-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Sunię zobaczyłam na wątku zamojskim, Tola wstawiła zdjęcia i ... jakoś nie mogła mi wyjść z głowy. Takie psy w tym schronisku nie mają szans na adopcję inną niż do budy: kojec albo łańcuch. Taką mamy rzeczywistość. A ten pies nie ma podszerstka. Nie sądzę aby długo pożyła w takich warunkach. Nie wiem, i pewnie nigdy się nie dowiemy, dlaczego ktoś ją porzucił. Usiłowano, przez cięcie ogona i uszu, zrobić z niej CC. Nic o niej nie wiem. Zgodziła się ją przyjąć do hotelu Murka. Za co Jej dziękuję bardzo. To duży pies. Nawet bardzo :) Jej pechem, jak i wielu innych, jest to, że jest duża. Trudniej znaleźć dużemu psu normalny dom. Ale będziemy walczyć :) Oto Kaśka, zwana Katarzyną Koszt pobytu w hotelu, przy jej wielkości to 15 zł doba; średnio miesięcznie 450 zł. Będą też jakieś koszta weterynaryjne, zapewne. Trzeba jej zrobić badania krwi, odrobaczyć, zabezpieczyć od kleszczy. Będzie Jej bardzo miło jeżeli zechcecie wesprzeć deklaracją stałą, bądź jednorazową, bądź jakkolwiek. Wszystkich miłych i dobrych ludzi zapraszam serdecznie do Kaśki i towarzyszenie Jej w drodze do normalnego życia.
-
A ja, przyznam, nie mogę się doczekać :) żeby "moja" moloska przyjechała do Murki :) to najprawdopodobniej będzie w poniedziałek :) To małe z tymi łapkami biedne. Nie wiem jak on podwija te łapinki, ale mój ma za luźne jakieś wiązadła i też czasem podwija łapki z staje na "wierzchach". Musze bardzo uważać aby nie biegał po asfalcie, czy płytkach chodnikowych, bo ściera do krwi. Zabawy i bieganie wyłącznie po trawce i ziemi.
-
Anit ... cień, cieniutek tej nadziei. Ale nie ma. Może jak powiększę metraż trochę, bo teraz to nawet jak oddzielać nie mam. Ale Pekin przeuroczy. Pewnie bym go na rękach nosiła, żeby tej miednicy nie naruszył, a potem by tak zostało :) Jak moją Kaśkę, co przed schodami stawała i łyp, łyp oczyskami "no, bierz ty mnie, co tam mam się męczyć". A Kasieńka to 14 kg szczęścia było. Skarbek mój.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
A co w psich sprawach słychać? -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agatko, dobrze, że jesteś. Gratulacje :) za Dobre Serce. Cieszymy się, bardzo. A co do małych , pękatych, brzydkich szkarad o czarnych duszach i obrzydliwych charakterach, to wszędzie ich pełno. I tu na Dogo i w realu. Zazdrosne, zawistne, z niezaspokojoną manią wielkości. Ale ta ich obrzydliwość kiedyś do nich wróci. Zresztą, i tak nie mają prawdziwych przyjaciół, chyba, że drugą maszkarę z krzywymi zębami, i siedzą i knują, szkalują, takie mają życie. I to strasznie smutne jest. Także, nie przejmuj się. My mamy piękne dusze :) czyste i jasne, i piękne ciała :) smukłe i zgrabne :)