-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Super :) Mam nadzieję że ograniczeń ilościowo-psowych nie ma, bo nie wiem, czy mi sie uda "sprzedac" któregoś tymczasa.... ?
-
Asiu kochana, powiedz mi, czy jakbym się załapała, to dałabyś rade upchnąć mi w aucie bagaże i jednego, niedużego psa? Z Krą sobie dojadę... ....i jak rany- kogo pytać, czy sie w końcu da załapac? ;)
-
To zobacz ;)
-
[quote name='Iś & Chester']Gdzie ta Anula wybyła ? Grunwald na mazurach jest ? :D:D Kayutek nawet mnie nie denerwuj ! No Basia mówiła że do nas wpadnie, ale kiedy to chyba nie mówiła xd Ulv też wpadnij :) z Krą i Piksi :loveu:[/QUOTE] Własnie się zastanawiam, tylko tak na "wpadnij na moment" to mi się troszkę nie chce jechac..... ;) ale w sumie wolne akurat będę miała....
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Jestem załamana. Rozumiem, że pinczerka ma wszystkie kończyny, nie jest obdarta ze skóry ani nic, więc spokojnie mogła zdechnąc? Pieniądze wzięłam z puli, którą długo składałam. W tej chwili mam problem z opłaceniem mieszkania, nie mówiąc o kursie prawa jazdy, który powinnam juz opłacić. Powiecie "a to nieważne", prawda? Ważne. O tyle, że w tej chwili mam niesprawną 75-letnią ciocię (tak, tą od Piesi, kotów i Brutusa), która jest po operacji obu kolan, w tym ma endoprotezę. Bez auta jest jej ciężko sie dostać nawet do lekarza. Auto jest. Nie ma ma komu jeździć. Bardzo prosze o pomoc przynajmniej w wyadoptowaniu tymczasów i niestety przykro mi, ale następny pies, kot, czy cokolwiek, nie będzie ratowane, nawet jesli oznaczac to będzie śmierć w schronisku, lub uśpienie- nie stać mnie na dalszą pomoc. Ponieważ w tej chwili kończy mi sie kompletnie kasa, zaraz skończy się prąd i szczerze mówiąc, na jedzenie dla siebie jestem zmuszona "pozyczyc" z Kubusiowej skarbonki, bo to jedyny tymczas na plusie..... :( -
Iwa, mam dla Ciebie połowę kasy z aukcji... ;) ...zajrzycie czasem do pinczerki plisss.....
-
Po pierwsze, jesteś pewna, że to był FIP? Tzn było to potwierdzone sekcyjnie, czy wet poszedł na łatwiznę i uznał, że to FIP? Pzmiętaj, że [B]sekcja jest jedyną metodą potwierdzenia że to na pewno FIP[/B], za życia nigdy nie ma 100% pewnosci, charakterystyczny płyn w brzuchu i profil albumin do globulin daja jedynie wysokie prawdopodobieństwo. Po drugie, nosicielami wirusa, który może powodować FIP jest spora cześć populacji kotów, a choroba powstaje wtedy, kiedy wirus zmutuje w organiźmie KONKRETNEGO kota i nie powoduje choroby u innych kotów, a tym bardziej psów- tutaj nawet nie ma chyba możliwości zarażenia sie tym wirusem a co dopiero zachorowania ;) Wniosek- bezpiecznie możesz brać psa.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
ulvhedinn replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
A tak, pan tfu, Janda...... Ja mu ze wszystkiego najbardziej nie moge darować zamordowanego Ognika.... :( -
Basiapron, Ty będziesz na tym zlocie?
-
[img]http://img30.imageshack.us/img30/8696/dsc0071dv.jpg[/img] [img][/img] [img]http://img267.imageshack.us/img267/2739/dsc0076h.jpg[/img] [img]http://img535.imageshack.us/img535/526/dsc0096ys.jpg[/img] [img]http://img697.imageshack.us/img697/6012/dsc0104oe.jpg[/img] [img]http://img205.imageshack.us/img205/1449/dsc0107av.jpg[/img]
-
Piku lepiej, rozrabia po staremu ;) (i awanturuje się rano, gdzi jest wujek- Piku na wyjeździe "zakochała się" w jednym wujaszku) Za to mi sie popsuł palec- Kra mnie jeszcze na wyjeździe rozdeptała pazurem, wdała sie infekcja i mam zapalenie łoża paznokcia... Rozbawiłam setnie lekarza radosnym stwierdzeniam "myślałam, że zanokcica to choroba u bydła..." A jutro mam iść do chirurga... :-o ...za to palec, który wydawał się złamany, ma tylko lekkie pęknięcie a co! :razz:
-
Dzięki temu watek idzie w górę ;) 607104719 dr Kamil Rajczakowski
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Nie, już jest w DT (chwilowym, zaraz będzie u mnie....), więc na szczęście nie rosną przynajmniej dalsze koszta. Oczywiscie pomijając karme itp ;) -
Dr Niedzielski poskładał mi Pikulinkę, dr Szczypka wyciągnął Krę z [I]tamtej[/I] strony. Obu bardzo cenię, ale jak dla mnie to taki "cięższy kaliber" chirurgii, jesli sterylka nie jest jakoś specjalnie ryzykowna, to bym wolała dr Rajczakowskiego- zrobi równie dobrze, a różnica w cenie zasadnicza... ;) Dr Rajczakowski jest też jak dla mnie "delikatniejszy"- szyje ślicznie jak chirurg plastyczny ;)
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Dzięki!!!! :) -
Piku ma 2 lata i 7-8 miesięcy...... niestety jest psiakiem z zespołem wad wrodzonych i jej reakcje mogą być inne niż zdrowego psa. U starszego lub schorowanego psa nigdy sie nie wie, co i ile można, a tak naprawsdę- jesli cos sprawia psu radochę, to lepiej (w granicach rozsądku) pozwalac mu na to, nawet ryzykując, niż chronić go za cenę odebrania mu radości. Dla psa nie liczy się długość życia, a jakość. Moja Milena umarła nagle, NA SPACERZE. Na serce. Biegała, bawiła sie patyczkiem, węszyła i po prostu nagle upadła i... Nie do przewidzenia, to był grudzień, piekny, chłodny dzień. I chyba w pewien sposób tak stało sie lepiej, Mila miała chłoniaka, niby chemia go opanowała, ale ten nowotwór zazwyczaj nawraca- a tak, umarła robiąc coś co kochała, a nie po wyniszczającej chorobie.....
-
Pikulec trochę lepiej najprawdopodobniej miała udar.... Jeżeli nie poprawi sie jej całkiem, konieczna bedzie dalsza diagnostyka, bardzo kosztowna, a przez ostatnie tymczasy leżę i kwiczę finansowo..... :( --------------------------------------------------------------------------------- A teraz trochę Kry w morskich falach: [img]http://img408.imageshack.us/img408/2640/dsc0021iq.jpg[/img] [img]http://img197.imageshack.us/img197/8782/dsc0025ck.jpg[/img] [img]http://img687.imageshack.us/img687/7861/dsc0029cf.jpg[/img] [img]http://img195.imageshack.us/img195/5202/dsc0044rhm.jpg[/img] [img]http://img46.imageshack.us/img46/2666/dsc0063d.jpg[/img]
-
Jesteś odrobinę ;) Szczerze mówiąc, tak jak Martens, nie uważam moczenia psa za przyczyne kłopotów ze stawami, czy kręgosłupem- to raczej predyspozycje włąsne plus choroby zwyrodnieniowe, nie mające "zewnętrznej" przyczyny, np. spondyloza- warto zauważyć, że niektóre rasy mają znacznie większą skłonność do takich chorób niż inne, niezależnie od trybu życia. Jesli już cos wpływa na ujemne na stawy u psów, to długotrwałe i wielokrotne przeciążanie, oraz nadwaga. A wilgoć- to nie polewanie czy moczenie w upał, ale przetrzymywanie psa w zimnym i wilgotnym miejscu, np w zaniedbanym kojcu, czy źle ocieplonej budzie, wyścielonej szmatami, zamiast słomą. A co do gorąca, to nawet nie jest potrzebny wielki wysiłek, ja od trzech dni ratuję Pikulę, która dostała udaru, najwyraźniej z goraca i wysiłku, chociaż znad morza wracałyśmy specjalnie nocą, a potem siedziała w domu...
-
W Śródmiesciu to jeszcze polecam dr Rajczakowskiego (Stysia), niedrogi, psy w potrzebie robi bardzo tanio, a co najważniejsze- swietny chirurg, operował nie raz moje zwierzaki. Nie sugeruj się skromnością gabinetu ;)
-
Aria ma dom, Poker bardzo prosi o ogłoszenia!
ulvhedinn replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Bo zapomniałam wziąć ;) Będę wieczorem u cioci.... -
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Goskagoska, proszę zmień tytuł na "Pinczerka ocalona, makabryczny dług do spłaty- 1100 zł!!!!! " -
Wyslałam maila, wczoraj, na razie bez odpowiedzi...
-
Aria ma dom, Poker bardzo prosi o ogłoszenia!
ulvhedinn replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Już sie melduję Nerisku, wróciłam! P.S. Mi kiedyś w modem naszczał kot..... ;)