Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Dziewczyny, deklarację podtrzymam w każdej sytuacji. Ale "wszelkie siły" wzmogę, jeżeli Pan Stary Pies będzie u Murki. Ostatnio tyle tych pseudohoteli, gdzie tylko robią kasę, a psy mają w dupie, zwłaszcza jak "opiekunowie" są daleko i nikt do psa nie zagląda. To zdjęcie On-ka starego 12-letniego, który był w takim "kurorcie", 10 kg niedowagi, zagłodzenie, syndrom braku wody, zagnojone uszy, odleżyny. Właścicielka hotelu pisała czułe sms, jak to o niego dba. Ale piesek stary i chory. Tak wygląda po 5 miesiącach w normalnych warunkach: Właścielka hotelu, chciała go uśpić. Bo "tak się męczy i cierpi" A kasę cały czas brała za opiekę.
  2. A możesz mi opisać termin: "pies podwórkowy"?? I czym się różni od "psa domowego"?
  3. Ale gdzie śpią, bo rozumiem, że Twój domowy pies, też mieszka "w ogrodzie"? Jak jest -17 stopni, to gdzie one są?
  4. Dla tej starej ON-ki to za długie czekanie. Pewnie do lata, inne się zznajda w potrzebie. Ona musi mieć ratunek "na dziś".
  5. Co panie się obraziły? Na psa? Starego? Ludzie to dziwne stworzenia.
  6. Pięknie dziękujemy :) ja byłam bardziej grzeczna :) a Nestorek i grzeczny i ładny.
  7. Zawsze będzie furtka. Jeżeli Kasia powie, że nie daje rady, może u niej czekać na Jamora. Ale podejrzewam, że to normalny pies. Chwytak, agresja, ograniczenie ruchu. Mój Franek pociąłby każdego w takiej sytuacji.
  8. Dziewczynki, trzeba Murkę odpytać cz go weźmie. I to jak najszybciej. On długo nie pociagnie, jest słaby i powoduje ataki na siebie. Daję 30 stałej i obiecuję jakiś bazarek.
  9. Ale nieprofesjonalizm. Dwa wielkie psy. Bez możliwości oddzielenia podczas transportu. Kpina. Nawet dwa małe, obce psy, nie powinny być tak wożone. Stado imbecyli z tych ludzików. Myślałam, że chociaż odrobina profesjonalizmu się trafi. Szkoda tego starego psa.
  10. Dzisiaj Nesti był na kontroli ogólnej w Klinice. Pan doktor, ten sam co go przyjmował w sierpniu prosto z hotelu, był bardzo zadowolony. Nie ten sam pies. W sierpniu to było stworzenie na skraju smierci z wygłodzenia i zaniedbania, a teraz jesteśmy, no, normalnym domowym starszym Panem. Wybadał nam nożyny, kręgosłupy, wypytał jak ze wstawaniem i chodzeniem. Sprawdził uszka. No i dobrze jest. Pochwalił nas oboje, że tacy grzeczni jesteśmy. O uszka dbamy. Ładnie wyglądamy. Zapisał jeszcze witaminę B jakąś. Ogólnie jest OK.
  11. Konfirm31 ja nie jestem na fb. Czy mogłabyś mi podać konto tej Marzeny Malarczyk? Dla tych starych oneczków.
  12. Tolu, dzięki Waszej wizycie w schronie i temu zdjęciu uratuje się życie i godność tych starowinek. Niech dotrwają do jutra.
  13. Tyska, plissuję, dowiedz się gdzie jadą i pod czyją kuratelę. Jakiś link czy co? Wygospodarujemy z chłopakami moimi jakiś grosik.
  14. Wyobraź sobie, że nei stłukły ani jednej bombki. Tylko kocia Termisia pożywiała się anielskim włosem, z pasją.
  15. Miałam nie za dobry dzień, chora jestem, ale te dwa stare ON-ki zapędzane w kąty, mnie dobiły. One nie doczekają. Niczego nie doczekają.
  16. Zanim zajdę Zulinkę i Kasię, trochę Nestorka i Franciszka
  17. Ależ dawno nie zaglądałam do Bogusia. Dobrze, że ataków nie ma. Domek by się przydał, oj.
  18. Piękny chłopak. Piękny. Zaraz wymienię zdjęcia na takie z Haneczką w ogłoszeniach. Zacałowałabym tę mordę wielką.
  19. Szukam. Na laptopie mam tylko najnowsze 3,4 lata. Te starsze miałam zgrane z komputera na pena i ... nie ma go tam, gdzie być powinien. Kurna. Gdzie mogłam go wsadzić, żeby nie zginął, po przeprowadzce?
  20. I tak ma być. Tuśka uśmiechnięta :)
  21. Ja Ci powiem, że jak taki mrozy są to ja nie mogę przestać myśleć o psach schroniskowych, wsiowych. O kotach wolnożyjących. Nie lubię przez to zimy. One kostnieją i zamarzają.
  22. Długo Albinek czeka na domek. Ale ja jestem zadowolona, że nie jest w schronie, że mu ciepło, przytył, przecież był chory, jest zdrowy. A jeszcze bardziej się cieszę, że nie stoi na łańcuchu gdzieś na wsi pod Zamościem i nie "pilnuje" w cienkiej budzie w takie mrozy. POczeka. Pewnie, że chciałabym żeby już był na swoim. W domku. Ze swoim człowiekiem. Ale w porównaniu z tym co mogło go czekać, jako psa "groźnego" i w dodatku z jego sierstką i co, niestety czeka psy ze schronisk, to ma dobrze. A domek musi się znaleźć. I już!
  23. No i? dalej OK? Bezproblemowo?
  24. Tyle ważyła moja poprzednia Kasia i znosiłam ją zawsze z 2 wysokiego piętra, teraz Franek, ze względu na łapy luźne tylne, wazy też 14 kg, jest znoszony z tzw. wysokiego parteru- dwa biegi schodów i często też go wnoszę po schodach. Jak mi chorowała moja Zula 28 kg, ostatnie dni zdarzało się że ją znosiłam (wysokie 2 piętro). Jak mus to mus :)
×
×
  • Create New...