Uwielbiam czytać takie relacje. Tak to już bywa, że dziewczynki wybierają "tatusiów" :cool3:. Nasza Katia (awatarek) najbardziej lubi przebywać z mężem i synem, niestety. Kawał baby z niej, ale mąż nie powie inaczej, jak "kruszynko ty moja" :evil_lol:.