Ja na spacerach po ulicach trzymam psy na smyczy, bo mam już dość nocnych pobudek.
Dyziek kilkakrotnie czegoś się nażarł pod oknami (ludzie dokarmiają szczury chyba !) i w nocy miał rozwolnienie. Ciekawe, że nie w dzień.
A ta mała spod Orlenu jak mała ? Da radę cyknąć zdjęcie ?