-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
[quote name='bonsai_88']Cholera dogtrekking [DT] z canicrisem [CC] mi się pofyrtolił :oops:[/QUOTE] O, nie! Rower z Krą odpada- raz spróbowałam i taki kamikadze to ja nie jestem!!!!!!!! :-o Żeby było śmieszniej, to kra ma właśnie zalecone podawanie znów HMB (na mięśnie) a ona po tym ma potwornie dużo energii....
-
A jak, przecież nie dam jakiegoś świństwa zwierzakom :evil_lol: A wiecie wogóle, ze Kra jest w necie.... wszędzie? :cool3: [URL]http://www.travois**********/zawody,22/pp-dogtrekking-2010,1080-100.html[/URL] [URL]http://jeremika.blogspot.com/2010/05/dogtrekking-przesieka-vi-lokata.html[/URL] [URL]http://aburkowa.flog.pl/wpis/1298268/bo-granice-sa-w-nas[/URL] [URL]http://karhu.republika.pl/dogtrekking_przesieka2010.htm[/URL] [URL]http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&postID=145279[/URL] [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=15281&PID=857229[/URL] [URL]http://zwierzak-w-domu.info/index.php?option=com_content&task=view&id=70&Itemid=105[/URL] [URL]http://wroclaw24.net/news.php?id=21827&PHPSESSID=ozyfeqlai[/URL] [URL]http://forum.posokowiec.cal.pl/viewtopic.php?t=1284[/URL] [URL]http://www.szwajcary.com/viewtopic.php?f=18&t=3169[/URL] ... Tak sobie szukałam na poprawę nastroju...... :eviltong:
-
Co widzisz gdy patrzysz na psa? Czy widzisz jego emocje...?
ulvhedinn replied to M@d's topic in Wszystko o psach
Ja rozmawiam z moimi i nie tylko zwierzakami. Po pierwsze- upacie twierdze i będe twierdzić, że im więcej się gada, tym więcej one rozumieją. Po drugie- komenda ma zawsze taka samą intonację i musi być wczesniej wyuczona- a gadanie, niosące w intonacji, w tym jak szybko głosno, jakim tonem mówimy- niesie ze soba znacznie większy ładunek emocjonalny... No i jednak psy sa wystarczajaco inteligentne, zeby okreslone słowa kojarzyć z okreslonymi czynnosciami, przedmiotami i osobami, a potem łączyć je w sekwencje. Efekt jest taki, ze pół biedy, jak gadam do moich psów, ale jak do kotów z podwórza, albo tak jak ostatnio- do ptaków (gołębi i wron) to juz ludzie mają mnie za świra. Jeszcze gorzej, że zwierzaki zazwyczaj na gadanie, połaczone z uspokajającą mową ciała (a nieraz ze smakołykiem) reagują- i wtedy zaczynają się gapić jak na wiedźmę ;) Moje psy reagują na gadanie, same tez lubią pogadac, przy czym to ich gadanie ma takie bogactwo dźwieków, że naprawde ma dużo wspólnego z językiem. Oczywiscie nie takim jak ludzki, ze zdaniami, ale psy zupełnie różnymi dżwiekami oznaczaja rózne emocje- ba, są określone dźwięki na okreslone sytuacje- np Piku ma taki specyficzny dźwięk, cos jak A-a-a-ggghhwrrr-R-R.... jak chce żeby ją wsadzic na łóżko, albo postawić na ziemi- i do zadnej innej sytuacji go nie stosuje. Ostatni numer z Krą. Siedze przy kompie, Kra łazi dookoła i jęczy o kolację. Zniecierpliwiona rzucam- "idź do lodówki i se weź!!!" Pytające spojrzenie- "ej, mogę?" wiec mówię "możesz- idź do lodówki i weź sobie żarcie!!!!". No to poszła i wzięła....... Owszem Kra zna znaczenie słów "idź", "lodówka" i "jeść/żarcie", ale tu musiała zrozumieć całe zdanie, łącząc poszczególne wyrazy...... -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='kikou']może warto byłoby wybrać się do Pani na wizytę aby dokladnie zbadać potrzeby i [B]możliwości[/B], wtedy łatwiej byłoby "dobrać" psiego staruszka[/QUOTE] Bardzo dobry pomysł, tym bardziej, ze zabytków do adopcji nam nie brakuje- od zupełnie antycznych, do całkiem żwawych (chociazby Lalka u mnie). P.S. Kasiu, plastry dla Kubusia obiecała Mysza :) -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro']To komu te plastry? Mam na razie tylko 5, ale będę pamiętać. No i Vibovity mam, jak macie jakieś niedowitaminizowane tymczasy, i lek na wątrobę i drugi na poprawę pracy jelit (ale ten niestety trzeba by rozpuścić i podać strzykawką w pychola) Ulv, Kikou - zróbcie mi listę leków (koniecznie z podaniem substancji czynnej), suplementów, rodzajów opatrunków itd. jakie stale potrzebujecie. Może będę miała... a jak nie, to dam w aptece TZ'a te nazwy i jakby im się terminy ważności kończyły to zamiast do utylizacji dadzą nam.[/QUOTE] To bedzie miała kilometr taka lista ;) ale ok, zrobimy :) :) Dzięki!!!!! -
[quote name='Cockermaniaczka']Jak alpejska krowka:evil_lol:z dzwoneczkiem:lol: Juz lepsze te obroze swiecace:p[/QUOTE] A spytaj kogokolwiek z uczestników tegorocznego dogozlotu (tego w Bobolinie), czemu wieczorem wszyscy nerwowo pytali, czy Piki ma światełko...... ;)
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='kikou']to ja nieśmiało przypomne, że i ja od miesiąca nie mam żelowych opatrunków dla Kubusia, a on jak najbardziej co i raz nóżke sobie obedrze... :( na jego wątku ta informacja niestety nie zainteresowała nikogo.....[/QUOTE] A prosiłam, coby mi na PW podac co potrzeba? I nr konta? :diabloti: Nie wszystkie powiadomienia o wpisach na wątkach mi przychodzą........ -
[quote name='elmira']Oj, wstydź się Ulv!;) Nie chciałaś się podzielić, to masz karę. Nie ma sera!;)[/QUOTE] No ja juz nie wiem, gdzie mam chować SWOJE jedzenie. Te małpy potrafią ściągnąć wszystko z najwyższej półki, a szafki, lodówkę, szuflady i nawet PIEKARNIK otwiera Kraksa :placz: Czy ja im z misek wyżeram, hę?
-
KrA przeszła sama siebie. Przedwczoraj wieczorem siedziałam przy kompie a sucz łaziła dookoła i domagała się kolacji. Po kolejnym jęku nie wytrzymałam i rzuciłam "idź sobie do lodówki i weź!!!!". Popatrzyła pytająco "ej, mogę?", więc żeby sprawdzic co zrobi mówię "no możesz, możesz, idź do lodówki". No to poszła i sobie wzięła.......... Wogóle to jest coraz bardziej samoobsługowy pies. Saszetkę, czy próbkę suchej karmy, czy pudełko z czymś można jej dać tak o, sama sobie otworzy i zje, swoje zakupy czy smaki od weta do domu w dziobie przyniesie, nawet z puszkami sobie daje radę. Jakby jeszcze nauczyła się wyrzucać opakowania do śmieci i zamykać za sobą zawsze lodówkę i szafki, to wogóle... ...(prania swoich posłań nie będę wymagać ;) )
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
ulvhedinn replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Mi się pralka rozleciała definitywnie, mimo napraw, na razie mam używanego rupiecia, ciekawe ile pociągnie..... tak to jest w wielozwierzęcym domu :) -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Na bank nie będzie problemów z wyprowadzaniem poszczepionych podrostków i dorosłych psiaków siedzących w szczeniakarni. Pewnie też te które beda siedziec osobno, ale bedą spokojne też będzie mozna wyprowadzać. Gorzej z boksami, bo wiadomo, albo sie bierze wszystkie, albo wcale - wtedy trzeba by kilku osób. Dinka, już idę czytać ;)[/QUOTE] No bo tak jest, że jak sie weźmie jednego, to po powrocie reszta potrafi sie na niego stadem rzucić.... ...plastry bardzo chetnie wezmę dla Krakuli :) -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Na bank nie będzie problemów z wyprowadzaniem poszczepionych podrostków i dorosłych psiaków siedzących w szczeniakarni. Pewnie też te które beda siedziec osobno, ale bedą spokojne też będzie mozna wyprowadzać. Gorzej z boksami, bo wiadomo, albo sie bierze wszystkie, albo wcale - wtedy trzeba by kilku osób. Dinka, już idę czytać ;) -
Z drugiej strony, mój Pałek (ten z avka) przeżył 16 lat mając padaczkę- w centrum duzego miasta, w dodatku całe życie towarzyszył mi w najróżniejszych sytuacjach, na praktykach, w podróżach, na wycieczkach, na festiwalach i imprezach, włącznie z rycerskimi (gdzie było mnóstwo hałasu i zamieszania). I nie było żadnej korelacji miedzy atakiem a iloscią bodźców, z jednym wyjatkiem- ataki były częstsze, kiedy znikałam mu na długo z horyzontu, np musiał zostać u cioci na czas mojego wyjazdu. Ale też był przywiązany nieprawdopodobnie- zostawiony na wakacjach w obcym domu - wybił szybę i wyskoczył z pierwszego piętra, żebym go nie zostawiła... :roll: ....swoją drogą Johny jest bardzo do Paola podobny, stąd moja do Johny'ego słabość.... Aha- Pałek miał padaczkę wrodzoną, przy czym wiązała sie także z trudną do opanowania (od początku) agresją i dziwnymi zachowaniami- no był po prostu "rąbniety"- lekarz podejrzewał jakieś wrodzone lub związne z uszkodzeniem w życiu płodowym (lub w trakcie porodu) nieprawidłowości w mózgu.
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
....a po szóste debilizm i sk....o ludzi nie ma końca. Z dzisiejszych "niusów" - suczka, staruszka- przyprowadzona do schronu przez własciciela "jak jej nie weźmiecie to ja powieszę", kociak 12-tygodni, którego ktoś ewidentnie wywalił, a dobre dzieci z podwórka przyniosły mi- [I]"prosze paaaniiiiii!!!!! kotka znalazłyśmyyyyyyy!!!!!"[/I] i nius od Renaty, który mnie powalił, czyli rybki wypuszczone do.... kałuży....... -
,,Wielkie Małe Życie. Wspomnienia o Radosnym Psie" D.Koontz
ulvhedinn replied to Maszkaronka's topic in Książki
Z przyjemnoscia przeczytam :) Autor napisał kiedyś książkę- SF a własciwie horror- o psie, swoją drogą bardzo fajną- "Opiekunowie". Polecam, chociażą to oczywiscie czysta fantazja, ale czyta się świetnie. -
Kwiat z głogu (z liściem), w postaci naparu, który można lekko osłodzić miodem, jest bardzo skutecznym lekiem wspomagajacym serce. Świetnie się sprawdza u psów. Przy poważniejszych schorzeniach mozna zrobić mieszankę, dodając np serdecznika, ale to juz zalezy od schorzenia.
-
[quote name='Borówka16']Super ,że facet odebrał Dakusia :loveu: No i ponawiam pytanie Energy - fajny ten facet ? :cool3:[/QUOTE] A ciotki to tylko o jednym myślą....... ...no dobra, facet całkiem, całkiem fajny.......... ;)
-
Wątek zakończony-Nataszka nie żyje.
ulvhedinn replied to boog's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurde, prawda jest taka, ze czas działa na niekorzyść. Z moich zwierzaków np Paddy czy Maja zaczęły chodzic, bo od razu wdrozono leczenie, ale juz np Itek przez zaniedbanie stracił łapke, a Sprinter i Dusia ['] wogóle pozostały niepełnosprawne, chociaż byc może szansa była... ....wogóle czy psina szuka tylko DS, czy DT także? -
[quote name='Energy']A pan fajny?:cool3: Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że już będzie pilnował psiaka:lol: jestem przekonana, ze instrukcje co do tego dostał odpowiednie:evil_lol: Dawno zaginął Daktyl?[/QUOTE] A dawno, jak jeszcze było zimno. Zaginął w okolicach ul Kochanowskiego, blisko Parku Szczytnickiego.... A co ciekawe obrózkę miał Daktyl tą samą, kiedy trafił do schronu, tylko przepiętą na ostatnią dziurkę, bo to była obróżka dzieciakowata... czyli ktoś w międzyczasie musiał się nim zajmować. Dzisiaj zamawiamy adresówke z telefonem pana, na razie kazałam nie zdejmować tej z moim numerem. Tak na wszelki wypadek....