Ale co innego kot, który przyjdzie do Gwiazdeczki w goście czy spotkany na ulicy.
A co innego kot -gospodarz w domu do którego wprowadzi się Gwiazdeczka.
Inne relacje, inne zachowanie psa.
Już przećwiczyłam ten temat.
Moje psy gonią koty jak szalone na ulicy i na wsi.
A spotkawszy kota na klatce schodowej obok którego trzeba było przejść odwróciły wzrok i udały, że go nie widzą.
Podobnie było z Lisiem, który wprowadził się do kota rezydenta.