Dziś zaatakował kota. konkretnie, to nie było "pogonienie"... Co ciekawe, kiedy jestem i patrzę, zachowuje sie poprawnie, ale obawiam sie ze gdyby został sam z kotami, to byc może zapoluje. Musi byc osobno, nie zaryzykuje.... W zwiazku z tym zostać nie może. :placz: :placz: :placz: Psiak wymaga na pewno zdecydowanego prowadzenia, to 100% terier, więc dom najlepiej doświadczony, nie polecałabym go na pierwszego psa, ale dobrze wychowany będzie wyjatkowo cudownym towarzyszem rodziny. Telefon do mnie: 609 325 217 Edit: Mozliwe, ze namierzylismy hodowcę i teraz szukamy właściciela..... ;)
-
Foxowa, powiedz rodzicom, że jedzie z wami stara baba (znaczy ja) i będzie wstyd jak narozrabiacie :evil_lol:
-
Daktyl spędził dzisiejszy dzień w klinice, co kosztowało mnie, bagatela, 110 zł.... Na szczęście wygląda na to, ze nic mu powaznego nie jest, rtg ok, wyniki ok, humor dopisuje (apetyt też, obrabował całą klinikę). KrAksa za to, w ramach akcji "pańcia nie martw sie, dostarczę Ci rozrywek" popsuła mi dokumentnie klawiaturę :mad: na szczęście miałam zapasową.....
-
Wszystko, nawet nie mam siły porządnie pisać. Azalka odeszła. Moja cudowna kocinka...... Daktyl zerwał dziś smycz automatyczną (do 25 kg) na spacerze i wpadł pod auto, na szczęście na osiedlowej uliczce i jest tylko troszkę potłuczony (dzięki czemu spóźniłam sie do pracy 40 minut, nie chce myśleć co powie szef).. Gorzej, że poważnie zaatakował kota (kot zwiał), wydarłam sie i wstyd przyznać, trzepnęłam kretyna. Na razie spokój, tylko mam wyrzuty sumienia, że mi nerwy puściły... Do tego dosżły złe rzeczy ze zdrowiem. Nie mam już siły walczyć z podłością oskarżeń xmartix, przeciez ona "była, widziała"- wszyscy inni, co bywali częściej się nie liczą. Nie bardzo wiem, po co to robi. Czy to coś osobistego, czego nie kojarzę? Powiedzcie , naprawdę Waszym zdaniem 8 kotów plus trzy maluchy w mieszkaniu to gorzej niż Aśkowe 17 persów w łazience? Czy wręcz osiemdziesiątka Ani Wydry z fundacji Bezpieczna Przystań- w kawalerce? Czy 4 psy w mieszkaniu (3 to małe psy) to gorzej niż 22 w domku? Przy czym moje są cały czas z człowiekiem, śpią w łóżku- przy dwudziestce nie ma opcji, musza byc izolowane, np w garażu, pralni... Dlaczego więc Demi w oczach marty jest ok? Podobno utrudniam adopcje, czemu więc na stałe zostały mi raptem dwa chore psy i 4 chore koty? A może powinnam oddawać zwierzę kazdemu kto podleci? A i tak kiedy porównałam tempo adopcji u mnie i innych tymczasów wielokotnych, to raczej powinnam sie martwić, czy nie mam za słabych kryteriów i nie za łatwo oddaję zwierzaki. Poważnie pytam, kto mi pomoże w szukaniu domu dla gołębia inwalidy. A może ktos weźmie myszke? Ładna, łaciata.... Jak tylko wrócę z najbliższego wyjazdu muszę się "pozbyć" tymczasów jak najszybciej- czas zająć sie własnym zdrowiem i modlić się, żeby badania wyszły dobrze. Bo na razie jest niepokojąco :( EDIT. Z Daktylem jest średnio, niby humor ma, apetyt też ale zatacza się niepokojąco.... jestem załamana, czekamy na weta.
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, Marta co ci przyświeca- czy to czysta zawiść, złość, czy jakiś żal, bo że nie troska o zwierzęta, to pewne. Czy chodzi tylko o to, zeby tak dołozyć, zeby zabolało, czy o jakies drugie dno? Pytam po raz kolejny, jakie zwierzęta? W tej chwili masz szanse "uratowac" kolejne zierzątko z moich łap- młoda, śliczna myszka, wywalona w pudle w parku. Z radoscią ci ją oddam, zakładając że węża nie masz..... Nie mam już siły walczyć, nie o zwierzęta, nie mam siły walczyć z taką podłością. Trudno- nastepna Lalka, następna Maja, Dagi, czy Pola - [I]może[/I] będą miały szczęście. Może jakaś Marta łaskawie zabierze je do siebie (ale ty wolisz pogrymasić przy wyborze tymczasa, a w końcu żadnego nie wziąć, prawda? ). Może nie skończą w lodówce jak Mopi. Pasuję. -
Zabytek chihuahua - Grosik odszedł kochany we własnym domu.
ulvhedinn replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ostatnio udało nam się wyadoptować sporo zgredków, ale sie zorientuje, bo niestety ciągle jakies staruszki trafiają. -
[CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=magenta][B]Foto:[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff00ff][IMG]http://i50.tinypic.com/2nqtnpi.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff00ff][IMG]http://i49.tinypic.com/3536n1t.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=magenta][B]Imię: [COLOR=black]Laleczka[/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff00ff]Plec: [/COLOR][COLOR=black]suczka[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta][FONT=Comic Sans MS]Wiek: ok [COLOR=black]9-10 lat[/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/SIZE][/B] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][COLOR=magenta][FONT=Comic Sans MS]Waga: [COLOR=black]ok 5 kg[/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][COLOR=magenta][FONT=Comic Sans MS]Miejsce: [COLOR=black]DT Wrocław[/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][COLOR=magenta][FONT=Comic Sans MS]Sterylizacja: [COLOR=black]będzie[/COLOR] [/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][COLOR=magenta][FONT=Comic Sans MS]Stosunek do dzieci: [COLOR=black]bardzo pozytywny, lubi zabawy, pieszczoty i spanie ze starszymi dziećmi w łóżku ;)[/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta]Stosunek do innych psow: [/COLOR][COLOR=black]nieco zazdrosna, szczególnie przy misce, ale na codzień nie jest agresywna[/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta]Stosunek do kotow: [/COLOR][COLOR=black]pozytywno-obojętny, nie ma kłopotów z zaakceptowaniem kociego współlokatora[/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta]Dodatkowe informacje: [COLOR=black]ma (niezbyt czytelny) tatuaż, co wskazywałobo na posiadanie kiedyś metryki- ogólnie to wzorcowy pinczer miniatura; na listwie mlecznej guzek do usunięcia, poza tym zdrowa[/COLOR] [/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/FONT] [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff00ff]Szczepienia, odrobaczenia: [COLOR=black]komplet[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][COLOR=magenta][FONT=Comic Sans MS]Charakter: [COLOR=black]łagodna, zrównoważona, niehałaśliwa; bardzo wpatrzona w człowieka, kontaktowa, łasa na pieszczoty; na spacerach trzyma się człowieka idealnie, posłuszna, nie sprawia żadnych kłopotów; umie jeździć komunikacją miejską i autem Ogólnie pies- ideał[/COLOR]. [/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][COLOR=magenta]Kontakt: [COLOR=black]tel 609 325 217 , mail : [/COLOR][EMAIL="[email protected]"][COLOR=black][email protected][/COLOR][/EMAIL][/COLOR][/SIZE][/B][/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][COLOR=magenta]Wątek: [/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][URL]http://www.dogomania.pl/threads/187592-Pinczerka-ocalona-makabryczny-dług-do-spłaty-1100-zl[/URL][/CENTER]
-
Pożyczyć Ci któregos mojego? Jak widzę tytuł tego watku to zawsze mam ochote odpisać "a gdzie mam spać jak nie w łóżku?", bo jest tak sformułowany, jakby pytał o miejsce spania a nie o obecność psa ;) Z całej bandy nie śpi ze mna tylko KrA, która rozkłada sie obok łóżka, reszta psów i kotów śpi na zmiany, z wyjatkiem Piki, która ma swoja stałą miejscówkę na podusi ;)
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Ulv, dziekuje za zaproszenie. Sliczna psinka :) Nie wyglada na swoj wiek . Finansowo niestety nie dam rady . Deklaracji cale mnostwo a zaden piesek nie wybiera sie do DS. Chetnie bede podnosic :)[/QUOTE] Podnoszenie to juz coś ;) Troche mnie przygnebiły kompletne pustki u małej. Aha- jak wzięłam smaczki do ręki to się nagle okazało, że panienka bardzo ładnie siada na komendę :evil_lol: Nie ma to jak motywacja.... -
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Dziekuję!!!!!! I przypominam niesmiało, ze konto jest w pierwszym poscie ;) -
Tak, zaraz poszukam. Ocelot, podejść i dowiedzieć sie co jest grane...
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/187592-Pinczerka-ocalona-makabryczny-d%C5%82ug-do-sp%C5%82aty-1100-zl"]http://www.dogomania.pl/threads/187592-Pinczerka-ocalona-makabryczny-d%C5%82ug-do-sp%C5%82aty-1100-zl[/URL] Ogłoszeń nie ma za dużo, bo i tak do wzięcia będzie w sierpniu- jak wróci dr Rak i będzie mozna ją wysterylizowac w schronie, więc nie startowałam na razie za bardzo z ogłaszaniem.. Oczywiście można ją 'rozwiesić' w necie z zastrzeżeniem, że do adopcji będzie po sterylce. Problemem w pprzypadku pinczerki jest kasa....... :( Wogóle mam wrażenie, że w tej chwili podstwowym "lekarstwem" na kazdym watku jest danie psa do hoteliku. Oczywiscie sa suytuacje kiedy jest to sposób na uratowanie zycia, ale jednocześnie znacznie trudniej zebrac pieniądze na leczenie zwierzaka, który umiera....
-
Kurde, mam doła. Tak ogólnie... Pinczerką się prawie nikt nie interesuje, a dług jak wisiał, tak wisi, a coponiektórzy włazili jak widac tylko po to na wątek, żeby poszukać czego by się doczepić... Któryś kot brzydko sika, a nie moge nakryć który i znów pozostanie mi zamykanie w klatce z podkładem po kolei całej bandy, aż wyczaję właściwiego. O kasie na ew leczenie nawet nie chce myśleć. Świnki nie odbiera zainteresowana osoba, a dodatkowo martwi mnie jej niespecjalny apetyt. Włąśnie zostałam domysiona (przez AgaVisenna, kurde nagle sie ujawniła), bo ktoś uznał, że pozostawienie w parku myszki w pudełku jest ŚWIETNYM ROZWIAZANIEM. Myszka jest dla odmiany łaciata i śliczna. Jerzyki (takie ptaszki) nie chcą jeść i robią wszystko żeby się wykończyć. Muszę iść do lekarza i wcale mi się to nie uśmiecha. Noga mnie boli. Dogo mnie wnerwia, a miau jeszcze bardziej. ....... kurde.
-
Bardzo to niepokojące...
-
Ładnie......... k......