-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Nic niestety..... ...zmarzlak ostatnio oprotestowuje jak może spacery ("pańcia zwariowała, w taką pogodę psa na śnieg!!!!!!'"), a jak juz musi wyjść, to stara sie siusiać na pokrywę ciepłowniczą, żby przypadkiem pupki w śnieg nie wsadzić i wieje do domu..... -
...podpisuję się 4 łapkami. 16 lat życia ze szkodnikiem, psychopatą i agresorem i dałabym wszystko, zeby wrócił....... :placz:
-
Maleńki, sparaliżowany Reksio- kalectwo=uśpienie? Ma DOM!!!
ulvhedinn replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
I niby nietrzymanie ma być podstawą do wydania wyroku śmierci? :shake: Moja Kra dopiero po ponad pół roku zaczęła "zatrzymywać", do dzis trzeba jej opróżniać mechanicznie pęcherz i jelita, zdarzają się wpadki. Jeździ na wózku, czucia brak. I w zyciu bym jej nie uspiła, ani nie zamieniła na zdrowego psa. Kra śmiga na wózku, jeździ ze mna na wakacje, w góry, pływa w jeziorach, w morzu, jest normalnie szkolona. Jeździłysmy juz pociągami, PKS-em, a nawet stopem- pies na wózku nie musi stanowić ograniczenia dla właściciela. Mam też na DT kota, Arystotelesa w podobnej sytuacji w życiu nie myslę o uśpieniu go. Wcześniej też było kilku tymczasowiczów, mniej lub bardziej niesprawnych, wiekszość znalazła domy. Ten psiak jest malutki, co znacznie ułatwia opiekę, chociazby noszenie po schodach, przewijanie. Z psiaków wczesniej wymienionych Czucz wrocławski też nie trzyma moczu i kału, a jest pod wspaniała opieka i jest szczęśliwy, Kubusia niedawno pożegnalismy, ale z innych powodów niż porażenie..... -
Zaginął dog niemiecki - Katowice - Piotrowice ... za TM
ulvhedinn replied to vena&vivi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety mylisz się, jak juz pisałam- ludzie sż "ślepei i głusi", a pies z reguły umie się tajniaczyć, o ile nie pcha sie nachalnie do ludzi, albo nie atakuje kogo popadnie, to zwróci na niego uwagę co n-ta osoba.... -
staruszek jamniczek ma wrócić do schronu. Ma dom
ulvhedinn replied to pajda's topic in Już w nowym domu
Boziu jakie nieszczęście.... -
Oddam, rycząc (no chyba że w międzyczasie wygram w totka i bedę mogła kupic dom)...... Bardzo dziękuję za piękne ogłoszenia :)
-
Jest niedobrze :placz: Co prawda odleżyna po operacji goi się w miare dobrze, ale pojawiły sie inne, poważne, problemy. Przetoka z drugiej strony ślimaczy sie niemożliwie, ciło jest ciepłe- obawiam się że nie ma co zwlekać z operacją, bo takm w środku dzieje się cos złego i straszliwie sie boję co. Najgorsze, że to jest w okolicy implantu i to prawdopodobnie tam powstał odprysk, martwica kosci, albo inne paskudztwo. I dopiero po otwarciu psa okaże sie co i jak poważne i co można wogóle zrobić. :shake: Po drugie pojawiły się na jednej tylnej nodze paskudne ranki i spuchnięcia, które wyglądają na efekty zastoin.... Pół biedy, jeżeli Kra po prostu gdzieś docisnęła sobie nogę i wystapiło jednorazowe niedokrwienie, ale jeżeli to się będzie powtarzać, to niestety psicy będzie groziła amputacja - a to już kolejna operacja w życiu Kry,w sumie byłaby razem z ta planowaną szósta, a trzecia w dość krótkim czasie, bardzo niedobrze.... Niedługo minie 5 lat od wypadku. Tak naprawdę przeżycie 5 lat z tak poważnym i wysokim urazem kręgosłupa jest osiagnięciem w przypadku człowieka, a co dopiero psa , ale tak bym chciała żeby Kra żyła jak najdłużej i była jak najzdrowsza, ona ma tyle radości życia w sobie .... Poza tym u nas bieda straszna, nie dość że święta i wypada oprezentować znajomych, to niestety, ale własnie dopadły mnie zaszłości z przeszłosci i cholera nie wiem, czy od stycznia zostanie mi 200 zł na miesiąc. Załamka... Kocie adopcje stoja i kwiczą, mam 11, ostatnio kupiłam żwirek za stówę i żarcie za 250 zł, a psice to wogóle są coraz bardziej na minusie. Myszek mi umarł, Big Daddy.... :-( Kra nie przejmując sie chorobami, ukradła żarcie z pudłą i obs...a mi całą chate, właśnie skończyłam myć podłoge, psa i prać posłanie- a jutro do pracy na 10. ........kurde, ide poszukać sznurka.........
-
Bo ja wiem z tym prześwietleniem. Może być jakiś uraz samego kręgosłupa, który będzie widoczny na RTG, np zwichniecie kręgów, tak jak było u mojej Pi. Oczywiście idealnie byłoby przywieźć małą w trybie pilnym do Wrocka na rezonans, to by dało dużo pełniejszy obraz. To jest kasa, fakt, ale wg mnie najlepsze wyjście, bo powie co i czy mozna zrobić. A czekac nie ma co, bo po pierwsze, jesli to uraz to bez zabezpieczenia odpowiedniego odcinka, suni grozi smierć, a po drugie, im dłużej jest ucisk na rdzeń (jesli to ucisk), tym mniejsza szansa na odwrócenie zmian. Powiem tak, jakby to był mój pies to jutro z rana bym dzwoniła do Niedzielskiego, kiedy najszybciej można zrobić badanie. I nie czekała ani chwili.
-
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Jak jechałysmy do Warszaqwy to była bardzo kulturalna i "suchutka". Zrobiła w pociągu furorę :) -
Tytuł by się zdało zmienić :)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ulvhedinn replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kana']Czy Ksenia nadal szuka domu ? Czy zostaje u Ciebie?[/QUOTE] Bardzo przydałyby się ogłoszenia.... -
Kra wczoraj mi wyjęła z torby i wychlała litr mleka. Niby nic, ale torba była zamknieta na zamek błyskawiczny, a mleko zakręcone firmowo. Butelka nie została pogryziona, małpa odkręciła zakrętkę.....
-
Zaginął dog niemiecki - Katowice - Piotrowice ... za TM
ulvhedinn replied to vena&vivi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety moge Wam kibicowac tylko z daleka, ale trzymam kciuki bardzo mocno!!!! Nie przejmujcie się, że wielkiego psa prawie nikt nie widział, to wcale nie znaczy, że sie nie szwęda. Piszę z doświadczenia, kiedy mi zagineła Gaba, to przez dwa miesiące były jedynie sparadyczne telefony o niej, mimo bardzo intensywnej akcji plakatowania- a Gaba łaziła przecież na okreslonym terenie, centrum wielkiego miasta, wielki, charakterystyczny pies. -
Pogoda do kitu, jak sie zrobi lepsza to coś cyknę, na dworze lepiej widać zmiany zachodzące w beniastej :) Poza tym sie musze poskarzżyć, zarobiłam "łapką" w ucho przyjacielskie "pańcia wstawaj!!!" i musiałam zdjąć tunel..... ....aha- Hela w swoim uchu ma bliznę (takie zgrubienie) po krwiaku, bardzo podobna miała moja Milena, eeech....
-
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Czyli mamy juz 200 zł :) na poczatek Supergoga :loveu: Wolałabym, zeby suczka zniknęła z Wrocka, w normalnej sytuacji po prostu przeszłaby przez schron nominalnie i byłoby że adoptowana. Ale z wraiatka wiecie jak jest, spotka kogos z psem na ulicy i skończy się dziką awanturą.... -
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Nemko, aniele :) -
Moje dzisiaj sie postarały i narozrabiały w sposób srednio efektowny wizualnie, aza to wonny. Po pierwsze rozwaliły worek z zużytym żwirkiem kocim, po drugie Pi nasiusiała mi .... do łóżka....... ZAMORDUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
No a ja chciałam pokazać, jak idzie tuczenie bernardynki ;) "Mała" nabiera ciałka aż miło :)
-
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Dzięki!!!!!! -
Szkoda.... buuu....
-
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
na mnie, 609325217, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] W transporcie moge pomóc, o tyle, ze np zawioze psiaka pociągiem....