-
Posts
8543 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jotpeg
-
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
jotpeg replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Pandzia wygląda bardzo dobrze :) -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
jotpeg replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
no właśnie, a teorii to każdy jest dobry, a jak przyjdzie co do czego, to na starość i tematy ostateczne nie ma mocnych, psyche siada. Pozdrawiamy serdecznie, znowu pada i pada, smętek panuje. nie dajmy się, życzę zdrowia wszystkim i cierpliwości w pokonywaniu codziennych przeszkód. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
och, witaj Dano!! co do dgm, to mam takie same odczucia (" Albo nie mogę wejść, albo dogo znika, albo... mam nastrój zupełnie temu nie sprzyjający... "), odkąd nie ma z nami drogich nam osób, wszystko stało się trudniejsze... trzeba żyć dalej, najlepiej jak się da starać się, próbować przynajmniej! Norasek bardzo się zmienił, spacery trwają albo bardzo długo albo bardzo krótko, ale nie szybki trucht jak dawniej, Norek wącha trawniki godzinami. W domu interesuje się tylko kuchnią, moze ktoś wejść i żadnej reakcji, No i taki bojący się stał, nadwrażliwy. Pozdrawiamy serdecznie! doroto1, kociak piekny bardzo - ten ogonek w prążki :) miał szczęście, mały! Napisałam do Ciebie PW, a z fundacjami bywa różnie, wszystko o pieniądze się rozbija jak zwykle, ale także o dobrą/złą wolę. Kibicuję! -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
oj, znam ten ból... szkoda, ze Pusia tak agresywnie reaguje :( może zawiadomić OTOZ Tarnów, moze cos poradzą? Ludzie na wsi na ogól czekają, aż koty same znikną... http://www.otoz-tarnow.pl/ Naszym cudownym Brąziem przez tyle lat nikt się nie zainteresował. Ale to kociaki, śliczne, cudne - to jest szansa na lepsze życie. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję, że jesteście. Czas nie stoi w miejscu. Norek jest z nami dobre 9 lat. Nie wiem, kiedy to zleciało. Za niedługo będziemy obchodzić 1. rocznicę dołączenia Pana Brązia do rodziny. A Miciuś śpi pod paprocią i borówką kamczacką od kilku miesięcy... wakacje na wsi. Tutaj Norek z najlepszym kolegą, Misiem (też znajda, uratowana przez zespół sąsiedzki) Norek ma coraz słabszy wzrok. Ja też. tarzanko, nie ma jak trawa w plenerze. własny kawałek ziemi ulubiona, nowa krótsza trasa spacerowa - przez krowie pastwisko na ścieżkę między polami. Tak na 5 kroków. ulubiona ścieżka za pastwiskiem Mićka już nie ma, to ten znowu... - Norek nie jest zachwycony, Brąź bardzo. tak spędzają czas, kiedy pada. Pan Brąź u siebie. ulubione miejsce wszystkich kotów - baza pod piwonią -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Niusy takie sobie. Norek choruje na serce. Na początku sierpnia, byliśmy z Norkiem u weta. Kaszlał, jakiś taki bez sił piesek, nie podniósł się, nawet po letnisku, fizycznie. Widać było, ze chce biegać, ale nie daje rady. I co się okazało? Serce :( Ta cholerna operacja w styczniu, i to co się działo potem! Plus wiek, oczywiście (13-14 lat, jak nic). Pewnie by to i tak nastąpiło, ale może później?... Faktem jest, że po tej operacji piesek nie doszedł do siebie, jest inny. Cóż, leczymy się; niedomykających zastawek nie da się naprawić, ale można mu poprawić komfort życia; bierzemy tabletki na serce i nadciśnienie. Podobno z tym można żyć (tak jak u ludzi). Przyznaję jednak, że mnie to załamało, za szybko po Miciusiu takie zmartwienie! Spacerki tylko krótkie i powolutku. Pan Brąź natomiast bardzo dobrze. Świetnie się dopasował do naszego życia. Ma zupełnie inny charakter i osobowość niż Miciuś, I dobrze. a to (poniżej) fota z letniska z dedykacją dla Dany. Jest to dwójka przyjaciół z domu w sąsiedztwie na letnisku. Labradorka i mały/czarny. Przeskakują przez ogrodzenie i gigantują po polach. Na szczęście ostatnio mniej. -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
jotpeg replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro, że Kluski już nie ma z nami :( Maćku, to była absolutnie konieczna decyzja. Zawsze się człowiek czuje z tym źle; czy aby nie za wcześnie / nie za późno. Wiem jedno: nie można dopuścić, żeby stworzenia, za które odpowiadamy, cierpiały. Kluska była staruszką, i tą drugą część życia miała dobrą, w spokoju i stabilizacji. Dziękuję za Kluskę. Pozdrawiam piękne stado, co zgodnie na spacerze pędzi niczym "trojka"; cieszmy się każdym wspólnym dniem!!!! -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
jotpeg replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro, że Kluski już nie ma z nami :( Maćku, to była absolutnie konieczna decyzja. Zawsze się człowiek czuje z tym źle; czy aby nie za wcześnie / nie za późno. Wiem jedno: nie można dopuścić, żeby stworzenia, za które odpowiadamy, cierpiały. Kluska była staruszką, i tą drugą część życia miała dobrą, w spokoju i stabilizacji. Dziękuję za Kluskę. -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
jotpeg replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Tak, dziękuję za miłe i pomocne słowa! -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
jotpeg replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
ależ masz fajnych członków rodziny :) sliczności!!! a ten kłapouchy nowy królik - cudo ;) piękne zdjęcia robisz, z żywymi modelami nie jest to łatwe :) -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
jotpeg replied to tamb's topic in Już w nowym domu
świetnie rozumiem sytuację; też mi się czasem marzy drugi pies, ale Norek by się załamał, już nie mówiąc o mojej mizernej sytuacji ogólnej. Ech, rzeczywistość głośno skrzeczy, a kysz!!! masz ode mnie PW. -
Bari - legenda. tak mi przykro. Tak ciężko... Dopiero co odszedł nasz Miciuś, Milusia u Doroty1... a słońce świeci, ludzie chodzą, dni płyną, jakby nic się nie stało, a tu na duszy tak źle, tak cięźko. na Norkowym wątku napisałam, że czuję się taka... obolała, także fizycznie, jakby mnie ktoś pobił. bardzo smutno. nic już nie będzie jak dawniej. a Bari; kto by przypuszczał, ze coś takiego się stanie? dlaczego? ściskam mocno, serdecznie.
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję za wpisy, za to, że jesteście. Ciężko. Zmęczenie. -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
jotpeg replied to tamb's topic in Już w nowym domu
nie minie, tylko z czasem (chyba) nauczymy się go znosić, jakoś z tym żyć. ścieżki Milusi...wszystko jak dawniej, jak zawsze, tylko Milusi nie ma :( ciepło pozdrawiam, bo ciężko i smutno na sercu. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
dobrze, że jesteście. To takie dziwne, życie toczy się dalej, słońce świeci, ludzie chodzą, a Miciusia już nie ma... Cały czas się zastanawiam, gdzie on jest? czemu nie ma go ze mną w kuchni? dlaczego nie miauczy (a był gadatliwym gościem)? czuję się taka... obolała, także fizycznie, jakby mnie ktos pobił. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Jaki był twardy przez całe życie, taki był do końca. Mocny i uparty. Nie chciał odchodzić. Nie chciał się poddać. jak zwykle. Próbował, ale nie mógł już jeść ani pić, nie wstawał. Wczoraj, 13 czerwca o godz. 10 rano go pożegnaliśmy. U weta. A później wrócił do miejsca, które lubił najbardziej. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
U Miciusia najlbardziej żyją oczy. Ponieważ jest b. inteligentny i zżyty z nami od tak dawna, mówi oczami wszystko, co chce; czy pić, czy jeść, czy kuweta. Wczoraj jeszcze dzielnie dowlókł się na balkon, a wieczorem wyraził życzenie, że chce do sąsiadów. Zaniosłam. Duch nadal mocny, ale starość zjada ciało. U weta byliśmy we wtorek; diagnoza jednoznaczna - starość (nawet nie wątroba). Nie cierpi fizycznie. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Miciuś, nasz 18-letni kot Wujek Samo Zło odchodzi. Duchem jest nadal niezłomny, ale ciało odmawia współpracy. Nie ma żadnej nadziei. Jest nam bardzo ciężko. -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
jotpeg replied to tamb's topic in Już w nowym domu
najgorsza jest ta bezradność; kiesy człowiek obiecuje "nie pozwolę, żeby ci się stało coś złego", a potem okazuje się, że nie ma nic do gadania... :( Czytam o Milusi, że miała swoje narowy (co lubiła najbardziej?); ciekawe jest to, że człowiek uczy się i dostosowuje, nawet jak narzeka, a później poczucie straty jest i tak większe... -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
jotpeg replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Pięknie wygląda Milusia na tym zdjęciu. I te plamki dropiate na pyszczku i łapkach :) cudne!!! Powtórzę się, ale dobrze dla niej że odeszła zaopiekowana we własnym domu, a nie w zimnej i strasznej lecznicy (choćbyśmy nie wiem co mówili o najlepszych i zaprzyjaźnionych rodziinnych wetach). Dla Was to trudne, ale dobrze, że wzięliście Pusię ze wsi; ona jest pewnie charakterem i osobowością zupełnie inna niż Milusia, ale może to i lepiej? Przynajmniej w domu słychać stukanie pazurków/ łapek o podłogę, a tak byłoby jeszcze straszniej, jakby była zupełna cisza. Pusia nie wypełni pustki po Mili, ale pomoże Wam przetrwać złe chwile. Ściskam mocno. -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
jotpeg replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Nie można się z tym pogodzić. Z czasem człowiek uczy się żyć inaczej. Tak myślałam, że Milusia już jest w D., miejscu szczęśliwym. Szybko to poszło, mam na myśli to nagłe pogorszenie stanu organizmu i odejście Milusi. Ech. Patrzę na daty z początku wątku; 2007 r., to podobnie jak i nasz Norek. Tyle daje nam obecność naszych czworonożnych przyjaciół, chyba więcej, niż my im. Tylko oni o tym nie wiedzą. Niebo płacze z Wami... -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
jotpeg replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Tak przykro. Współczuję. Co dzień wchodzę sprawdzić wieści; nie chciałam tego przeczytać! Na to nie można się przygotować, tylko jak to przeżyć... Robiliście, co w ludzkiej mocy. Skończyło się :( Byliście razem aż do końca, odeszła bezpieczna w domu. To ważne. -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
jotpeg replied to tamb's topic in Już w nowym domu
kroplówki ogromnie dużo dają, bądźcie dobrej myśli!!! akurat mam doświadczenie z kotami nerkowymi, płukanie kroplówą ratowało im życie. Nasz Miciuś (wątroba) miał kroplówki co 5-6 godzin codziennie (wenflon i sami robiliśmy - TZ wziął urlop); to było w październiku, i kot żyje i jest z nami.