Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Posts

    8543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotpeg

  1. a Brąź przeżył znacznie więcej niż nam się wydawało; prześwietlenie wykazało, że miał w ciałku 3 śruty! Z czego jeden w głowie :(
  2. No właśnie; strasznie mi zależało na Panu Brąziu. Trudno się z tym pogodzić. Noruś (odpukać!) nieźle, cieszymy się każdym dniem. Staramy się, żeby mu zrekompensować obecność nowego zwierzaka, żeby się nie stresował (Pan Kot się go boi, mimo że pies traktuje go obojętnie. Ale Pan Kot ma ostre pazury). Noruś lubił być jedynakiem ;) Spacery krótkie, ale humor i energia Norkowi dopisują. Znów zaczął biegać, aż się ziemia trzęsie :) tyle że krótko.
  3. Norek podchodzi do tego spokojnie, jak to filozof. Nowy - na razie - się go boi, mimo że Noruś nie zwraca na niego uwagi. Owszem zauważył i odnotował obecność nowego kota, ale to tyle. Czekamy wiosny.
  4. ale co to za dom bez kota? z azylu przyjechał 2 dni temu do nad taki jegomość:
  5. no i skończyła się bajka. Podłość losu w postaci niewydolności nerek zabrała nam Pana Brązia. Był z nami (w domu) tylko półtora roku. Bardzo krótko. Moja wielka miłość. Serdeczny Przyjaciel.
  6. Ja pamiętam. Tak przykro, że i ta piękna historia się skończyła. Wiem, co to strata. :(:(:( Współczuję ogromnie.
  7. właśnie widziałam, i po co takie "cuda" robić? psy w schronisku, i co teraz??
  8. wkleilam na ich wątku. Nie chce sie wierzyć. Wszystko na marne, a zawiedli, jak zwykle, ludzie.
  9. Gacuś fantastyczny, na pierwszym filmiku widać, jak bardzo się cieszy: "razem! idziemy razem!", :) na drugim zmęczył się trochę, ale jest bardzo dzielny. Co za gość!!! :) a piosenkarka i zarazem autorka słów i muzyki - zdolniacha! :)
  10. Dziękujemy :) nawzajem! Oby 2017 był lepszy! :) Tego nigdy za wiele, zwłaszcza życzliwych ludzi i dobrego czasu :) Dziękujemy i wzajemnie!
  11. czyli wieści całkiem dobre. Umiarkowanie dobre; tak to określę, żeby nie zapeszyć :)
  12. śliczna Pusia jako domowy sybaryta :)
  13. Stukam w niemalowane - nienajgorzej! Leki wyraźnie pomagają, ma więcej energii i sił. Pogoda wstrętna, a Norek raźno biega. Czasami się "zawiesza", wtedy trzeba klasnąć w dlonie, żeby widział, że jestem, czekam. Mimo leków moczopędnych biedny Noruś wytrzymuje 10 godz, czekając aż wrócimy z pracy... Pędzę do domu na złamanie karku, ale pewnych rzeczy (komunikacja-korki-odległości) nie przeskoczę :( mamy bezustannego krakowskiego smoga, tylko jak halny wieje, w Krk oddycha się lżej.
  14. kciuki trzymam za zdrówko Pandzi!!!
  15. tak lubiłam czytać o Romusiu. Piękna historia. Zawsze za krótko :( bardzo przykro. :(
  16. wspaniale! to jest wielka sprawa!! Nie będą marzły, głodowały... Świetna robota!!! :) dla mnie to wiadomość dnia!!! :)
  17. Fundacja, do której sie zwróciła Dorota, ma teraz pod opieką grubo ponad 100 kotów :( i nie pomoże :( Tak czy inaczej, Kocięta mają szansę, bo młode i ładne, no i mają Dorotę.
  18. Piękne zdjęcia (to na Twoich wątkach, Maćku, standard :) i Bajutek zadowolony z życia i spaceru :) jak Wam zazdroszczę możliwości spacerów po lesie, a nie po miejskich brudnych i skąpych trawnikach...
  19. Pandzia wygląda bardzo dobrze :)
  20. Oj! nie do wiary, jak czas pędzi. Bari zawsze będzie jedyny w swoim rodzaju. Wspaniały. Dobrze Cię widzieć, Dano. Myślę, ze jednak czasem dobrze się pojawić na dgm, wśród starych znajomych i przyjaciół. Pozdrawiamy serdecznie, życząc zdrówka.
  21. no właśnie, a teorii to każdy jest dobry, a jak przyjdzie co do czego, to na starość i tematy ostateczne nie ma mocnych, psyche siada. Pozdrawiamy serdecznie, znowu pada i pada, smętek panuje. nie dajmy się, życzę zdrowia wszystkim i cierpliwości w pokonywaniu codziennych przeszkód.
×
×
  • Create New...