Psy nie tęsknią długo, szybko przyzwyczajają się do nowych właścicieli.
Parę dni temu spotkałam moją byłą Fionę. I co ? Przywitała się z psami, ale do mnie już nie podbiegła jak kiedyś, bo nie miała czasu zajęta psimi sprawami.
Podeszła dopiero pod koniec spaceru i to na chwilę.
Ale wiecie co ? Bardzo mnie to ucieszyło :)
Myślę, że jeśli odwiedzę kiedyś Lisia to nie będzie chciał ze mną wyjść.