Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Hihi, mówisz o nim jak o aniołku, a przecież miał być "problemowym" psem ;) W lecznicy "dawał czadu" ;)
  2. [quote name='Ajula']:D to co? Tiger chyba jeszcze nigdy (prawie) gołej baby nie widział :D[/QUOTE] Być może nie widział, ale jego mina mówi wszystko :-D
  3. Goś, a nie chciałabyś zaadoptować jeszcze jednego psiaka ode mnie ;) ????
  4. Można :) Wielkie ufffffffff!!!
  5. Uraz ABA jest zbyt poważny, lekarz pozwoli ł Jej w przyszłości zaadoptować psa wielkości yorka :( Niestety sprawa z Rodisiem nie wygląda zbyt wesoło. Dziś jedzie do weta, bo wygryzł sobie łapę :( Poza tym koty Joasi pochowały się i nie wychodzą z ukrycia, choć nie przyłapała Rodusia Brenna na próbie zrobienia im krzywdy. Coś jednak stać się musiało skoro odmawiają współpracy :( Prawdę mówiąc załamałam się, bo nie mam alternatywy dla niego. Z ogłoszeń nikt jeszcze nie zadzwonił.
  6. Jak to możliwe, że on waży 1,7 kg?? To szczenię?
  7. :buzi::buzi::buzi::iloveyou::iloveyou::iloveyou: O Matko i Córko - Majguś!!!!! Wielkie, przewielkie dzięki za całą masę ogłoszeń!!! Jesteś niesamowita!!! Tekst, jak zwykle zresztą, cudowny!!! Jesteś niezastąpiona!!!! :buzi::buzi::buzi::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  8. [quote name='Isadora7']Żegnaj Bruno ['] jamniś nie żyje ale dług pozostał serdecznie dziękujemy tym którzy pomogli Goniu ten bazarek http://www.dogomania.pl/threads/188196-Jamnik-na-granicy-%C5%BCycia-i-%C5%9Bmierci.-CENTRUM-HANDLOWE-SIE-ROBI miał być dla Bruna. Myśle że dalej pociągne bo dług pozostał. Nie skończyłam, cholerny net padł mi i wszystko co dziergałam w profilu allegra i tutaj i jeszcze nie zapisane poszło w kosmos. Zawyję sie dzisiaj. Dziękuję Isadorko za Twoją zakulisową pracę. Nie tak miało być :( W tej klinice mieliśmy bardzo trudne "przypadki", które dr. Piotr wyciągał za przysłowiowe uszy. Tym razem pomoc przyszła za późno :( a nam został do spłacenia dług. Proszę, nie zostawiajcie nas z nim....
  9. [quote name='Ingrid44']Nie moge sie napatrzec jaka ona sliczna :) :) :)[/QUOTE] Prawda? A była smutna i prawie łysa ;) KIEDYŚ :-D
  10. Przepraszam za nieobecność na wątku, niestety przybyło nam psich nieszczęść i zmartwień. Roduć- Brenn ma się dobrze, powala swoją miłością do człowieka, kotów!!! i świata w ogólnym rozumieniu. Chłopak czerpie z życia garściami! Jest cudowny w każdym względzie. W piątek miał umówioną wizytę u weta ale niestety wyniknęły ważniejsze sprawy. Będziemy próbować dotrzeć do weta w nadchodzącym tygodniu. Póki co, muszę mu dostarczyć kolejny worek jedzenia, bo chłopak na brak apetytu nie narzeka.
  11. Helga@Ares właśnie mi napisała smsa, że jamniś żyje, ładnie zjadł i właśnie dostaje w kroplówce glukozę.
  12. [quote name='zadra']Jaką diagnozę postawili weci.Dlaczego tak strasznie wygląda?[/QUOTE] Prawdopodobnie choroba serca doprowadziła do takiego wyniszczenia organizmu. Nie da się jednak w tej chwili postawić jednoznacznej diagnozy, za mało wiemy o przeszłości psiaka. Psiak codziennie przechodzi szereg testów, wet sprawdza jak reaguje na podawane leki. Stan nadal ciężki, ale żyje.
  13. Monika! 3 osoby sprawdzały :-D
  14. Dziękuję Isadorko, właśnie się głowiłam jak odwrócić zdjęcie ;) Dziś odwiedziłam Jamnisia i aż wierzyć się nie chce, że pogonił kota... Szczerze mówiąc, załamałam się tym co zobaczyłam. Straszny, straszny widok :((
  15. [quote name='Helga&Ares'] Dzisiaj próbował zjeść kota.[/QUOTE] I doooooooooooopa z DT który chciałam mu dać jak już się wzmocni....
  16. Bruno jest pod najlepszą z możliwych opieką. Już wczoraj miał robione rtg. Nie ma żadnego ciała obcego, i jak już wczoraj pisałam, wszystko wskazuje na to, że ma chore serce. Już wczoraj dostał leki nasercowe. Jest karmiony po troszeńku co 30 minut. Jest minimalna różnica na lepsze w stosunku do wczoraj. Tego się trzymajmy. Wczoraj zadbaliśmy też o to, by uzyskać zrzeczenie właścicieli, więc psiak na pewno do nich nie wróci. Oficjalnie "należy" do fundacji Emir. Wczoraj próbowałam w zawoalowany sposób napisać, że ludzie do których należał, mają bardzo niskie IQ.... Są tak niezaradni życiowo, że nie potrafią zadbać o siebie, a co dopiero o psa, którego na swój sposób kochali. Do tego dochodzi bieda i mamy rezultat :(
  17. Jamniś przeżył noc, ale jest bardzo słaby.
  18. Biedak zakończył żywot nieoczekiwanie.... Wszyscy przeżyliśmy dramat... Emir pokrył koszty, poproszono nas o interwencję.... Minęło parę miesięcy i nikt nie zasugerował zwrotu tych kosztów....
  19. Zulu idzie do ds w najbliższych dniach....
  20. Sama nie mogę patrzeć na te zdjęcia, choć w realu psiak wygląda jeszcze gorzej :( Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień przywita nas optymistycznie. Zasypiajcie myśląc o nim dobrze... Dobrej nocy!
×
×
  • Create New...