Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Ciocie pomocy : http://www.dogomania.pl/threads/197093-Mika-ma-czas-do-końca-grudnia-potem-schron-lub-wariatka!!!!!
  2. Szczerze mówiąc jestem podłamana......
  3. Niunia zużywa juz druga buteleczkę płynu do czyszczenia uszu, teraz dostała surolan- niestety z racji rozmiarów uszka wychodzi tego dość sporo. Została też zakropiona fiprexem, bo mimo obroży, znalazłam pchłę. Tez w werski XL. Pęcherz wrócił do normy, potwierdzone usg, ma tylko nieco zgrubiałe ścianki, ale to nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu pęcherza. Za wszystko zapłaciłyśmy 140 zł. Karma (mięsko i biały serek) to ok 100 zł (tzn kupowałam zdecydowanie więcej, ale część podzielone między inne psy). do tego kupiłam jej glukozaminę na stawy, bo szybko przybiera na wadze i nie chce żeby jej to przeciążało nogi. Promocyjnie za 16 zł. WYDATKI: 425 zł 80 zł 34,90 zł 30 zł ---------- 569,90 zł 140 zł 100 zł 16 zł -------- 825 zł WPŁATY: 200 zł Pianka "dla beni spadek po Kubie" PODSUMOWANIE: -525 zł Mamy tez obiecany zwrot 300 zł kosztów leczenia od Krotoszyńskiego TOZU (faktura juz poszła).
  4. Dziewczyny błagam o pomoc, suczka, cudowna musi zniknąć z Wrocławia do końca grudnia, grozi jej powrót do sadystki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197093-Mika-ma-czas-do-końca-grudnia-potem-schron-lub-wariatka!!!!!?p=15810004#post15810004[/URL]
  5. [COLOR=red][B]ALARM!!!!![/B][/COLOR] Osobie, która opiekuje sie Miką dosyć sie pop...o w życiu- do tego włascicielka zaczyna jazdy. [COLOR=red][B]MIKA MA CZAS DO KOŃCA GRUDNIA!!!!!!!!!![/B][/COLOR] Potem wyląduje w schronisku- bez szans, 8 letni kundelek, z kanapy na te mrozy.....
  6. Moja pierwsza benia, Milena, poza tym, że szczerze nienawidziła obcych psów (a spróbujcie spacyfikować 72-kilową agresywną sukę), to była prawie-ideałem. Poza tym, że zanim się polożyła to lubiła sobie podrapać i pougniatać posłanie :diabloti: Załatwiła dwa posłanka i mój materac z trawy morskiej - trawa była nawet na szafie :diabloti: ale to było niechcący.... :evil_lol: i ze lubiła pokopać w ogródku za myszkami- złatawiła skalniak i wykopała metrową dziurę w.... środku altany zrywajac deski i uszkadzając legary ;) Fakt, żeby miec bernardyna trzeba pamiętać, że to jest bardzo wielki, bardzo silny i bardzo wesoły pies. Taki co to potrafi władować się pełnym rozpędem i całym ciężarem w ukochaną pańcię ;) Aha- na pomysł uwiązania beni dwa razy wpadła moja kumpela, u której Mi spędzała wakacje w górach- za pierwszym razem sucz wyrwała z korzeniami spore drzewko na działce, za drugim przeparkowała "malucha" - fakt, była w szelkach..... Uwiązać benka do kaloryfera bym sie nie odważyła, potop murowany.
  7. Kaj ma tylko jedną wadę, problem z utrzymaniem czystości w domu, ale mam nadzieję że to sie da wyleczyc. Jesli chodzi o koty to ma stosunek obojętno-pozytywny, potrafi spać z kotami w jednym łóżku ;)
  8. No już, już ;) więc tak. Kreatynina w normie, mocznik minimalnie podwyższony (niegroxnie), troche podwyższone leukocyty, troszke podwyższone wątrobowe, reszta w normie. Niski ciężar własciwy moczu, do powtórki za kilka dni, jeśli się powtórzy, to bedziemy mysleć. Polip w pęcherzu, słabo uszypułowany, dość spory rzeczywiscie jest, komórek nowotworowych, krwi itp rzeczy w moczu brak. Serduszko niestety średnie, jutro ustalimy leki i dawkowanie... Kaj dalej sika :( Rozmiar Kaja ok 55 cm długości, ok 75-80 w obwodzie (nawet ciut więcej, okrągły dziadzio :) waga 9.7 kg.....
  9. [quote name='Jasza']Jeśli teraz jest "umiarkowanie" to nie wyobrażam sobie tego pierwszego roku...[/QUOTE] Ja też nie wiem, jak przezyłam bez zawału, tudzież apopleksji... Najlepszy przykład to moje pierwsze pozostawienie Kry samej na dłuzej w domu. Suka po drugiej operacji, starannie zapakowana w gorset z żywicy, szelki do których zamocowany był gorset, bandaże, kołnierz, pieluszkę, władowana do kennelu i na lekach uspokajających. Nie było mnie, no niecałe 2 godziny jakoś. Wracam- kołnierza niet, gorset nadgryziony, dwa szwy ściągnięte, pielucha zeżarta, podkład zeżarty, Kra obsikana po uszy, a kennel rozwalony i sucz na zewnątrz.... Cholernica po operacjach dostawała leki uspokajające, problem w tym, że każdy przestawał działać po dwóch użyciach. To samo jest przy operacjach, Kra budzi się w tempie niesamowitym i natychmiast zaczyna rozrabiać. W pewnym momencie jak była przypięta na sztywno, żeby się kręgosłup zrastał, to chociaż rzucała miską z wodą i zżerała opatrunki. I wyła. Poza tym jednak okradanie lodówki ma sie nijak do wyjścia z pokoju razem z drzwiami, no nie?
  10. A czemu w tym wieku jeszcze nie był szczepiony?
  11. [quote name='Asiaczek']Moja koleżanka po prostu ustawiała lodówkę tak, że drzwi miała od strony ściany. Trzeby było przy tym uwazac, aby przewód nie byl od strony psa:) Ale i tak lodówka została odwrócona i pies (sznaucer olbrzym czarny) poczęstował się wszystkim jadalnym z lodówki. Puszek nie ruszyła, bo to sunia była... Pzr.[/QUOTE] Kra by lodówkę odsunęła w jakieś 5 minut ;) Ja i tak się ciesze, ze jej szkodnictwo sie zrobiło takie bardziej umiarkowane, pierwszy rok to był horror......
  12. Tu macie Kraksę: [img]http://img237.imageshack.us/img237/9866/image011pm5.jpg[/img] [img]http://img188.imageshack.us/img188/1949/p1012727.jpg[/img] [img]http://img190.imageshack.us/img190/120/csc0198.jpg[/img] I jej wątek (długi, ale mozna się pochichotać niekiedy) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-dług-u-weta-prawie-4-tysiące?highlight=patyckiem[/URL]
  13. [quote name='Asior']Ulv, kurde kup sobie takie zabezpieczenia na lodówke jak przed dziećmi :roll:[/QUOTE] Kobietoooo..... moja lodówka ma piekielnie ciężko chodzący haczyk wysoko z boku. Na zlocie rok temu w 15 minut Kra rozbroiła, wyciagnęła z kuchni i okradła lodówke, która była obwiązana smyczą i przywiązana do ramy okna. Próbowałam też grubaśnych gum i taśm do mocowania. Łańcucha nie spróbuję, bo obawiam się, że wizja wygryzionej dziury nie jest taka znów fantastyczna ;)
  14. Miejsce nawet jest, ale schron to taki sobie pomysł, juz kilka razy w ostatnim czasie mieliśmy parwowirozę.... Musze pomyśleć.
  15. [quote name='blueberrykiss']A czy mnie się wydaje czy Kra żywi się również widelcami? :)[/QUOTE] Widelce uprzejmie zostawia......
  16. I kawa bez mleka, fuj, a ja piję potworną siekierę.... Fotki tylko trzy bo mnie szlag trafił ciężki: [img]http://img98.imageshack.us/img98/5684/dsc090301.jpg[/img] Posłanie Kry [img]http://img254.imageshack.us/img254/9794/dsc0904o.jpg[/img] Piękna Helena udaje niewinną [img]http://img593.imageshack.us/img593/9999/dsc0905.jpg[/img] Lodówka.... Po wywaleniu beni z posłanka, pod spodem ukazał się kilogram ziarenek rozsypanych w kocu, a poza tym odkryłam później w swoim łóżku niektóre opakowania od jedzenia ;) ....aha- poza otwartymi puszkami Kra załatwiła jedną nieotwartą, która wygląda teraz jakby ją czołg przejechał. Fotkę mogę cyknąć.
  17. [quote name='ludwa']Eeeeeee, nie pęknie. Nie tyle zjadała do tej pory;) A swoją drogą kocha Cię coraz bardziej. Margaryny Ci trochę zostawiła...to chyba przejaw miłości jest:)[/QUOTE] Musztardę też zostawiła.....
  18. Znowu nie mam lodówki....... Potwór pożarł 2 zamrożone pizze, margarynę (niecałą), mleko, dwie puszki z żarciem psio-kocim, moją puszkę z konserwą, resztę sera pleśniowego, jogurt, 2 kilo zamrożonego na kość gulaszu wołowego, i do tego rozsypała całe ziarenka dla ptaków.... Myslicie że pęknie?
  19. Z tym wywaleniem, to nie bądź taka pewna, jak mi Gaba zagineła, to szukałam jej 2 miesiące, przed ludźmi uciekała jak dziki pies, a do tego była kulawa- tez mozna by pomysleć, że wywalona....
  20. Kot na smyczy to raczej dowód odpowiedzialnosci opiekuna, który woli wychodzić z ulubieńcem w bezpieczny sposób, zamiast wypuszczać go luzem, tym samym narażając na śmierć lub kalectwo. I nie widze w tym nic smiesznego, czy niewłasciwego. Natomiast koty wolnożyjące są zwierzętami pozostającymi pod ochrona prawną. Są to zwierzęta nie-domowe, a dzięki ich obecnosci w miastach populacja gryzoni pozostaje na opanowanym poziomie. Teraz jest zima, apeluję- w miarę mozliwości- jeśli macie w okolicy takie koty, zostawiajcie uchylone okienka do piwnic, dokarmiajcie koty, czasem wystarczy wynosić 1- 2 razy dziennie miseczkę z podgrzana wodą, żeby ułatwić im przetrwanie mrozów!!!! Jeżeli koty rozmnażają się w sposób niekontrolowany, to trzeba je strerylizować. Wiele miast daje talony na bezpłatne sterylizacje kotów wolnożyjących. Jeśli nie macie sami możliwości tego zrobić, zwróćcie sie o pomoc do np TOZu, poszukajcie lokalnych karmicielek. Kiedy są maluchy (w większości wypadków nie da się znaleźć slepego miotu, kotki widzimy jak już wyjdą z mamą) zawsze mozna takie malce spróbować złapać, oswoić i oddać do adopcji, a mamę złapać na sterylkę. I przede wszystkim- to naszym, właścicieli psów- obowiązkiem jest niedopuszczenie do agresywnej konfrontacji naszego psa i kotów wolnożyjących!!!!!! ABSOLUTNIE NIEDOPUSZCZALNE (i karalne) jest to, że pies goni dla zabawy, czy wręcz zagryza koty. One tu żyją, nie mają innego miejsca do życia, chronią nas przed szczurami- uszanujmy je, pomóżmy przetrwać......
  21. No owszem, Pikulec jest mistrzynią głupiutkich min.... ;)
  22. Eja, ja też chcę!!!: [img]http://img163.imageshack.us/img163/8470/dsc0878x.jpg[/img] Sp....!!! Moje!!!! [img]http://img843.imageshack.us/img843/1052/dsc0856xo.jpg[/img] [img]http://img33.imageshack.us/img33/3821/dsc0876xx.jpg[/img] [img]http://img257.imageshack.us/img257/5907/dsc0842x.jpg[/img] [img]http://img340.imageshack.us/img340/6254/dsc0883x.jpg[/img]
  23. Wnętrze tak fajnie nie szeleściło ;) Szkodnictwo kontrolowane: [img]http://img718.imageshack.us/img718/4248/dsc0811t.jpg[/img] [img]http://img804.imageshack.us/img804/6493/dsc08150.jpg[/img] [img]http://img826.imageshack.us/img826/5420/dsc0828i.jpg[/img] [img]http://img191.imageshack.us/img191/1835/dsc0867n.jpg[/img] [img]http://img710.imageshack.us/img710/3459/dsc0870a.jpg[/img]
×
×
  • Create New...