Jump to content
Dogomania

tomcug

Members
  • Posts

    15537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tomcug

  1. Duduś cierpi i ma nadzieję.
  2. I porzucony przez człowieka.
  3. [quote name='Zmysł']Jak to się stało, że odpowiedziałem na posta, którego jeszcze nie było?[/quote] Geniusz jaki, czy co? :lol:
  4. Ja po pierwszym też dorzucę grosik - Zmysł na Twoje konto?
  5. Łomamusiu :loveu: :loveu: :loveu:
  6. Jakie poczciwe oczęta - czasem to już ręce opadają i odechciewa się wszystkiego :shake:.
  7. Maluszki nadal bez Opiekunów, to smutne bardzo :-(.
  8. Farciku, czy będziesz miał farta?
  9. [quote name='EVA2406']Słodka ruda. Jak można nie pokochać takiej pięknoty.[/quote] I jeszcze ukręcić łeb, brrrr :placz:. Myślę sobie też, jak to ludzie wcale się nie znają a biorą się za robienie prezentów. Jak można sprezentować komuś psa, jeżeli nie wiem, czy ta osoba chce takiej niespodzianki?
  10. Duduś skacze pokazać się ciociom i wujkom.
  11. Alterek nadal bezdomny i nieszczęśliwy.
  12. Trzymam kciuki za zdrowie Wonderka.
  13. [quote name='wisela1']Leczą kompleksy...?[/quote] Na to wygląda :evil_lol:.
  14. [quote name='Zmysł']Tak się wydaje. Mama na pewno seter. Zobaczymy, co powie wet.[/quote] Wydaje mi się, że im więcej cech psa rasowego, tym większa szansa na domek.
  15. Maluszki kochane, takie samotne :shake:.
  16. Duduś nadal bezdomny a tu już kolejne bidy :-(
  17. [quote name='Ania W']Ja widuję czasami...Robi wrażenie:razz:[/quote] Szkoda, że tylko na Tobie...:cool3:
  18. [quote name='wisela1']Dziś matka dłuuugo gniła pod kołderką... Jakoś tak niespecjalne samopoczucie mam... Wylazłam z wyrka dopiero o 6....:oops: No to Miss Bukowna i Nowej Huty uznała za stosowne skupić się na dywanie. Nie pofatygowała się z drugą potrzebą do kuchni. Załatwiła ją w tym samym miejscu... Wyskoczyłam z wyrka bo smrodek miałam pod nosem. Wiedziała jak mnie dobudzić.... No to w swej naiwności wymyśliłam ze już nie będzie chciała wyjść bo pada... Poszłam z Rexiem. Wróciliśmy ale mała terrorystka nie odpuściła. No to poszłyśmy. Było wąziutkie przejście miedzy autami to się na chodnik za nią nie pchałam. Hrabina poszła za samochód i straciła mnie z oczu. Zaczęła ujadać jak wściekłą. Ja przepychałam w popłochu mój wieeelki tyłek między samochodami bo sie wystraszyłam ze znowu atakauje jakiegoś staffika albo rotka... A okazało się ze Dakotka po prostu matke przywołuje do porządku. Moje miejsce jest przy niej. Mam stać tak zeby ona mnie widziała i w każdej chwili mogła powąchać Kurtka wysmarowana, idziemy do pralni...[/quote] Tak czytam, czytam i dochodzę do wniosku, że te małe pędraki to robią koło siebie najwięcej szumu i są najważniejsze. Mam sunię collie i jest to zupełnie bezproblemowa, cicha, wierna, spokojna i ułożona dziewczynka. Za to Monti (kundel wielkości ratlerka) jak wypadnie na ulicę to robi tyle jazgotu, że psy z całego osiedla zaczynają szczekać. Zaczepia wszystkie psy, a jak pojawi się w okolicy rotek, bullek, dobek to już marny jego los :mad:. Moje szczęście rzuca się na nie, podgryza łapy, łapie za przeproszeniem za jajka wszystkie samce :cool1:. Tragedia, aż dziw, że jeszcze żyje.....:razz: Na szczęście nigdy nie załatwia się w domu, ale i tak daje czadu...
  19. [quote name='Zmysł']Alterku - bidulinko, czemu nie masz domu?[/quote] no właśnie...
  20. [quote name='Zmysł']Jadę do weta. A dalej? Jeszcze nie wiem. Spróbuję u siebie.[/quote] Zastanawiam się, jak Ci mogę pomóc.....
×
×
  • Create New...