Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Posts

    8543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotpeg

  1. eeem, tego - jesli zdecydujecie, trzeba oglosic ze zbiorka na hotel. pytanko - czy byli nie mogliby dac troche na poczatek??
  2. [quote name='Mysia_'] Chyba czas robić porządną reklame Robusiowi? bo tak się zabieramy, zabieramy i zabrać nie możemy :oops:[/QUOTE] z takimi zdjeciami na podusi... musi chwycic!
  3. przeczytajcie post 9 na tym watku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121625[/url]
  4. pora napisac kilka slow :lol: Norek ma sie niezle, udalo nam sie zepsuc zorskiego psa :cool3: spi na lozku, zebrze o jedzenie, no zgroza (a nie byl taki, kiedy do nas przyjechal), na pole - kiedy pada - wyjsc za bardzo sie nie chce, najradosniejszy moment wtedy to powrot, juz sie jest domowym psem :lol: W tym roku (drugi rok w domu) okazalo sie, ze Norek nie jest (tak calkowicie jak nam sie zdawalo) pozbawiony instynktow mysliwskich; * skakal po bruzdach pol jak pasikonik za nornicami (na szczescie mi zadnej nie przyniosl), nie przeszkadzalo mu ani bloto ani deszcz * dwa razy pogonilo sie... zajaca (tak! nasz Norek-rzekomy pacyfista). Raz miedzy strakami fasoli. Dwa - sytuacja byla grozniejsza, bo zajac (ktorego Norek nie ma szans dogonic, bo ma krotkie i nie wszystkie w pelni sprawne lapki, ale o tym nie wie) zamiast uciekac w zboze, pedzil polna drozka na wies, miedzy zabudowania, wiec obawialam sie, ze wypadna wiejskie psy i wtedy koniec z zajacem i koniec z Norkiem, na szczescie zajac uciekl Norasowi, zas sam Norek czekal na mnie przy skrzyzowaniu (polnych drog). Norek to zadziorek i chuligan, ulubiona rozrywka to prowokowanie, wyzywanie i draznienie innych psow. TZ twierdzi, ze w Zorach wcale go auto nie potracilo, tylko obrazenia byly wynikiem porachunkow gangsterskich :lol: A tu tegoroczny bilans Don Mizia (Pana Kota): * 1 zaba * kilka nornic * 1 szczurek * 3 mlode ptaszki (niestety) * 1 dorosla sikorka (uratowana, cala i zdrowa odleciala) * jaszczurki w calosci lub ogony * motyle i pasikoniki * chrzaszcz-olbrzym, noszony w paszczy dla zabawy (?) * niezliczona ilosc myszy. I to wszystko kochajacy kotek znosi do domu :mdleje: Wspolnie wytropili kune (coz za przesliczne zwierzatko), na szczescie oddalila sie w nieznanym kierunku, i jeze, ale te zastygaja - a wiec nie ma zadnej zabawy :niewiem: Pozdrowienia z okazji Dnia Zwierzat!!! :wolfie::kociak::bluepaw:
  5. Sarenka jest juz u Kar0li :Rose: tyle czasu, ponad pol roku :-(:shake::-(
  6. rety, ratunku! Babel nie ma czasu, zeby tyyyle czekac :placz::placz::placz:
  7. oby sie udalo; nie da sie przejsc obojetnie!
  8. ooo, jaka niespodzianka, witamy!!! :multi: widze, ze kot ze zdjecia do strachulcow nie nalezy, rozmiar Gucia nie zrobil na nim zadnego wrazenia :p a ile kotow bedzie mial Gucio??
  9. te zdjecia sa odjazdowe!!! :loveu:
  10. a moze z tych telefonow trafil by sie dobry dom (ktory rzecz jasna trzeba sprawdzic i przepytac), taki ktory by nie bal sie wziac do teraz? leczenie i zabiegi, kto lepiej zadba niz kochajacy dom?
  11. co do historii z domem Moro, to powiem tylko, ze ludzie sa zdumiewajaco bezmyslni i egocentryczni :shake:
  12. ooo, coś nowego!
  13. o jaki fajny!!!!!!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...